"Integracja europejska jest skomplikowana. Tu nie ma łatwych rozwiązań" [Dialog Obywatelski]

- Nie chodzi o to, żeby każdy kraj walczył twardo o swoje interesy. Koncepcja integracji europejskiej jest taka, żeby przynajmniej część tej siły, która idzie w rywalizację, zamienić na współpracę - mówił Rafał Szyndlauer z Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, w czasie spotkania z cyklu Dialog Obywatelski w Poznaniu.

Zobacz relację na Facebooku

Gościem Dialogu Obywatelskiego - debaty organizowanej przez Komisję Europejską - był Rafał Szyndlauer, analityk Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. Rozmawiał z nim Maciej Zakrocki.

Prowadzący rozmowę poruszył m.in. temat "egoizmów narodowych", przez które - według niego - krajom europejskim coraz ciężej jest się porozumieć. - Pojawiły się pewne zjawiska, które wywołały coś, co nazywamy wzrostem egoizmów narodowych. Często mówi się o tym, że trzeba wrócić do idei ojców założycieli: żeby Unia Europejska to była wspólnota gospodarcza, żeby się nam łatwiej handlowało, ale żeby z tą integracją za daleko nie iść - powiedział Zakrocki.

Według Rafała Szyndlauera największym problemem trapiącym teraz Europę, z którego wynika obecna sytuacja, jest "populizm i rosnący nacjonalizm". - Z tym przede wszystkim trzeba sobie poradzić. Ta fala przetacza się obecnie przez cały zachodni świat, nie tylko kraje Europy. Mamy tu dwa problemy: jednym są politycy, którzy odwołują się do poglądów nacjonalistycznych i niskich instynktów ludzkich po to, żeby budować swoje poparcie. Wskazują recepty, które są proste, łatwe do zrealizowania, a przynajmniej takie się wydają, jak również bardzo łatwe do wytłumaczenia wyborcom. Niektórzy to kupują i myślą, że jest to najlepsza recepta na rozwiązanie skomplikowanych problemów skomplikowanego świata. Problem populizmu jest poniekąd tożsamy z nacjonalizmem. Tutaj też mamy mnóstwo łatwych recept. A świat jest skomplikowany, bo życie takie jest - powiedział analityk.

Stwierdził również, że problem jest "stricte polityczny" i trzeba mu się przeciwstawić w taki sposób, w jaki możemy: przez głosowanie na tych, którzy "proponują racjonalne rozwiązania i nie używają nieprawdziwych argumentów w dyskusji politycznej".

Unia Europejska ma się dobrze

Jak powiedział Rafał Szyndlauer z Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, według niego Unia Europejska jako instytucja, funkcjonuje dobrze. - Wcale nie jest trapiona przez wewnętrzne kryzysy, jak to zarzucają politycy z różnych krajów i ugrupowań. Unia faktycznie przeszła kilka kryzysów, ale to nie ona była kłopotem, lecz najlepszym ich rozwiązaniem. Mówimy tu o kryzysie migracyjnym, zadłużeniu państw członkowskich i kryzysie bankowym. Wszystkie one były przezwyciężone i mogły takie być tylko dzięki wspólnemu działaniu państw członkowskich - mówił.

Zauważył, że obecnie przeżywamy coś, co można nazwać kryzysem europejskim, jednak "jest to kryzys sztucznie wykreowany przez polityków, atakujących UE z racji swoich celów politycznych". - Niestety mają coraz więcej posłuchu wśród obywateli - zauważył ekspert.

"Przed nową KE stanie zadanie zrealizowania reformy integracji europejskiej"

Jak powiedział analityk, podczas trwającego obecnie w Sybinie (środkowa Rumunia) unijnego szczytu ma nastąpić podsumowanie paneuropejskiej debaty o przyszłości Unii Europejskiej. - Na 60. rocznicę podpisania traktatów rzymskich Komisja Europejska zaprezentowała tzw. białą księgę: przedstawiła pięć scenariuszy dalszego rozwoju Europy. To było pięć hipotetycznych scenariuszy tego, w jaką stronę UE może podążyć. One miały być takim zaczynem intelektualnym do dalszej debaty o przyszłości Unii Europejskiej. Chodziło o to, żeby na bazie tych pięciu scenariuszy Europejczycy przedyskutowali, co dalej zrobić z Europą - powiedział Rafał Szyndlauer.

Dodał, że oczekiwanie społeczne w tej kwestii jest duże i "Komisja Europejska to czuje". - Komisja jednak, jako ciało technokratyczne, nie jest legitymowana do tego, żeby proponować konkretne reformy, może jedynie zapytać Europejczyków o to, jakiej Europy chcą -wyliczał, mówiąc, że jednym z forów takiej dyskusji są właśnie Dialogi Obywatelskie. - Jako Komisja Europejska zbieraliśmy skrupulatnie wszystkie te wnioski i szczegółowo je analizowaliśmy, robimy to zresztą do dzisiaj - tłumaczył analityk Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.

To, co ma nastąpić w Sybinie, będzie przedstawieniem konkluzji z tej debaty. - W zależności od tego, co Europejczycy zadecydują, takie będą wnioski Komisji Europejskiej. Następnie musimy poczekać na wybory do Europarlamentu. Uformuje się tam jakaś większość, która odpowie nam na to, jakie będzie polityczne zaplecze przyszłej Komisji. A przed nową KE stanie prawdopodobnie zadanie zrealizowania jakiegoś rodzaju reformy integracji europejskiej w oparciu o wyniki paneuropejskiej debaty - podsumował.

"Jako obywatele, powinniśmy debatować"

Rafał Szyndlauer zauważył, że w Polsce debata na tematy unijne nie cieszy się dużą popularnością. Maciej Zakrocki zastanawiał się z kolei, czy może dla wielu Europejczyków nie jest ona zbyt trudna. - Unia Europejska jest bardzo skomplikowanym organizmem. Świat, w którym żyjemy, jest bardzo skomplikowany i decyzje, które musimy podejmować, również są bardzo skomplikowane - skomentował analityk KE.

Pokazywał również, na przykładzie brexitu, że nie chodzi o to, aby obywatelom zadawać łatwe pytania. - Według mnie oddanie na przykład obywatelom głosu w referendum i postawienie ich przed bardzo prostą alternatywą - wyjść albo nie wyjść z UE - nie jest dobrym pomysłem. Kwestia jest tak bardzo skomplikowana i tak wielowymiarowa, że po pierwsze wymaga bardzo dobrego przygotowania osoby, która podejmuje decyzję do podjęcia tej właściwej; poza tym bardzo trudno jest znaleźć jedną dobrą odpowiedź na tak zadane pytanie - zauważył.

Jak mówił, jako obywatele UE powinniśmy debatować, i to pod okiem ekspertów. Przede wszystkim jednak musimy być świadomi, że integracja jest skomplikowana i nie ma tutaj łatwych rozwiązań. - Nie na tym polega integracja europejska, żeby każdy kraj walczył twardo o swoje interesy. To mieliśmy w Europie od czasu upadku cesarstwa rzymskiego. Koncepcja integracji europejskiej jest taka, żeby przynajmniej część tej siły, która idzie w rywalizację, zamienić na współpracę - podsumował gość Dialogu Obywatelskiego, Rafał Szyndlauer z Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.

Dialog Obywatelski - Przyjdź! Posłuchaj! Zapytaj!

Dialogi Obywatelskie to inicjatywa Komisji Europejskiej, której celem jest rozbudzenie debaty na tematy Europejskie. Spotkania w tej formule odbywają się w krajach UE od 2012 roku. Podczas dialogów komisarze i przedstawiciele instytucji UE poruszają zagadnienia związane z działaniem wspólnoty oraz słuchają opinii i propozycji obywateli na temat funkcjonowania Unii.

Więcej informacji można znaleźć na stronie ec.europa.eu/poland.

Gzie jeszcze będzie można posłuchać o Unii Europejskiej? Zapraszamy na kolejne spotkania:

  • 14 maja, Łódź, Teatr Nowy im. Kazimierza Dejmka, ul. Zachodnia 93, start: godz. 15
  • 16 maja, Częstochowa, Muzeum Częstochowskie, al. NMP 45, Dawny Ratusz, Sala Reprezentacyjna, start: godz. 15
  • 21 maja, Lublin, Wydział Politologii, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Aula im. Ignacego Daszyńskiego. Plac Litewski 3, start: godz. 11:30
  • 23 maja, Gdańsk, Europejskie Centrum Solidarności. Audytorium. Pl. Solidarności 1, start: godz. 15

Przeczytaj relację z Dialogu Obywatelskiego w Warszawie >>>

O tym, dlaczego WARTO wziąć udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego, czytaj również na stronie kampanii Tym razem głosuję

DOSTĘP PREMIUM