Z powodu raka co roku umiera ok. 100 tys. osób. Co 2 mld zmieniłyby w polskiej onkologii? "Jakościowy skok"

- Chciałbym zobaczyć, ile z tych dwóch miliardów przekazanych na media publiczne zostanie przeznaczone na edukację medyczną społeczeństwa - mówił w TOK FM prof. Jacek Jassem, kierownik Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym, prezes Polskiej Ligi Walki z Rakiem. Co roku z powodu raka umiera w Polsce ok. 100 tys. osób.
Zobacz wideo

Dwa miliardy złotych to środki, za które w polskiej onkologii można by zrobić bardzo wiele - przekonywał w naszym radiu prof. Jassem. Taką kwotę - przypomnijmy - Sejm zdecydował się przekazać w minionym tygodniu na publiczne radio i telewizję, choć opozycja proponowała przeznaczenie jej właśnie na wsparcie onkologii.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości przekonują, że hasła opozycji są populistyczne, a rząd wspiera walkę z nowotworem m.in. poprzez Narodową Strategię Onkologiczną, na którą zdecydowano się przeznaczyć 5 mld zł (rozłożone na lata 2020-2030).

Jak powiedział w TOK FM prof. Jassem, strategia ta - choć ogłoszona z "niezwykle wielką pompą" - i tak jest niedoszacowana. - W 2006 roku został uruchomiony Narodowy program zwalczania chorób nowotworowych, na który przeznaczano 250 mln rocznie. Biorąc pod uwagę inflację i to, że wszystko podrożało, jesteśmy mniej więcej na tym samym poziomie, a tych zadań w strategii jest bez liku! Obiecano od sasa do lasa. (…) I tego wszystkiego się nie da zrealizować za takie pieniądze - powiedział gość Magazynu EKG.

Leczenie onkologii. Polska w tyle Europy

Prof. Jacek Jassem uważa, że stan polskiej onkologii mógłby się znacząco poprawić, gdyby przeznaczono na to wspomniane dwa mld zł. - To byłyby nieprawdopodobne pieniądze, których nigdy onkologia w Polsce nie otrzymała. To byłby jakościowy skok - powiedział. Profesor podkreślił jednocześnie, że obecnie leczenie nowotworu w naszym kraju nie stoi na najwyższym poziomie. - Jesteśmy kilkanaście punktów procentowych niżej, jeśli chodzi o wyniki leczenia onkologicznego, niż średnia europejska - mówił w rozmowie z Maciejem Głogowskim. Onkolog zapewniał jednocześnie, że problemem nie są tu przyczyny medyczne, lecz "finansowe i organizacyjne".

- W Polsce umiera rocznie na nowotwór około 100 tysięcy ludzi, z czego 10 tysięcy niepotrzebnie. To jest małe miasto. Ale to jest rzecz do nadrobienia. Nie w ciągu roku ani pięciu lat. To długofalowy proces i żeby zmiany były widoczne, trzeba w końcu te pieniądze przeznaczać, a nie jedynie obiecywać, że się przeznaczy - powiedział prof. Jassem. Ocenił, że Polska jest "mistrzem", jeśli chodzi o nagłe działania interwencyjne - kiedy na przykład brakuje jakiegoś leku lub zamykane są szpitale - wtedy podejmuje się działania. Tymczasem w onkologii, jak mówił, należy działać nie tylko w trakcie kryzysu, ale do niego dojdzie.

- Onkologia jest dziedziną, w której wiele rzeczy można przewidzieć, na przykład to, ile ludzi zachoruje na nowotwór za 5 czy 10 lat; ile ludzi z tego powodu umrze, ile trzeba mieć łóżek, aparatury, sal operacyjnych, leków… To wszystko można dokładnie zaplanować - podkreślił. Jak dodał, zaplanować dobrze można (i trzeba) także działania profilaktyczne. A to także dziedzina, w której Polska wypada bardzo słabo. Jak mówił profesor, społeczeństwo trzeba edukować i starać się wpływać na jego styl życia, a u nas się tego nie robi. - Chciałbym zobaczyć, ile z tych dwóch miliardów przekazanych na media publiczne zostanie przeznaczone na edukację medyczną społeczeństwa. Edukacją polityczną czy ekonomiczną to wolałbym, żeby te media się nie zajmowały, ale niech się zajmą edukacją medyczną. To już będzie ogromna pomoc - uważa lekarz.

"Pan prezydent nie odpowiedział"

Prof. Jassem zaznaczył również, że dodatkowe pieniądze mogłyby zostać przekazane na refundację leków na nowotwory. Pod tym kątem, jak mówił, nasz kraj również wypada blado na tle Europy. - I w tej sprawie jest to wyłącznie kwestia pieniędzy. Tu nie ma innych barier - podkreślił. - Każda złotówka się liczy. Nie wiem, jak te pieniądze zostaną wydane, ale jestem jak najgorszej myśli, widząc media publiczne. Wiem natomiast, że te pieniądze przeznaczone na leczenie, profilaktykę onkologiczną byłyby najlepiej możliwie wydanymi pieniędzmi - ocenił.

Lekarz wspomniał również, że pracował na Strategią walki z rakiem w Polsce na lata 2015-2024. Jak mówił, był to projekt oddolny i obywatelski, w tworzeniu którego brało udział około 200 ekspertów z różnych dziedzin. - On został częściowo zrealizowany, ale nigdy nie był przyjęty jako oficjalny dokument państwowy - poinformował gość TOK FM. Powiedział, że kiedy dowiedział się o powstawaniu nowej strategii - zwrócił się do prezydenta Andrzeja Dudy z prośbą, aby przyjrzał się dokumentowi, który współtworzył. - Nasza strategia była dostępna w dwóch językach. Stała się wzorem dla podobnych strategii Europy Środkowo-Wschodniej. Została implementowana na przykład w Chorwacji - podał. Dopytywany o reakcję ze strony Kancelarii Prezydenta, przyznał krótko: "Pan prezydent nie odpowiedział".

Posłuchaj całej rozmowy w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM