5 pytań o bezpieczeństwo na drogach. Z 11 kandydatów na prezydenta odpowiedziało... zaledwie trzech

Na finiszu kampanii wyborczej tylko trzech spośród 11 kandydatów na Prezydenta RP odpowiedziało na pięć pytań dotyczących bezpieczeństwa ruchu drogowego. W Polsce każdego roku na drogach ginie ok. 3 tys. osób.
Zobacz wideo

W ramach 6. Warszawskiego Tygodnia Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Fundacja Drogi Mazowsza wysłała pięć pytań dotyczących bezpieczeństwa drogowego do wszystkich kandydatów na prezydenta. Mimo że termin na odpowiedź był przedłużany, to tylko dwóch zdecydowało się na nie odpowiedzieć. Zrobili to Robert Biedroń oraz Waldemar Witkowski.

Pytania dotyczyły kwestii ustępowania pierwszeństwa pieszym przed wejściem na przejście, finansowania działań na rzecz bezpieczeństwa na drogach, był też mały test na prawo jazdy. Odpowiedzi można było nadsyłać w formie pisemnej lub jako nagranie. Odpowiedź na każde z pytań mogła trwać do 360 sekund (tolerancja 30 sekund) albo mieścić się w 1800 znakach (tolerancja 180 znaków), wyjątkiem jest pytanie 3, gdzie czasu i miejsca było dwa razy więcej. Radio TOK FM jest patronem medialnym 6. Warszawskiego Tygodnia Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

"Pomimo stanu epidemii i związanego z nim obniżenia natężenia ruchu drogowego nie maleje współczynnik liczby wypadków i ofiar śmiertelnych, który jest gorszy w 2020 roku niż w tym samym okresie 2019 roku. Z najnowszego raportu Komisji Europejskiej wynika, że Polska zajęła 3. miejsce na niechlubnym podium najniebezpieczniejszych państw w ruchu drogowym" - tak zasadność zadania pytań tłumaczyli ich autorzy.

Poniżej w oryginalnej formie pytania i odpowiedzi:

1. W 2018 roku koszty społeczne wszystkich zdarzeń drogowych w Polsce oszacowano na poziomie 56,6 mld złotych.
Pytanie: Gdyby Pana urząd, firma, miała do dyspozycji 56 mld zł rocznie: na co by Pan je przeznaczył?

Odpowiedź Roberta Biedronia: 56,6 mld złotych to olbrzymia kwota, jaką polskie państwo płaci za dekady zaniedbań w polityce bezpieczeństwa ruchu drogowego. Przede wszystkim jednak, najistotniejsze są ludzkie tragedie, które kryją się za wskazaną liczbą. Te pieniądze w całości przeznaczyłbym na działania związane z poprawą bezpieczeństwa na polskich drogach. Konieczna jest m.in. przebudowa miejsc niebezpiecznych, doświetlenie przejść dla pieszych, uspokajanie ruchu, postawienie nowych fotoradarów w miejscach, gdzie bandyci drogowi pozwalają sobie na zbyt wiele. Życie i zdrowie drugiego człowieka będą stanowiły dla mnie, jako prezydenta RP, najwyższy priorytet. Czas skończyć z rzezią na polskich drogach.

Odpowiedź Waldemara Witkowskiego: Przeznaczyłbym je na poprawę funkcjonowania służby zdrowia i poprawę stanu dróg.

2. 20 października 2019 roku na ulicy Sokratesa w Warszawie kierujący samochodem BMW potrącił pieszego, który przechodził przez ulicę na pasach. Pieszy był w towarzystwie żony i dziecka w wózku. Mężczyzna zmarł mimo reanimacji. Wypadek stał się kanwą protestów organizacji pozarządowych, premier Mateusz Morawiecki zapowiedział zmiany prawa poprawiające sytuację pieszych. Zakończyły się już konsultacje społeczne zapowiedzianych zmian w ustawie Prawo ruchu drogowego.
Pytanie: Gdyby wziął Pan udział w tych konsultacjach, jaka byłaby Pan opinia do zaproponowanych zmian? Czy pieszy powinien mieć pierwszeństwo, nim wejdzie na przejście, tylko wchodząc na jezdnię, czy powinno zostać, tak jak jest?

Odpowiedź Roberta Biedronia: Popieram pomysł wprowadzenia pierwszeństwa dla pieszych wchodzących na pasy oraz ujednolicenie do 50 km/h limitu prędkości w terenie zabudowanym. Rodzi się tylko pytanie: dlaczego tak późno? Gdybyśmy wprowadzili te zmiany lata temu, myślę, że udałoby się uratować życie i zdrowie tysięcy Polek i Polaków. Wg planów rządu nowe przepisy miały wejść w życie z dniem 1 lipca 2020 roku. Już wiemy, że to się nie uda - projektem ustawy nie zajął się jeszcze Sejm. Każdy dzień zwłoki rządzących to nowe ofiary na drogach - dla Prawa i Sprawiedliwości ważniejsza okazała się jednak kwestia rejestracji pojazdów, nad którą pochylono się podczas ostatniego posiedzenia Parlamentu. W międzyczasie Polska spadła w rankingu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w UE na 3. miejsce od końca. Dziś więcej ludzi ginie na drogach już tylko w Bułgarii i Rumunii. To jest realny problem, z którym musimy się zmierzyć i zrobię to jako prezydent.

Do przedstawionego przez rząd projektu nowelizacji prawa o ruchu drogowym proponuję poprawkę w zakresie art. 26 ust. 1. Pierwszeństwo powinno bowiem obejmować również pieszego, który dopiero oczekuje, żeby wejść na pasy, a nie tylko znajdującego się na przejściu, czy też wchodzącego na przejście. Takie rozwiązanie realnie mogłoby przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drogach.

Należy również podkreślić, że nawet najlepsze przepisy są nieskuteczne, jeżeli nie są one naprawdę egzekwowane. W tym aspekcie mamy również bardzo wiele do zrobienia.

Odpowiedź Waldemara Witkowskiego: Powinno zostać tak jak jest z przejściem dla pieszych w centrum miasta. Należy rozwijać strefy tempo 30.

3. Rok 2020 to ostatni rok z Globalnej Dekady Działań na Rzecz Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2011- 2020 . Założenia Dekady to obniżenie liczby wypadków, ofiar śmiertelnych i ciężko rannych o 50 proc. Polska tego wyniku nie osiągnie, co nie oznacza, że spadek danych nie jest zauważalny. WHO w Deklaracji Sztokholmskiej z 19 lutego 2020 roku uznała wypadki drogowe za epidemię globalną, nim Covid-19 przejął medialną pałeczkę pierwszeństwa. Globalna liczba ofiar drogowych bowiem to 1,3 mln rocznie. W dokumencie uznano prawo do bezpiecznej podróży jako jedno z podstawowych praw człowieka na równi z pozostałymi prawami.
Pytanie: Dlaczego - Pana zdaniem - Polsce nie udało się osiągnąć zakładanego przez ONZ spadku wskaźników w latach 2011-2020? Jakie Pan, jako przyszły Prezydent RP, podejmie działania na rzecz wypełnienia zaleceń Deklaracji Sztokholmskiej.

Odpowiedź Roberta Biedronia: Polsce nie udało się obniżyć liczby wypadków, ofiar śmiertelnych i ciężko rannych o 50 proc., ponieważ rządzący od lat Polską politycy - czy to Platformy Obywatelskiej, czy Prawa i Sprawiedliwości po prostu boją się zmian, brakuje im odwagi. Każdy kolejny rząd źle rozkładał priorytety, znowelizowano bardzo wiele przepisów, nierzadko bezsensownie, a najsłabsi uczestnicy ruchu drogowego, jak piesi i rowerzyści wciąż nie doczekali się należytej ochrony. Nie chcę, żeby rodzice bali się, czy ich dziecko wróci całe i zdrowie ze szkoły. Skala wypadków na polskich drogach jest tak wielka, że każdego dnia tragedia może dotknąć również naszych najbliższych - naszą babcie, naszego dziadka, naszych rodziców, czy przyjaciół. Pierwszą i podstawową przyczyną takiego stanu rzeczy są zaniedbania rządzących, czyli tych, którzy powinni stać na straży naszego bezpieczeństwa. Niestety oni od lat stawiają na interes bandytów drogowych.

Jako prezydent RP podpiszę każdą ustawę, która przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Skorzystam również z prawa inicjatywy ustawodawczej. Zadbam o realne pierwszeństwo dla pieszych, skuteczne egzekwowanie przepisów oraz wprowadzę politykę zera tolerancji dla bandytów na drogach. Zawetuję każdą ustawę, która będzie mogła przyczynić się do obniżenia bezpieczeństwa na drogach. Wierzę, że dzięki temu uda się osiągnąć standardy wyznaczone przez ONZ.

Odpowiedź Waldemara Witkowskiego: Jako przyszły Prezydent wprowadzę ograniczenie maksymalnej prędkości na autostradach do 130 km/h oraz postuluję rozwijanie strefy tempo 30.

4. Z badania przeprowadzonego przez Polską Izbę Ubezpieczeń wynika, że 91 proc. ankietowanych twierdzi, że wykonując manewry "zawsze bezbłędnie ocenia sytuację na drodze". 96 proc. respondentów uważa się za dobrych lub bardzo dobrych kierowców.
Pytanie: Jakim Pan jest kierowcą? Jakich umiejętności Panu brakuje? Kiedy był Pan ostatnio w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy jako uczestnik zajęć praktycznych?

Odpowiedź Roberta Biedronia: Dobry kierowca to taki, który przede wszystkim jeździ zgodnie z przepisami, nie przekracza prędkości i zawsze ustępuje pieszym. Takim kierowcą jestem, to dla mnie bardzo ważne, by wszyscy czuli się na drodze bezpiecznie, nie tylko kierowcy. Ponadto, bardzo często zamiast wsiadać w samochód, wybieram rower czy komunikację miejską.

Odpowiedź Waldemara Witkowskiego: Od 50 lat mam prawo jazdy, oczywiście uważam, że zawsze można być lepszym kierowcą i dlatego całe życie należy się doskonalić.

5. Minitest na prawo jazdy. Widząc kolumnę pojazdów uprzywilejowanych i słysząc sygnał dźwiękowy modulowany, kierowca:
A. Przejeżdża pierwszy.
B. Musi wysiąść i ukłonić się.
C. Przejeżdża ostatni.
D. Musi zawrócić.

Pytanie testowe dla kandydatów na Prezydenta RPPytanie testowe dla kandydatów na Prezydenta RP 6. Warszawski Tydzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego



Odpowiedź Roberta Biedronia: C

Odpowiedź Waldemara Witkowskiego: C

Swoje stanowisko przesłał również Krzysztof Bosak - jednak nie w formie odpowiedzi na poszczególne pytania, a jednej zbiorczej wypowiedzi:

Prymitywna strategia bezpieczeństwa drogowego oparta na wprowadzaniu kolejnych ograniczeń prędkości i mechanicznego podnoszenia wysokości mandatów okazała się porażką nieprzynoszącą zauważalnych rezultatów. Zamiast tego należy skupić się na rozwijaniu infrastruktury - poprawie stanu dróg oraz tworzeniu bezpiecznej infrastruktury dla pieszych i innych uczestników ruchu (chodniki, ścieżki rowerowe, przejścia nadziemne i podziemne, inteligentne systemy zarządzania ruchem).

Istotnym czynnikiem bezpieczeństwa jest również stan techniczny pojazdów. Zmniejszenie opodatkowania nowych samochodów przyczyniłoby się do poprawy sytuacji. Potrzebne jest również intensywne rozwijanie sieci komunikacji publicznej, tak by zapewnić gorzej zarabiającym Polakom dobrą alternatywę dla korzystania ze starych, zdezelowanych samochodów.

Komentarz:

Andrzej Duda, Szymon Hołownia, Marek Jakubiak, Władysław Kosiniak-Kamysz, Mirosław Piotrowski, Paweł Tanajno, Rafał Trzaskowski, Stanisław Żółtek nie wysłali żadnej odpowiedzi. Wielka szkoda, że większość kandydatów na najważniejsze stanowisko w kraju nie zechciało poświecić kilku chwil na kwestie związane z bezpieczeństwem na drogach. Zwłaszcza że Polska, pod względem liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych na milion mieszkańców, jest trzecim najniebezpieczniejszym krajem w Unii Europejskiej. Do piątku 19 czerwca żaden z kandydatów nie nadesłał odpowiedzi. Dopiero ponowne przesłanie pytań z wydłużeniem czasu do 24 czerwca, poskutkowało uzyskaniem odpowiedzi od chociaż trzech kandydatów.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM