We własnym pokoju, w kapciach, a nawet piżamie. Jak wygląda psychoterapia online?

Jak przebiega terapia online, kiedy siedzimy we własnym pokoju, we własnych kapciach i własnym kubkiem w ręku? Jak przebiega proces budowy więzi i zaufania między terapeutą a pacjentem? Hanna Zielińska rozmawiała z Katarzyną Waluchowską, psychoterapeutką z Laboratorium Psychoedukacji.
Zobacz wideo

Psychoterapeutka Katarzyna Waluchowska przypomniała o idei psychoterapii, która odnosi się do podstawowej potrzeby człowieka, jaką jest biologiczna potrzeba więzi. - To, co dzieje się w toku nawiązywania więzi i w jaki sposób kształtują się w nas emocje, uczucia, myśli i towarzyszące temu zachowania, jakie temu towarzyszą zaburzenia, które potem nazywamy objawami. Z tymi objawami i  zaburzeniami trafiamy do gabinetu psychoterapeutycznego - mówiła psycholożka.

Według gościni TOK FM w zależności od tego, jaka metoda terapeutyczna jest stosowana, bardziej temu leczeniu poddawane są przejawy tego życia psychicznego, czyli zachowania, myśli i uczucia, a czasami sięgamy do źródła życia psychicznego, czyli kontaktu i do więzi. - Narzędziem leczenia jest wówczas więź, która wytwarza się między ludźmi, w tym przypadku w gabinecie psychoterapeutycznym pomiędzy pacjentem i terapeutą. Techniki komputerowe i techniki online stwarzają trochę inne warunki kontaktu niż kontakt bezpośredni w gabinecie psychoterapeutycznym - podkreślała Waluchowska.

Czasami terapia online jest dobrym wyjściem

Psycholożka mówiła, że dla niektórych potrzebujących pomocy taka forma terapii może być najlepszym wyjściem. Wymieniała takie sytuacje, jak stany lękowe, ataki paniki, kiedy nie można wyjść z domu, depresja poporodowa, duża odległość między pacjentem a gabinetem. - Pomoc jest na wyciągnięcie ręki i właściwie nie trzeba wychodzić z domu  - mówiła ekspertka, ale wskazała na problemy z budowaniem zaufania między terapeutą a pacjentem za pomocą kontaktu internetowego.

Psychoteraputka opowiadała, że w Laboratorium Psychoedukacji zawsze konieczna jest konsultacja osobista pacjenta i terapeuty, podczas której można zdecydować dopiero, czy możliwa jest dalsza współpraca przez internet. Jak mówiła, potrzebna jest konsultacja stacjonarna twarzą w twarz, aby ocenić stan psychiczny zgłaszającego się pacjenta, bo wtedy najlepiej można ocenić, jaka pomoc i w jakim zakresie będzie potrzebna. 

- Żeby specjalista, który udziela pomocy, stał się osobą zaufaną, potrzebny jest bezpośredni kontakt, który pomoże na początku zdiagnozować, czy osoba, która zgłasza się po pomoc, rzeczywiście tej pomocy potrzebuje i jakiej - podkreślała rozmówczyni Hanny Zielińskiej.

Prowadząca audycję wymieniła popularne formy terapii online, które stosuje się obecnie: czat grupowy, wideosesje przez wybrany komunikator i konsultacje mailowe. Katarzyna Waluchowska wskazała, że należy uważać na terapeutów, którzy ograniczają się tylko do konsultacji online i nie posiadają własnego gabinetu. - Posiadanie gabinetu jest też wykazaniem umiejętności potrzebnych w tym zawodzie, czyli umiejętności nawiązywania kontaktu twarzą w twarz, co jest bazą wykonywania tego zawodu. Ktoś, kto korzysta z technik internetowych, musi posiadać bazę umiejętności, które są potrzebne do wykonywania tego zawodu, czyli leczenia - podkreślała psycholożka.

Jak wygląda sesja online?

Terapeutka opowiadała, jak wygląda wideosesja psychologa z pacjentem: - Jest tak samo, tylko zdecydowanie trudniej obydwu stronom - mówiła terapeutka, podkreślając, że taki kontakt wymaga większego wysiłku po jednej i po drugiej stronie. Przypomniała o roli neuronów zwierciadlanych, odkrytych w latach 70. struktur mózgowych pozwalających na odczuwanie czy empatyzowanie ze stanem emocjonalnym osoby, z którą rozmawiamy.

- Ekran dostarcza znacznie mniej informacji niewerbalnych, które są podstawowym źródłem informacji na temat tego, co się dzieje u drugiej osoby. To, że widzę drugą osobę tylko na ekranie, w znaczący sposób utrudnia ten kontakt - mówiła rozmówczyni Hanny Zielińskiej.

- Z jednej strony wszystko odbywa się jak przy tradycyjnej psychoterapii. Ja jestem w swoim gabinecie, a pacjent powinien być w miejscu, które może mu zagwarantować spokój i intymność rozmowy - opowiadała Waluchowska.

Terapeutka wskazała też na aspekty techniczne konsultacji online, podczas których należy korzystać z odpowiedniego sprzętu i odpowiednio szybkiego łącza, które zapewni dobrą transmisję. - Jeżeli jesteśmy w takim momencie rozmowy, kiedy rozmawiamy o rzeczach ważnych, intymnych, emocjonujących i dochodzi do zerwania łącza, to może być destabilizujące kontakt - mówiła.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM