Jak kobiety uzależniają się od alkoholu? "Świetnie kłamią, potrafią się długo ukrywać, więc jest z nimi coraz gorzej"

- Niektóre kobiety uczą się bardzo szybko ukrywać, maskują się, piją tylko późnym wieczorem, jak położą dzieci do łóżka - mówiła psychoterapeutka Ewa Woydyłło-Osiatyńska w TOK FM. Wraz z Moniką Sławecką, autorką książki "Alkohol. Piekło kobiet" rozmawiała z Przemysławem Iwańczykiem o tym, jak kobiety piją i jak to się różni od picia mężczyzn.
Zobacz wideo

Według statystyk w Polsce może być nawet 1,5 mln kobiet uzależnionych od alkoholu. Codziennie w Polsce sprzedawanych jest 3 mln tzw. "małpek", a Polacy piją więcej niż w okresie PRL-u.

Przemysław Iwańczyk zaprosił do rozmowy Ewę Woydyłło-Osiatyńską, psycholog i terapeutkę uzależnień oraz Monikę Sławecką, autorkę książki  "Alkohol. Piekło kobiet", opowiadającej historie kobiet, które zmagają się z chorobą alkoholową. Wśród bohaterek publikacji są kobiety znane i nieznane, aktorki i pielęgniarki, dyplomatki i sprzedawczynie. Łączy je jedno: uzależnienie.

Ewa Woydyłło-Osiatyńska zaznaczyła, że picie alkoholu przez kobiety zmieniło się na przestrzeni ostatnich 100 lat. Według niej jeszcze na początku XX wieku 85 proc. kobiet nie piło, bo były inne obyczaje i młodym kobietom nie wypadało pić. Po alkohol sięgały jedynie "komediantki", "awanturnice" lub "staruchy". - Teraz często widzimy przed dziewczynami siedzącymi w kawiarni albo wielkie kufle piwa stoją, albo lampki wina. To się zmieniło, tak nie było - mówiła psycholożka.

Monika Sławecka zwróciła uwagę na fakt, że kobietom zależy na ogromnej niezależności na wszelkich płaszczyznach życia. - Kobiety w drodze emancypacji wyemancypowały się też alkoholowo i zaczęły rywalizować, z mężczyznami, na ilość spożytego alkoholu - podkreślała pisarka, dodając, że jak wynika z badań: fizjologicznie i biologicznie kobiety alkohol przyswajają o wiele gorzej niż mężczyźni.

Jak podkreślały zaproszone do studia ekspertki, w społeczeństwie panuje o wiele większa tolerancja wobec pijących mężczyzn niż pijących kobiet, co "paradoksalnie przyczynia się do jeszcze większej patologii", bo kobiety albo ukrywają swoje picie tak długo, jak się da, albo puszczają im wszelkie hamulce i kobiety "idą na całość, alkohol oczywiście im w tym pomaga".

- Niektóre kobiety uczą się bardzo szybko ukrywać, maskują się, piją tylko późnym wieczorem, jak położą dzieci do łóżka  - mówiła Ewa Woydyłło-Osiatyńska, a Monika Sławecka dodała, że "marginalizowanie, stygmatyzowanie kobiety pijanej spycha ją w problem coraz głębiej i taka kobieta się coraz silniej i mocniej uzależnia". 

- Kobiety są świetnymi manipulantkami, świetnie kłamią, świetnie potrafią się ukrywać, więc jest  z nimi coraz gorzej - podkreślała autorka książki "Alkohol. Piekło kobiet". Zauważyła, że jeśli mężczyzna, który zmaga się z uzależnieniem alkoholowym, jest bohaterem, nawet celebrytą z okładek magazynów, a kobieta musi się mierzyć z pogardą, wyśmiewaniem.

Sławecka przywołała przykład Ilony Felicjańskiej (była polska modelka, która mówiła publicznie o swojej  chorobie alkoholowej). - Za nią ciągle idzie ten swąd choroby alkoholowej, podczas gdy Borys Szyc mógł wejść na nowy tor swojej kariery zawodowej - podkreślała autorka książki o piciu kobiet. Według Ewy Woydyłło-Osiatyńskiej kobiety też trudniej motywują się do leczenia, ponieważ zamiast zachęcać je do leczenia, to się nimi pogardza i potępia.

Psychoterapeutka mówiła o różnych przyczynach, dla których kobiety i mężczyźni sięgają po alkohol. - Kobiety częściej piją z powodów rodzinnych, osobistych. Zawody, zdrady, przeciążenie obowiązkami, trudności w wychowaniu dzieci - powiedziała Woydyłło-Osiatyńska, dodając, że mężczyźni częściej piją po to, żeby się zabawić.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (28)
Jak kobiety uzależniają się od alkoholu?
Zaloguj się
  • onten

    Oceniono 4 razy 2

    Kobiety częściej piją z powodów rodzinnych, osobistych. Zawody, zdrady, przeciążenie obowiązkami, trudności w wychowaniu dzieci - powiedziała Woydyłło-Osiatyńska, dodając, że mężczyźni częściej piją po to, żeby się zabawić.

    Kolejny agorowy atak na mężczyzn o raz usprawiedliwienie kobiet. Kobieta pije ale to przez innych, nie przez siebie.

  • szpung

    Oceniono 3 razy 3

    Nasze aspirujace do Europy elity, sa spod mocnego aniola

  • R 80

    Oceniono 2 razy 2

    A po staffie w tym samym czasie śmiech i wyjebka. Alko to największy skur... n naszych czasów.

  • jael53

    Oceniono 5 razy 1

    Nie idealizowałabym "dawnych dobrych czasów". Przed ponad wiekiem i dawniej kobiety miały dostęp nie tylko do alkoholu, ale i do innych używek. Tyle że inne były rytuały - kobiety nie piły alkoholu, ale go zażywały (tak samo, jak np. laudanum): na gorączkę, migrenę, niestrawność, bezsenność, bóle reumatyczne czy cokolwiek innego. Nie mam żadnej pewności,ale też nie znajduję nic, co by pozwalało odrzucić pytanie, czy aby powszechność i częstotliwość pewnych dolegliwości nie była jedną z form maskowania alkoholizmu. Drugi tradycyjny damski rytuał picia (a raczej jego maskowania) to degustacja: ilość potraw, w których alkohole były istotnymi składnikami, była naprawdę duża. No i produkcja trunków domowych - ktoś w końcu sprawdzał te wina głogowe i nalewki praktycznie na wszystkim, co w ręce wpadło.

  • sylenth

    Oceniono 4 razy 2

    raczej myślą, że udaje im się ukrywać, a wszyscy wiedzą, widzą i czują co się dzieje. jak rozpocząłem pierwszą pracę była tam czterdziestoletnia asystentka dyrektora tak piękna i zadbana, że jak ją pierwszy raz zobaczyłem to myślałem, że jest przed trzydziestką. a potem zaczął się okres ciągłego żucia gumy, zapachu alkoholu, z czasem pojawiły się rozmowy dyscyplinujące, ale i tak stała się wrakiem.

  • aboco68

    Oceniono 14 razy -4

    a szkoda, że nie napisaliście o spotkaniu grodzkiego z ambasadorem cccp. od kiedy senat zajmuje się polityką zagraniczną?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX