Koronawirus. Stan wyjątkowy w Kalifornii, lawinowy wzrost zachorowań w Korei Płd., wirus w kolejnych europejskich krajach

Z najnowszych danych podanych przez GIS wynika, że liczba zgonów z powodu koronawirusa przekroczyła 3,2 tys. osób. Trudna sytuacja jest w Korei Południowej, gdzie odnotowuje się lawinowy wzrost zachorowań, a także wciąż we Włoszech, gdzie w izolacji żyje około 50 tysięcy ludzi. Wirus pojawia się też w innych krajach.
Zobacz wideo

Od 31 grudnia 2019 roku do 4 marca na całym świecie odnotowano 93 076 potwierdzonych przypadków zapalenia płuc spowodowanego nowym koronawirusem, w tym 3202 zgony (3,4 proc.) - podał Główny Inspektorat Sanitarny.

Choroba zakaźna COVID-19, wywołana przez koronawirusa SARS-CoV-2, pojawiła się w grudniu w mieście Wuhan w środkowych Chinach. Do dziś (5 marca) liczba zarażonych w tym kraju wynosi 80 409 osób. W czwartek chińska Narodowa Komisja Zdrowia poinformowała, że po trzech spadkowych dniach dobowa liczba zakażeń w Chinach znowu zaczęła rosnąć. W środę potwierdzono 139 nowych przypadków zakażeń, w stosunku do 114 przypadków zarejestrowanych we wtorek. Poinformowano o 31 zgonach z powodu koronawirusa w ciągu ostatniej doby, o 7 mniej niż we wtorek. 

Trudna sytuacja jest w Korei Południowej. Władze sanitarne tego kraju poinformowały w czwartek o lawinowym wzroście zakażeń koronawirusem. W ciągu ostatniej doby zarejestrowano 438 nowych przypadków, co podnosi ogólny bilans do 5766 osób, u których stwierdzono obecność wirusa. Z powodu powikłań wywołanych ostrą niewydolnością oddechową w Korei Południowej zmarło dotąd 35 osób.

Koronawirus. Stan wyjątkowy w Kalifornii

Władze Kalifornii ogłosiły w środę czasu miejscowego stan wyjątkowy po śmierci jednego z pacjentów zakażonych koronawirusem. To 11 przypadek śmiertelny w USA i pierwszy w kraju poza stanem Waszyngton. Decyzję o wprowadzeniu stanu wyjątkowego ogłosił gubernator Kalifornii Gavin Newsom. Jak stwierdził, zastosowanie nadzwyczajnych środków pomoże powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa w stanie. - Stan Kalifornii uruchamia środki na każdym szczeblu, aby zidentyfikować przypadki (zakażenia) i spowolnić szerzenie się tego koronawirusa - powiedział.

Jak podał "New York Times", najnowsza, jedenasta amerykańska ofiara wirusa to 71-letni uczestnik wycieczkowego rejsu z San Francisco do Meksyku. Zmarł on w środę w izolatce w szpitalu pod Sacramento. Zakażonych wirusem jest jeszcze 21 innych uczestników wycieczki.

Włochy. 50 tysięcy ludzi w izolacji

Jeśli chodzi o Europę, najtrudniejsza sytuacja wciąż jest we Włoszech. Najnowszy bilans wirusa w tym kraju to 107 zmarłych, ponad 3 tys. zakażonych i 276 osób wyleczonych. Rząd Włoch zamknął szkoły i stadiony. Tamtejsza prasa pisze o "kraju za zamkniętymi drzwiami". Od prawie dwóch tygodni 11 miejscowości w rejonie między Lodi i Padwą w Lombardii i Wenecji Euganejskiej jest odciętych od świata, ponieważ doszło tam do licznych zakażeń wirusem, zachorowań i zgonów. W czerwonej strefie znalazły się między innymi takie gminy, jak Codogno, Castiglione d'Adda i Casalpusterlengo.

Na mocy rozporządzenia rządu z 23 lutego obowiązuje zakaz wstępu do tych miasteczek i ich opuszczania. Dróg dojazdowych pilnują dziesiątki patroli policji i wojska. Wpuszczają tylko pojazdy najważniejszych służb, a także samochody dostawcze, które dowożą żywność do nielicznych otwartych tam sklepów.

Nie wszyscy jednak respektują zarządzenie Rady Ministrów. Jak podała prasa, już 18 osobom postawiono zarzuty próby ucieczki z czerwonych stref.

Zawieszona tam została niemal całkowicie działalność firm, zamknięto większość zakładów pracy, żłobki, przedszkola i szkoły, nie działa transport publiczny.

Mieszkańcom zalecono, by ograniczyli wychodzenie z domu. Większość osób w maseczkach ochronnych chodzi na zakupy. Życie towarzyskie toczy się na placach w tych małych miejscowościach, gdzie ludzie spotykają się, by porozmawiać, wymienić przydatne informacje, wesprzeć się nawzajem psychicznie w poczuciu kompletnej izolacji.

Ta wyjątkowa sytuacja, w jakiej znalazło się około 50 tysięcy ludzi, sprawia, że starają się też w nadzwyczajny sposób pokonać coraz bardziej doskwierające im skutki ograniczeń swobody poruszania się. Telewizja RAI pokazała scenę z Lombardii, gdzie w patrolowanej strefie między zamkniętym miasteczkiem a "resztą świata" spotkała się grupa przyjaciół z obu stron, by wieczorem zachowując odległość wznieść toast i wypić razem piwo.

Z kolei na granicę innej miejscowości przyjechał zespół kobziarzy w tradycyjnych szkockich strojach, by zagrać dla pozostającego w izolacji kolegi, który przyszedł ich posłuchać również w takim ubraniu, a po koncercie pomachał im z daleka.

Zarejestrowano również sceny spotkań przy ogrodzeniach oddzielających strefę koronawirusa. Ludzie tam rozmawiają; w taki sposób spotykają się też rodziny, których członkowie mieszkają po obu stronach.

Koronawirus w Polsce. Pierwszy przypadek także w Słowenii i Bośni

W Polsce w środę potwierdzono pierwszy przypadek nowego koronawirusa. Pacjent, u którego go wykryto, jest hospitalizowany w Zielonej Górze; przyjechał z Niemiec.

W środę pierwszy przypadek wirusa stwierdzono też m.in. u obywatela Słowenii. Pacjent przyjechał z Maroka, podróżując przez Włochy. Obecnie przebywa w szpitalu w Lublanie - podała słoweńska agencja prasowa STA.

Główny Inspektor Sanitarny nie zaleca podróżowania do Chin, Hongkongu oraz Korei Południowej, Włoch, Iranu i Japonii. W przypadku osób przebywających na terenie Niemiec sanepid zaleca zachowanie szczególnych środków ostrożności i unikanie dużych skupisk ludzkich.

Dziś (w czwartek 5 marca) kolejny kraj na Bałkanach - Bosnia i Hercegowina - poinformował o pierwszych dwóch przypadkach zakażenia koronawirusem. To mężczyzna, który ostatnio był we Włoszech oraz jego dziecko. Władze zapowiedziały, że badaniom zostaną poddani uczniowie, którzy mieli kontakt z zakażonym dzieckiem oraz wszyscy członkowie jego rodziny. Szkoła, do której uczęszcza zakażone dziecko, będzie zamknięta przez kilka dni.

W Szwajcarii z kolei stwierdzono w czwartek pierwszy przypadek śmiertelny w związku z koronawirusem. Zmarłą jest 74-letnia kobieta z zachodniej Szwajcarii. Od wtorku kobieta była hospitalizowana w jednej z placówek w kantonie Vaud - sprecyzowała tamtejsza policja. 

Wirus przenosi się drogą kropelkową. Objawy zakażenia obejmują gorączkę, kaszel, duszności, ból mięśni, zmęczenie. Badania RTG klatki piersiowej wykazują typowe cechy wirusowego zapalenia płuc z rozlanymi obustronnymi naciekami.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM