Fotoradary, węższe ulice, strefa Tempo 30. Po wypadku w Warszawie Trzaskowski proponuje plan poprawy bezpieczeństwa

Warszawa będzie apelować do rządu o zmiany w przepisach drogowych. Po tragicznym wypadku na stołecznych Bielanach, w którym pod kołami rozpędzonego do 130 km/h samochodu na przejściu dla pieszych zginął mężczyzna, władze stolicy chcą m.in. wyższych mandatów dla kierowców i ponownego prawa do instalowania fotoradarów przez samorządy.
Zobacz wideo

Jednym z pierwszych pomysłów, jakie zaproponował w poniedziałek prezydent Warszawy, jest przywrócenie - w ręce samorządu - kontroli nad fotoradarami i elementami automatycznej kontroli ruchu. Rafał Trzaskowski przyznał, że przejęcie tego systemu przez państwo nie zdało egzaminu. Choć nowelizacja Prawa o ruchu drogowym, która zabrała strażom miejskim i gminnym fotoradary, została przyjęta w lipcu 2015 roku, kiedy premierem była Ewa Kopacz. Wcześniej pojawiały się bowiem oskarżenia, że pieniądze z fotoradarów służą do reperowania gminnych budżetów. 

Władze lokalne straciły kontrolę nad fotoradarami wraz z początkiem 2016 roku. W efekcie w Warszawie "zniknęło" wówczas 27 takich urządzeń. 

Trzaskowski poinformował w poniedziałek, że chciałby, aby środki uzyskane wskutek działania fotoradarów trafiały do specjalnego, nowo utworzonego funduszu. - Ten fundusz będzie używany na poprawienie warunków bezpieczeństwa na drodze, zarówno na poziomie rządowym, jak i samorządowym - podkreślił prezydent stolicy.

Według jego pomysłu fotoradary miałyby stawać w najbardziej niebezpiecznych miejscach, a zgodę na ich montaż miałaby wydawać Inspekcja Transportu Drogowego, po przeprowadzeniu audytu.

Zwężanie ulic, budowa rond

W drugim punkcie Rafał Trzaskowski zaproponował podwyżkę maksymalnej stawki mandatów za wykroczenie drogowe do połowy średniego wynagrodzenia, które w Polsce wynosi około 5100 zł. 

Oprócz tego stołeczny ratusz zapowiada zwężenia ulic w celu uspokajania ruchu, instalowanie garbów spowalniających przed przejściami dla pieszych oraz budowę rond. Na każdym osiedlu ma też się pojawić strefa "Tempo 30" - czyli ograniczenie do 30 km/h.

- W tej chwili przeznaczyliśmy na te cele około 40 milionów złotych - powiedział Trzaskowski, podkreślając, że sytuacja budżetowa miasta jest bardzo trudna. - Niestety 1,5 miliarda złotych rocznie będzie znikać z naszego budżetu w związku z realizacją rządowych obietnic - wskazał.

Bezwzględne pierwszeństwo dla pieszych

Jako kolejny pomysł poprawy bezpieczeństwa prezydent Warszawy wskazał zmiany w prawie dążące do bezwzględnego pierwszeństwa pieszych na przejściach. Obecnie pieszy w Polsce ma pierwszeństwo tylko wtedy, gdy już jest na pasach. Kiedy się do nich zbliża lub czeka przed przejściem - kierowca nie ma obowiązku się zatrzymać i przepuścić pieszego.

Przypomnijmy, próby zmiany prawa w celu przyznania pieszym pierwszeństwa już przed pasami były już w przeszłości prowadzone. Na przykład w tym roku trafiła do Sejmu petycja dotycząca zmiany przepisów, którą przygotował były prezes NIK-europoseł PiS (przyszły komisarz UE ds. rolnictwa) Janusz Wojciechowski. Senatorowie z Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji poparli petycję i jednogłośnie opowiedzieli się za dalszymi pracami w tej sprawie. Przeciwni temu byli wcześniej posłowie. Negatywnie petycję zaopiniowało też MSWiA. 

Poniedziałkowe spotkanie prezydenta Rafała Trzaskowskiego z dziennikarzami i zapowiedziane przez niego zmiany to następstwo tragicznego wypadku, do którego doszło w ubiegłą niedzielę na warszawskich Bielanach. Mężczyzna jadący bmw śmiertelnie potrącił pieszego na ulicy Sokratesa. Usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym oraz narażenia kobiety i jej dziecka, znajdujących się na przejściu dla pieszych, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu

Sprawa wstrząsnęła warszawiakami, zwłaszcza że od dawna zwracali uwagę, że ulica Sokratesa, na której doszło do wypadku, jest bardzo niebezpieczna. Apelowali m.in. o uspokojenie ruchu i sygnalizację świetlną.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

DOSTĘP PREMIUM