Koronawirus we Włoszech. Siedem osób nie żyje. Sprawdź listę zamkniętych gmin [Wskazania dla osób powracających z Włoch]

We Włoszech rośnie liczba osób zarażonych koronawirusem. Odnotowano już siedem przypadków śmierci - cztery dziś. Jedenaście gmin zostało zamkniętych, nieczynnych jest wiele atrakcji turystycznych. Polski Główny Inspektorat Sanitarny apeluje o spokój i uważność.
Zobacz wideo

Siódmą potwierdzoną ofiarą jest 62-letni mężczyzna z Castiglione d'Adda, który zmarł w szpitalu.

Wcześniej (także w poniedziałek - 24 lutego) we Włoszech zmarły trzy inne osoby. W szpitalu w Brescii w Lombardii, na północy Włoch, zmarła kobieta, która przebywała na oddziale onkologicznym i była w poważnym stanie - wyjaśnili lekarze. Kobieta pochodziła z miasta Crema, gdzie także w niedzielę odnotowano ofiarę śmiertelną wirusa.

Kolejne ofiary (z poniedziałku) to 88-letni mieszkaniec Lombardii, o śmierci którego poinformowała agencja ANSA oraz 84-letni mężczyzna z Bergamo w Lombardii na północy kraju. Władze sanitarne wyjaśniały, że organizm tego ostatniego był obciążony także innymi chorobami. 

Większość przypadków zachorowań na koronawirusa we Włoszech zanotowano jak dotąd w Lombardii  i w Wenecji Euganejskiej. Przypadki zachorowań stwierdzono także w Emiliii Romanii oraz po kilka pojedynczych w innych regionach. Kwarantannie we Włoszech poddano 11 tys. osób. Na razie nie udało się ustalić źródła zakażenia. Na razie zarażonych jest 270 osób. 

Mimo, że wirus zaczął rozprzestrzeniać się na północy Włoch, przypadek zachorowania odnotowano również na Sycylii - u przebywającej na wyspie turystki przebywającej na Sycylii, która przyjechała z okolic położonego na północy Bergamo. Kwarantanną objęto turystkę i czterdzieści osób, które wraz z nią uczestniczyły w wycieczce. Koronawirus pojawił się też w Toskanii - badania potwierdziły go u mężczyzny, który wrócił niedawno z Singapuru.

Na północy szkoły wszystkich szczebli i uniwersytety zamknięte są w Lombardii, Wenecji Euganejskiej, Piemoncie, Trydencie-Górnej Adydze i we Friuli - Wenecji Julijskiej. W wielu miastach zamknięto muzea i najczęściej odwiedzane przez turystów miejsca, takie jak katedra w Mediolanie. Jak informuje włoska agencja Ansa, w mieście zamkniętych jest wiele barów, a na stacjach metra nie ma prawie nikogo. 

W Wenecji odwołano wszystkie msze. 

Koronawirus. Lista gmin odizolowanych we Włoszech

Z powodu koronawirusa we Włoszech odizolowano 11 gmin w dwóch północnych regionach Włoch - Lombardii i Wenecji Euganejskiej. Określono je mianem "czerwonej strefy". Nie można do nich wjechać ani z nich wyjechać. 

Pierwsza z odizolowanych stref obejmuje teren Bassa lodigiana. Składa się z dziesięciu gmin: Casalpusterlengo, Codogno, Castiglione d’Adda, Fombio, Maleo, Somaglia, Bertonico, Terranova dei Passerini, Castelgerundo i San Fiorano.

Strefa druga znajduje się w Wenecji Euganejskiej. Znajduje się w niej gmina Vo' Euganeo.

Koronawirus we Włoszech. Życie w "czerwonych strefach"

Na mocy dekretu wydanego przez rząd obowiązuje surowy zakaz opuszczania tych miejscowości i wjazdu do nich pod groźbą kar finansowych. "Czerwonych stref" pilnuje kilkadziesiąt patroli, a premier Giuseppe Conte zaapelował do obywateli o współpracę. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów zamknięte są szkoły, urzędy, prywatne firmy i inne miejsca pracy oraz obiekty sportowe. Nie działa transport publiczny, na stacjach w tym rejonie nie zatrzymują się pociągi.

Lokalne władze apelują do mieszkańców tych zamkniętych miasteczek, aby radykalnie ograniczyli wychodzenie z domu, co oznacza - jak podkreślają media - praktyczną samoizolację domową kilkudziesięciu tysięcy osób. Media informują o kilku prawdopodobnych przypadkach ucieczek ze strefy zachorowań.

Obrona Cywilna apeluje do ludności, aby nie ulegała panice. Jej oznaki jednak są widoczne - zauważa się. Ludzie masowo gromadzą zapasy, wykupują maseczki, trwa szturm na nieliczne otwarte sklepy i apteki.

Kolejne zalecenie, jakie powtarzane jest w mediach, to takie, aby w razie stwierdzenia poważnych objawów, nie udawać się do lekarza lub na pogotowie, ale by wzywać pomoc lekarską telefonicznie, korzystając z udostępnionych numerów alarmowych.

Koronawirus. Rekomendacje dla osób powracających z Włoch

Obecnie obraduje zespół roboczy złożony m.in. z przedstawicieli resortu zdrowia, MSZ, służb lotniska Chopina, Głównego Inspektora Sanitarnego i Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny w sprawie wypracowania rekomendacji dla osób wracających z Włoch w świetle doniesień o zarażeniach koronawirusem - poinformował PAP rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz oraz zapewnił, że jeszcze dzisiaj zostaną przedstawione wypracowane na spotkaniu rekomendacje. 

Andrusiewicz podkreślił, że osoby wracające z Włoch nie powinny ulegać panice i przede wszystkim obserwować swój stan zdrowia. Zwrócił uwagę na to, że sytuacja zagrożenia występuje na razie w dwóch regionach Włoch – w Lombardii i w Wenecji Euganejskiej.

"Za wcześnie, by mówić o rekomendacjach, ale kontakt osób powracających z Włoch z inspekcją sanitarną na pewno będzie. Ważne jest to, by ludzie nie ulegali panice, jeśli byli we Włoszech. Odróżnijmy Włochy północne, gdzie mamy do czynienia z ogniskami zarażenia wirusem, od Włoch południowych, gdzie go nie ma" - stwierdził rzecznik.

Koronawirus. GIS apeluje o spokój i uważność

W świetle rozprzestrzenia się koronawirusa we Włoszech, Główny Inspektor Sanitarny stwierdził, że Polacy powracający z tego kraju powinny zachować spokój i uważność. "Muszą oni zachować daleko idący spokój. Muszą sami się obserwować. Muszą widzieć, że mogli spotkać się z zagrożeniem. Między nami mówiąc, ono nie jest tak wielkie, jak się wszystkim wydaje" – zaznaczył Pinkas w TVN24.

Pinkas wyraził nadzieję, że władze włoskie poradzą sobie z problemem. Zaznaczył, że koronawirus może zostać zwalczony za pomocą "rozsądku, spokoju, braku paniki i własnej odpowiedzialności". Ponadto GIS przypomniał, że leczenie chorych przebiega objawowo i 80 proc. z nich "przechodzi tę infekcję gładko".

Głównym elementem zabezpieczenia się przez wirusem jest odpowiednia higiena - mycie rąk, racjonalne zachowanie i śledzenie rzetelnych źródeł informacji. "Ten wirus ma łatwą możliwość transmisji i trzeba zachować daleko idący rozsądek. To jest przede wszystkim mycie rąk i odpowiednia higiena. Proszę nie bagatelizować tego" - mówił Główny Inspektor Sanitarny.

Zdaniem Pinkasa nie ma obecnie przesłanek do tego, aby wprowadzić kontrolę sanitarną na granicy polskiej dla osób przyjeżdżających z krajów europejskich. Zaznaczył jednak, że sytuacja jest dynamiczna. "Jeśli pojawią się jakieś sygnały, że należy podjąć bardziej radykalne działania, to one będą podjęte" - zapewnił.

"Mamy wojewódzkie plany zarządzania kryzysowego. Jest tam wszystko dokładnie opisane. Gdzie są miejsca do przeprowadzenia kwarantanny, gdzie są epidemiczne oddziały szpitalne, jak one mają funkcjonować (…). Mamy plan epidemiczny związany właśnie z tym koronawirusem, gdzie jest wszystko rozpisane na role" - uspokajał.

Koronawirus. Objawy

W połowie lutego chińskie media podały, że w rzadkich przypadkach okres inkubacji nowego koronawirusa może trwać nawet 24 dni. W prawie 1100 przeanalizowanych przez chińskich ekspertów przypadkach okres inkubacji trwał jednak średnio trzy dni. Wcześniej sądzono, że okres ten nie powinien przekraczać 14 dni. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca przez taki właśnie czas obserwację osób, które miały styczność z zakażonymi. Jeden z członków chińskiego zespołu badawczego zaznaczył w rozmowie z chińskimi dziennikarzami, że okres inkubacji trwał 24 dni tylko w bardzo rzadkich przypadkach. Jego zdaniem nie jest konieczne przedłużanie czasu izolacji osób, u których podejrzewa się zakażenie.

Badanie chińskich naukowców wykazało również, że tylko 44 proc. pacjentów miało gorączkę w początkowym okresie choroby, więc sam pomiar temperatury ciała może nie wychwycić wielu nowych przypadków zakażeń. 

Koronawirus może wywołać ostre zapalenie płuc

Koronawirus na świecie

Epidemia koronawirusa rozprzestrzeniła się już na 25 krajów i terytoriów na świecie, w tym na kilka europejskich, m.in. Włochy, Niemcy, Francję i Finlandię, a także  - USA. Poza Chinami kontynentalnymi zanotowano dotąd 26 zgonów - 8 w Iranie, 7 w Korei Południowej, 3 w Japonii, 7 we Włoszech, 2 w Hongkongu, po jednym na Filipinach, na Tajwanie i we Francji.

Po Chinach krajem, gdzie wirus najszybciej się rozprzestrzenia, jest Korea Południowa. Do 763 wzrosła tam liczba zakażonych koronawirusem. 

Aplikacja TOK FM. Słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo.

DOSTĘP PREMIUM