Koronawirus w Polsce. 20 osób z podejrzeniem zarażenia na obserwacji. Rząd wysyła SMS-y

W związku z podejrzeniem zakażeniem koronawirusem 20 osób przebywa w Polsce na szpitalnej obserwacji, 14 objętych jest kwarantanną, a 681 jest w kontakcie z Państwową Stacją Sanitarną - poinformował we wtorek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
Zobacz wideo

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska pytany był we wtorek w Radiu Zet, kiedy można spodziewać się pojawienia koronawirusa w Polsce. - Na wczorajszym spotkaniu roboczym, gdzie był i konsultant ds. chorób zakaźnych i ds. epidemiologii, zgodnie stwierdzili, że nie potrafimy przewidzieć, czy on (koronawirus - PAP) się w Polsce pojawi i kiedy - podkreślił Kraska. Powiedział, że "sytuacja jest bardzo dynamiczna".

Wiceminister zdrowia zaznaczył, że w tym momencie nie ma potwierdzonego przypadku zarażenia koronawirusem w Polsce. Dodał, że 20 osób jest w obserwacji szpitalnej, bo istnieje podejrzenie, że mogą być zarażone, 14 osób jest w kwarantannie, a w "czynnej opiece epidemiologicznej" jest 681 osób - oznacza to, że Państwowa Stacja Sanitarna jest w kontakcie z tym osobami.

Kraska przypomniał, że od 1 października 2019 r. w Polsce na grypę zachorowało 2,5 mln osób, a zmarło 28 osób. - Mówimy w tej chwili o koronawirusie, a nie dostrzegamy bardzo realnego problemu, jakim jest grypa - mówił.

Koronawirus w Polsce. Mężczyzna, który wrócił z Singapuru na obserwacji

33-letni mężczyzna, który wrócił z Singapuru i skarżył się na objawy przypominające grypę, trafił do Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych w Gdańsku. Trwa obserwacja mająca wykluczyć bądź potwierdzić zarażenie koronawirusem.

33-letni mężczyzna w poniedziałek po popołudniu trafił do Szpitala Specjalistycznego im. Floriana Ceynowy w Wejherowie. Jak dowiedziała się PAP w tamtejszym szpitalu, skarżył się on na objawy typowe dla grypy. Z uwagi na to, że niedawno wrócił z Singapuru, zdecydowano o przetransportowaniu pacjenta do Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych w Gdańsku.

Rząd wysyła SMS-y

- Jesteśmy przygotowani na koronawirusa niezależnie od skali ewentualnych zachorowań - zapewnił szef KPRM Michał Dworczyk. Jak dodał, w tym tygodniu zostaną uruchomione kolejne laboratoria, które będą mogły badać próbki od potencjalnych zakażonych.

Zgodnie z zapowiedziami premiera Mateusza Morawieckiego, dla przebywających we Włoszech przygotowano wiadomość tekstową informującą o przypadkach koronawirusa w tym kraju. W smsie jest także link do informacji zawierającej kompendium wiedzy.

Ognisko zarażeń we Włoszech

We Włoszech zmarła w poniedziałek siódma osoba zakażona koronawirusem - podały media za służbami sanitarnymi i lokalnymi władzami. Zmarły to 62-letni mężczyzna, który przebywał szpitalu w Como na północy. Cierpiał także na inne schorzenia i był dializowany. Premier Włoch oskarżył w mediach jeden ze szpitali o to, że nie przestrzegał zasad sanitarnych i jest winny rozprzestrzenieniu się choroby.

Koronawirus z Chin. WHO nie ogłasza pandemii

Światowa Organizacja Zdrowia na razie nie ogłosi pandemii w związku z koronawirusem. Szef WHO stwierdził, że w tej chwili drobnoustrój "nie wymknął się spod kontroli" i "nie powoduje śmierci na szeroką skalę". Łączna liczba potwierdzonych przypadków zakażenia wzrosła do 77.658 a liczba ofiar śmiertelnych do 2.663. Ponad 27,2 tys. osób wyzdrowiało.

Epidemia koronawirusa rozprzestrzeniła się na ponad 20 krajów i terytoriów na świecie. Główny Inspektor Sanitarny ze względu na szerzenie się wirusa w populacji nie zaleca podróżowania do Chin, Korei Południowej, Włoch (w szczególności do regionu Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont, Emilia Romania i Lacjum), Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru i do Tajwanu.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM