Jazda na suwak i korytarz życia obowiązkowe. "Na wzmożone kontrole policji bym nie liczył"

Wyjeżdżając na weekend warto pamiętać, ze dziś weszły w życie przepisy dotyczące obowiązkowej jazdy na suwak, nowe prawo wprowadza także obowiązkowe tworzenie korytarzy życia. Zmiany ocenia były policjant, Wojciech Pasieczny.
Zobacz wideo

Od piątku na drogach obowiązuje jazda na suwak i korytarz życia dla służb ratunkowych. Policjanci zapowiadają, że w pierwszych dniach raczej będą pouczać, niż karać. Ale trzeba pamiętać że za niestosowanie nowych przepisów - grożą mandaty. Policja apeluje też o dokładne zapoznanie się z przepisami zarówno przy korytarzu życia, jak i przy jeździe na suwak.

Wojciech Pasieczny, emerytowany policjant Komendy Stołecznej Policji z Wydziału Ruchu Drogowego chwalił wprowadzenie takich przepisów. - Bo to jest dobre rozwiązanie. Warto jednak podkreślić, że o suwaku zaczęto mówić już parę lat temu i on zaczął sam funkcjonować, wielu kierowców go stosuje. Dobrze, że usankcjonowano to prawnie – mówił w TOK FM Pasieczny.

Chociaż jak dodał, nie spodziewa się wzmożonych kontroli drogówki po wprowadzeniu nowych przepisów. - Patroli jest bardzo mało, sam nie byłem kontrolowany już kilka lat. No być może policja na początku weźmie to sobie do serca, żeby zdyscyplinować kierowców i przyzwyczaić ich do jazdy zgodnie z nowym prawem – podkreślił były policjant.

Jego zdaniem, szczególnie w kontekście korytarzy życia, karanie kierowców nie jest najważniejsze. - Istotne jest, żeby dać innym szanse na przeżycie, bo pierwsze minuty po wypadku są kluczowe, żeby udzielić pomocy – przekonywał Wojciech Pasieczny.

DOSTĘP PREMIUM