Koronawirus we Włoszech. Szkoły i uniwersytety zamknięte do połowy marca

Do połowy marca we Włoszech będą zamknięte wszystkie szkoły i uniwersytety - zdecydował rząd Giuseppe Contego w związku z kryzysem wywołanym przez koronawirusa. We Włoszech zmarło już 79 osób zarażonych koronawirusem.
Zobacz wideo

Dotychczas szkoły i uczelnie zamknięte były w kilku regionach na północy Włoch, gdzie odnotowano najwięcej przypadków wirusa.

Koronawirus we Włoszech: 79 ofiar śmiertelnych

We Włoszech zmarło już 79 osób zarażonych koronawirusem. Zanotowano dotąd ponad 2500 zarażeń. Większość zmarłych to osoby w wieku od 70 do 90 lat, obciążone różnymi chorobami.

Liczba osób zarażonych w całym kraju wynosi obecnie 2263, co oznacza wzrost o 428 w ciągu doby. Wyleczonych we Włoszech zostało 160 chorych. Od początku kryzysu epidemiologicznego zanotowano w Italii ponad 2500 przypadków zarażenia Covid-19.

Według danych Obrony Cywilnej najwięcej zarażonych jest w regionie Lombardia - ponad 1300; zmarło tam 55 osób. W Emilii-Romanii jest prawie 400 zarażonych, około 300 w Wenecji Euganejskiej, 56 w Piemoncie.

Przypadki koronawirusa zanotowano także w Marche, Kampanii, Ligurii, Toskanii, Lacjum, Friuli-Wenecji Julijskiej, na Sycylii, w Apulii, Abruzji, Trydencie-Górnej Adydze, Molise, Umbrii, Sardynii i w Basilicacie. Jedynym włoskim regionem, gdzie nie potwierdzono jeszcze żadnego przypadku, jest Dolina Aosty.

Szef Obrony Cywilnej, nadzwyczajny komisarz ds. kryzysu Angelo Borrelli poinformował, że przeprowadzono dotąd prawie 26 tysięcy testów na obecność wirusa Covid-19. Borrelli ogłosił również, że z RPA przywieziono do Włoch transport 400 tysięcy maseczek ochronnych. - Szukamy ich na całym świecie, ponieważ w naszym kraju nie ma firm, które je produkują - wyjaśnił.

Szef krajowego Instytutu Zdrowia Silvio Brusaferro powiedział, że rozważana jest możliwość rozszerzenia czerwonej strefy w ognisku zachorowań w Lombardii na rejon miasta Bergamo, gdzie zanotowano przypadki zachorowań.

Koronawirus groźny dla branży turystycznej

7,4 miliarda euro straci branża turystyczna we Włoszech w sezonie wiosennym z powodu koronawirusa - taką prognozę przedstawiła w środę federacja tego sektora oraz usług. - Sytuacja jest dramatyczna - podkreślono.

W przedstawionym raporcie oszacowano, że w okresie od 1 marca do 31 maja do Włoch przyjedzie o ponad 31 milionów turystów mniej niż zwykle w tym czasie. To oznacza straty dla tej branży.

- Niestety ponosimy konsekwencje przekazów medialnych, które są bardziej śmiertelne od wirusa - oświadczył prezes federacji Confturismo-Confcommercio Luca Patane.

O drastycznym spadku rezerwacji w hotelach informują ich właściciele z wielu regionów Włoch oraz przede wszystkim z wielkich miast, odwiedzanych przez miliony turystów, w tym Rzymu, Wenecji i Florencji.

DOSTĘP PREMIUM