Koronawirus. Uniwersytet Medyczny zawiesza rekrutację na studia anglojęzyczne. Uczelnie wstrzymują wyjazdy

Uniwersytet Medyczny w Lublinie wstrzymał rekrutację na studia anglojęzyczne z powodu koronawirusa. Inne uczelnie zawieszają wyjazdy zagraniczne swoich studentów i pracowników, a niektóre szkoły apelują do rodziców dzieci spędzających ferie we Włoszech lub Azji, by po powrocie zostały w domach.
Zobacz wideo

Obecnie Uniwersytet Medyczny w Lublinie ma ponad tysiąc studentów z zagranicy, m.in. z Tajwanu i Tajlandii. Ale nowego naboru na razie nie będzie. Taką decyzję - do odwołania - podjęły władze uczelni. - Wydaliśmy zarządzenie odnośnie zawieszenia rekrutacji na studia anglojęzyczne w Uniwersytecie Medycznym na rok 2020/2021. Wstrzymaliśmy też wszelkie wyjazdy do krajów azjatyckich - mówi TOK FM rzecznik uniwersytetu dr Włodzimierz Matysiak. Dodaje, że odwołano też specjalny kurs przygotowujący do studiów, przeznaczony dla cudzoziemców, który miał ruszyć jeszcze w lutym.

- Epidemia koronawirusa, której boimy się my, boi się cały świat, wymknęła się chyba spod kontroli. Próbujemy w Polsce zapanować nad sytuacją - tłumaczy decyzje uczelni. Podkreśla, że studenci będący cudzoziemcami dostali też ustne zalecenia, by na razie nie wyjeżdżać, nie opuszczać Polski i m.in. by w przerwie międzysemestralnej nie jechać do domu.

Uczelnia zaleca też swoim studentom jak najczęstsze mycie rąk. - Jesteśmy uczelnią medyczną, więc trudno byłoby zapomnieć o przestrzeganiu zasad higieny. Należy myć ręce w sposób staranny, określony wytycznymi. Należy przebywać z dala od osób, które zdradzają objawy choroby - dodaje nasz rozmówca.

Rektor Uniwersytetu Medycznego w Lublinie wydał we wtorek komunikat, w którym czytamy m.in. "Osobom, które w ostatnich dniach wróciły z krajów azjatyckich oraz Włoch, w szczególności z regionu Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont, Emilia Romania, Lacjum (nawet jeżeli nie miały kontaktów z osobami chorymi, same czują się dobrze, czują się zdrowe) stanowczo zalecamy ograniczenie aktywności społecznej przez 14 dni (pozostanie w domu), monitoring stanu zdrowia i stały kontakt z Inspekcją Sanitarną. Jeśli w ciągu 14 dni pojawią się w dolegliwości ze strony układu oddechowego, należy zgłosić się do lekarza chorób zakaźnych".

Uniwersytet zalecił jednocześnie osobom prowadzącym zajęcia, by wzięły pod uwagę te nieobecności studentów, które mogą wynikać z "kwarantanny" związanej z koronawirusem. "Prosimy o liberalne i elastyczne podejście do sposobu zaliczenia zajęć przez osoby będące w grupie ryzyka" - napisano w komunikacie.

Grupa łódzkich studentów wróciła z Włoch

Podobna informacja zawisła też na stronie Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Z Włoch do Łodzi wróciła właśnie grupa studentów tej uczelni. Mają objawy przeziębieniowe, gorączkę, kaszel, katar - mają pozostać w domu przez dwa tygodnie, pod obserwacją lekarzy.

Kilka dużych uczelni w kraju (m.in. Uniwersytet Gdański, Śląski czy Politechnika Śląska) już kilka dni temu podjęły decyzję, aby wstrzymać wyjazdy swoich studentów i pracowników do Chin. Powodem takich działań jest - jak tłumaczą władze placówek w komunikatach - ostrożność związana z koronawirusem.

Ostrożność w szkołach

W związku z zakończonymi właśnie feriami zimowymi, również niektóre szkoły apelują do rodziców dzieci odpoczywających w Azji lub we Włoszech, aby pozostawiły swoje pociechy w domach. Prośbę taką, jak pisał portal TVN24, skierowała dyrekcja Społecznej Szkoły Podstawowej nr 26 w Warszawie.

"Jeżeli zauważycie u nich oznaki podobne do przeziębienia, m.in. kaszel, gorączkę, to udajcie się niezwłocznie do lekarza. Zdajemy sobie sprawę, że takie rozwiązanie może być uciążliwe, ale zalecając je, kierujemy się dobrem wszystkich uczniów naszej szkoły" - czytamy w komunikacie wysłanym do rodziców.

W poniedziałek, jak pisze portal, szkoła poinformowała również, że podjęto decyzję, "aby codziennie mierzyć temperaturę wszystkim uczniom". Jeśli któreś dziecko będzie miało temperaturę powyżej 37,5 stopnia Celsjusza lub objawy przeziębienia, rodzice będą wzywani, by je odebrać.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (38)
Koronawirus. Uniwersytet Medyczny zawiesza rekrutację na studia anglojęzyczne. Uczelnie wstrzymują wyjazdy
Zaloguj się
  • kzet69

    Oceniono 20 razy 8

    "Uniwersytet Medyczny w Lublinie wstrzymał rekrutację na studia anglojęzyczne z powodu koronawirusa." I to jest modelowy przykład polskiego zaścianka i ciemnoty. Uczelnie medyczna, która powinna świecić przykładem racjonalności postępowania ulega histerii i sieje panikę, chociaż w Lublinie nikt żadnego koronawirusa nie widział dotąd. Ten ciemnogród uważa że w ten sposób unikną chorych? Ano nie unikną, tylko zrobią z siebie światowe pośmiewisko a chorzy i tak się pojawią, zajszczana pislamska ściana wschodnia, powinni prowadzić fakultety dla znachorów i odczyniaczy uroków a nie studia medyczne.

  • jerzyb-ucholc

    Oceniono 7 razy 3

    Pewnie pojadą i nawiążą kontakt z Moskwą. Ta Rosja tkwi w ścianie wschodniej głęboko , mają we krwi że muszą być prześladowani, aresztowani o świcie albo w nocy. Obowiązkowo areszt wydobywczy no i ten ciemnogród.

  • nie_z_rzeczownikami

    Oceniono 6 razy 2

    Należy sobie raczej powiedzieć, że tego wirusa się nie zwalczy, będzie on cały czas "istniał", tak jak grypa. Będą mniejsze i większe fale zachorowań, po prostu trzeba żyć.

  • wolo

    Oceniono 1 raz 1

    trzeba ratować medyków profesorów z Lublina, wysłać im maseczki, środki dezynfekujące, nauczyć myć ręce. gotowi są jeszcze szpitale i apteki pozamykać

  • smiki48

    0

    W Polsce brakuje lekarzy a my kształcimy wiele tysięcy osób z zagranicy. Dlaczego polskie uczelnie medyczne nie wykształciły np. 50 tysięcy POLSKICH lekarzy? Chętnych nie brakuje. Tylko przez pojawienie się tak dużej liczby lekarzy spowodowałoby utratę świetnych interesów przez obecnych ordynatorów i profesorów

  • obywateleu2000

    Oceniono 1 raz -1

    Nic dziwnego, że zamykają rekrutację jak mają głównie studentów z Chin i okolic. Jakby wcześniej pomyśleli o studentach z innych stron to teraz nie mieliby takiego problemu.

  • j23zyje

    Oceniono 3 razy -3

    Ależ to rasizm. Jak można dzielić świat na Polaków wpierdzielających schabowe i na przykład Chińczyków wpieprzajacych psy, wszelkie robactwo i inne węże? Przecież to tacy sami ludzie jak my. A fakt że tam lęgną się wszelkie epidemie, poczynając od świnickich i ptasich gryp po SARS i koronowirusa nic nie znaczy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX