Koronawirus w Polsce. Komu przysługuje zasiłek chorobowy i opiekuńczy, gdy szkoła nie działa?

Kwarantanną domową z powodu koronawirusa w Polsce objętych zostało już 1014 osób. Czy z jej powodu przysługuje nam zasiłek chorobowy? Czy przysługują nam dodatkowe środki, jeśli szkoła czy przedszkole naszego dziecka zostanie zamknięte?
Zobacz wideo

Kwarantanną domową objętych jest już w Polsce ponad 1000 osób. Wojewoda lubelski Lech Sprawka podkreśla, że mimo iż na Lubelszczyźnie nie ma przypadków, by kogoś w domu pilnowała policja, jeśli zajdzie taka potrzeba, również taka ewentualność jest brana pod uwagę. Podczas kwarantanny nie można bowiem wychodzić do sklepu, z psem czy spotkać się ze znajomymi. - Proszę pamiętać, że to traktowane jest w kategoriach wykroczenia. Grozi za to 5 tysięcy złotych grzywny - przestrzega wojewoda lubelski.

Koronawirus w Polsce. Zasiłek chorobowy dla osób przebywających w kwarantannie

Każdy, kto przebywa w domu w ramach kwarantanny, ma prawo do zasiłku chorobowego.
- Podstawą do wypłaty takiego świadczenia za czas kwarantanny jest jeden z dwóch dokumentów: zwolnienie lekarskie od lekarza albo decyzja państwowego inspektora sanitarnego - mówi rzeczniczka lubelskiego ZUS, Małgorzata Korba. Dodaje, że zaświadczenie może być dostarczone pracodawcy już po zakończeniu domowej izolacji. 

Koronawirus w Polsce. Zamknięcie żłobka, przedszkola czy szkoły

Specustawa w sprawie koronawirusa wprowadziła też dodatkowe 14 dni zasiłku opiekuńczego dla rodziców. Jeśli z powodu koronawirusa zamknięty zostanie żłobek, przedszkole czy szkoła i rodzic musi zostać z dzieckiem w domu, ma prawo do dodatkowego zasiłku opiekuńczego. - Do wykorzystania na wypadek nieprzewidzianego zamknięcia placówki oświatowej w związku ze zwalczaniem zakażenia wirusem i zwalczaniem rozprzestrzeniania się choroby - mówi Korba.

- Do dodatkowego zasiłku opiekuńczego ma prawo rodzic, który musi się opiekować dzieckiem w domu, bo nie ma z kim go zostawić - dodaje wojewoda lubelski.

Koronawirus w Polsce. Polacy wracają z pracy we Włoszech i Niemczech

Służby apelują, by osoby powracające z pracy we Włoszech i Niemczech zgłaszały się telefonicznie do sanepidu. - Chodzi o to, by były w stałym kontakcie ze służbami sanitarnymi - mówi wojewoda lubelski, Lech Sprawka. 

Wojewoda podkreśla, że nikt nikomu nie chce i nie może zabronić powrotu. - I nie jest istotne, czy jest to 10, 100 czy 1000 osób. Ważne, by skontaktowały się z sanepidem i by wiedziały, co mają robić. Eksperci podkreślają, że jest to istotne, także ze względu na odpowiedzialność za innych. Takie osoby powinny być pod stałą obserwacją - część z nich powinna przejść testy na obecność koronawirusa.

Koronawirus w Polsce. Apel służb o ograniczenie udziału w imprezach masowych

Służby apelują także do wszystkich, by ograniczyć uczestnictwo w imprezach masowych. Nie tylko tych powyżej tysiąca osób, ale też mniejszych - koncertach, spektaklach, pokazach. Jak mówi wojewoda lubelski, w obecnej sytuacji lepiej dmuchać na zimne i nie kusić losu. Osoby starsze nie powinny też chodzić po sklepach, gdzie są duże skupiska ludzkie czy - bez potrzeby - po przychodniach. Lepiej poprosić bliskich, by zrobili zakupy czy poszli po leki do apteki. Odpowiednie zalecenia dla seniorów wydał też Główny Inspektor Sanitarny. 

Aplikacja TOK FM. Słuchaj i testuj przez dwa tygodnie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
Koronawirus w Polsce. Komu przysługuje zasiłek chorobowy i opiekuńczy?
Zaloguj się
  • darkwitcher

    Oceniono 1 raz 1

    Kwarantanna domowa ma nawet swoje plusy bo teściowa nie będzie mogła do nas przychodzić a przecież (nie)chcemy żeby się zaraziła...:-P

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX