Włochy. Udało się wyizolować koronawirusa z Wuhan

W rzymskim szpitalu zakaźnym został wyizolowany koronawirus - ogłosił w niedzielę włoski minister zdrowia Roberto Speranza. Odkrycie włoskich lekarzy może pozwolić na szybkie opracowanie szczepionki przeciwko wirusowi.

- W tych godzinach w szpitalu Spallanzani został wyizolowany koronawirus - powiedział minister. Jak wyjaśnił: "To znaczy, że jest większa możliwość badania go w celu ustalenia, co robić, by go ograniczyć".

Szef włoskiego resortu zdrowia poinformował, że wyniki badań lekarzy z rzymskiej placówki zostaną przekazane do dyspozycji "całej wspólnocie międzynarodowej". - Teraz łatwiej będzie go leczyć" - podkreślił.

W szpitalu Spallanzani przebywa dwoje chińskich turystów z Wuhan, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem. 

Koronowirus z Wuhan. Rośnie liczba śmiertelnych ofiar

Według najnowszych danych w Chinach do 304 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa, powodującego groźne zapalenie płuc. O 2590 wzrosła od wczoraj liczba osób zakażonych wirusem - jest ich już blisko 14040, z czego ponad siedem tysięcy w prowincji Hubei, będącej centrum rozprzestrzeniania się wirusa.

Dziś poinformowano też o pierwszej ofierze śmiertelnej koronawirusa z Wuhan, która zmarła poza Chinami. Do śmierci zakażonego obywatela Chin doszło na Filipinach

Koronowirus z Wuhan. Polacy wracają do kraju

Dziś do kraju mają wrócić Polacy ewakuowani z Chin. To 30 osób, które do Europy wróciły na pokładzie francuskiego samolotu. 

Jak poinformował minister zdrowia, samolot z Polakami na pokładzie wyląduje we Wrocławiu. Na razie nie wiadomo, do którego szpitala trafią - na obserwację. 

W naszym kraju, przypomnijmy, do tej pory nie odnotowano przypadku zakażenia wirusem z Wuhan. Dziś wykluczono ostatecznie zakażenie u dwóch pacjentów, którzy przebywają we wrocławskim szpitalu. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny