Wydaje ci się, że prawidłowo myjesz zęby? Po tej rozmowie uświadomisz sobie, że jesteś w błędzie

Prawidłowe mycie zębów - jak się okazuje - wcale nie jest takie proste. Powinniśmy pamiętać nie tylko o regularności mycia i odpowiednim czasie, ale także o prawidłowym trzymaniu szczoteczki i nakładaniu pasty. Jak to robić? O tym w TOK FM opowiadał Michał Sobczak - stomatolog dziecięcy i prezes Polskiej Akademii Stomatologii Dziecięcej.
Zobacz wideo

Zęby myć należy przede wszystkim regularnie. A okazuje się, że z tą regularnością bywa różnie, zwłaszcza wśród dzieci. Choć - jak przypomniał dr Sobczak - za mycie zębów tych najmłodszych odpowiadają rodzice. - Zdarza się, że dzieci mają myte zęby rzadziej niż raz dziennie. A nam stomatologom zależy bardzo, by miały myte co najmniej dwa razy dziennie: rano i wieczorem - mówił dentysta.

Jeśli chodzi o wieczorne mycie zębów, po nim nie powinno się już jeść ani pić niczego, co zawiera cukier (i to dotyczy zarówno dorosłych, jak i dzieci).

- Poranne mycie zębów może odbywać się zarówno przed, jak i po posiłku - powiedział stomatolog. Ważne jest jednak, aby pamiętać, że kiedy chcemy myć zęby po posiłku (nie tylko porannym, ale po każdym), nie możemy tego robić od razu. Należy odczekać przynajmniej kilkanaście minut. - Bezpośrednie mycie zaraz po posiłku jest niezdrowe dla naszych zębów. Elementy naszego posiłku często zawierają płyny albo produkty mające kwaśny odczyn, który pozbawia powierzchnię naszych zębów osłony białkowej, więc jeśli myjemy je zaraz po posiłku, uszkadzamy je mechanicznie - wyjaśniał gość TOK FM.

Nie można płukać jamy ustnej!

Kolejną ważną - choć wielu nieznaną - zasadą jest to, aby po myciu zębów nie płukać jamy ustnej wodą, a jedynie wypluwać nadmiar pasty do zębów. - Resztki pasty mają zostać w jamie ustnej pacjenta, bo tam znajduje się fluor, który powinien rozpuścić się w ślinie - podkreślił dr Sobczak. Jak dodał, choć zasada ta istnieje w stomatologii "od zawsze", wciąż zdarzają się pacjenci, którzy są zdziwieni, kiedy o tym słyszą.

Inna istotna sprawa to prawidłowe trzymanie szczoteczki. Jak mówił dentysta - nie należy jej zbyt mocno dociskać do powierzchni zębów, bo to także prowadzi do mechanicznych uszkodzeń. Obecnie są już szczoteczki soniczne czy elektryczne, które mają specjalne diody informujące nas o tym, czy trzymamy je prawidłowo, choć nie mając takich "technicznych udogodnień", pacjenci również powinni o tym pamiętać.

- Poza tym, ważne jest, aby zęby za każdym razem były myte w ten sam sposób. Zaczynamy na przykład od zębów górnych po prawej stronie, myjemy powierzchnię od zewnątrz, od wewnątrz, powierzchnie żujące i po tym przechodzimy do drugiej połowy - po lewej stronie i powtarzamy ten schemat. Po umyciu zębów górnych przechodzimy do dolnych - opisywał stomatolog, podkreślając, że zawsze powinno się to odbywać w ten sam sposób.

Zabieg mycia zębów u dorosłego powinien trwać minimum dwie minuty, choć - zdaniem doktora - najlepiej byłoby, gdyby trwał minut trzy. U dzieci z kolei mycie zębów powinno trwać minimum minutę, lecz najlepiej, gdyby zajmowało dwie. - U małych dzieci nie stosujemy płukanek jamy ustnej, mniej więcej do szóstego roku życia, bo one nie potrafią wypluwać. Nitki stomatologiczne stosować już można - powiedział Sobczak.

Problem próchnicy wśród dzieci

Znaczna część audycji poświęcona była próchnicy wśród dzieci, która - jak wskazał gość TOK FM - jest w Polsce wyjątkowo dużym problemem. - Po pierwsze, cały czas mamy zaniedbania higieniczne i bardzo duże zaniedbania dietetyczne. A po drugie, problem stanowi słaba dostępność opieki stomatologicznej wśród dzieci - mówił dr Sobczak. Przypomniał wprawdzie, że we wrześniu tego roku weszła w życie ustawa gwarantująca wszystkim dzieciom dostęp do leczenia stomatologicznego - albo w szkole, albo w gabinetach, z którymi szkoły nawiążą współpracę. Ocenił jednak, że ustawa ta była dość słabo przygotowana, a w wielu miejscach wciąż nie ma odpowiednich regulacji czy umów z gabinetami stomatologicznymi.

- Z mojego punktu widzenia, jako stomatologa, najważniejszą sprawą powinna być profilaktyka prowadzona zarówno w wieku przedszkolnym, jak i szkolnym w sposób uregulowany - powiedział gość TOK FM i zaznaczył, że bezwzględnie powinny być nią objęte wszystkie dzieci. - Profilaktyka to nie tylko przeglądy dentystyczne, ale też stosowanie fluoryzacji czy wdrażanie prawidłowych nawyków żywieniowych i higienicznych - rozwinął dr Sobczak.

Ekspert wskazał, że wśród rodziców istnieje pewna grupa, która neguje fluoryzacje - jego zdaniem - zupełnie bezpodstawnie. - Podobnie jak w medycynie powstają ruchy antyszczepionkowe, tak w stomatologii są antyfluorowe - powiedział. I dodał: "My się temu sprzeciwiamy. Fluoryzacja jest jedną z podstaw profilaktyki wśród dzieci, która pomaga zapobiegać próchnicy".  

Ile pasty nakładać na szczotkę?

Zdaniem dra Sobczaka, pasta z fluorem powinna być stosowana u dzieci już od chwili, kiedy pojawi się u nich pierwszy ząb. Ważne jest, aby na szczoteczkę nałożyć odpowiednią ilość pasty (i w odpowiedni sposób). Dentysta przyznał, że dość często stosowanym porównaniem jest, aby ilość pasty odpowiadała ziarnkowi grochu. - To dość umowne, dlatego my - stomatolodzy - zalecamy rodzicom obserwację najmniejszej płytki paznokciowej piątego palca u ręki i nakładanie zbliżonej ilości pasty na szczotkę - wskazał ekspert.

Ważne jest też to, aby pasty nie nakładać na powierzchnię szczoteczki, ale wetrzeć ją we włókna. - To bardziej bezpieczny sposób, który zmniejsza ryzyko, że dziecko pastę po prostu połknie - powiedział.

W trzeciej części rozmowy ekspert wyjaśniał, jak należy postępować przy urazach zębów. Całej audycji możesz odsłuchać w Aplikacji TOK FM!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM