Koronawirus w Polsce. Rząd zdecydował o odwołaniu wszystkich imprez masowych

Rząd zdecydował o odwołaniu wszystkich imprez masowych. Informację przekazał premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej.
Zobacz wideo

Jak poinformował premier Mateusz Morawiecki, rząd zadecydował o odwołaniu imprez masowych. Do tej pory decyzję w tej sprawie podejmowali wojewodowie. 

- Obserwując wszystko wokół i czytając zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia, a także w dyskusjach z wieloma naszymi partnerami, premierami, prezydentami innych państw podejmujemy decyzje, które mają na celu zapobieganiu rozprzestrzeniania się koronawirusa. Ograniczanie jego skutków społecznych, ograniczanie jego skutków przede wszystkim dla zdrowia publicznego - mówił premier.

Wicepremier Jarosław Gowin dodał, że w przypadku rozprzestrzeniania się wirusa pod uwagę brane jest także zawieszenie zajęć na uczelniach. Minister dodał, że chce zobowiązać władzę uczelni, by pilnie przystąpiły do analizy możliwości przejścia w jak najszerszym zakresie na kształcenie on-line. W przypadku rozprzestrzeniania się koronawirusa rozważamy możliwość czasowego zawieszenia zajęć. 

Koronawirus w Polsce. Co to jest impreza masowa?

Zgodnie z przepisami ustawy za imprezę masową uznaje się imprezę masową artystyczno-rozrywkową, sportową, w tym np. mecz piłki nożnej, z wyjątkiem imprez:

  •  organizowanych w teatrach, operach, operetkach, filharmoniach, kinach, muzeach, bibliotekach, domach kultury i galeriach sztuki lub w innych podobnych obiektach;
  •  organizowanych w szkołach i placówkach oświatowych przez zarządzających tymi szkołami i placówkami;
  •  organizowanych w ramach współzawodnictwa sportowego dzieci i młodzieży;
  •  sportowych organizowanych dla sportowców niepełnosprawnych;
  •  sportu powszechnego o charakterze rekreacji ruchowej, ogólnodostępnym i nieodpłatnym, organizowanych na terenie otwartym;
  •  zamkniętych organizowanych przez pracodawców dla ich pracowników.

Koronawirus w Polsce. Kontrola sanitarna na granicach

Szef MSWiA Mariusz Kamiński poinformował o rozszerzeniu zakresu kontroli sanitarnej na granicach. Kontrole obejmą granicę polsko-ukraińską, polsko-białoruską, polsko-litewską oraz polsko-rosyjską.

- W 100 proc. wszyscy przekraczający granice będą poddani procedurom sanitarnym. Punkty kontroli sanitarnej zostaną otworzone na granicy polsko-litewskiej. Również dzisiaj punkty takie będą rozciągnięte na całość granicy polsko-niemieckiej, przy wszystkich przejściach kołowych, będą punkty sanitarne - zapowiedział.

Szef MSWiA dodał, że od poniedziałeku funkcjonują w pięciu miejscach, przy przejazdach autostradowych punkty kontroli sanitarnej. - Wszystko przebiega bardzo sprawnie. Osoby, które są poddawane procedurom działają w pełnym porozumieniu z funkcjonariuszami - zaznaczył.

Jak powiedział podczas kontroli stwierdzono kilka przypadków niepokojących, kiedy podróżni mieli powyżej 38 stopni gorączki. - Te osoby zostały zaopiekowane, przewiezione przygotowanymi ambulansami do szpitali - zaznaczył.

- Mamy również kontrolę sanitarną w odniesieniu do pasażerów promów, jak również pasażerów pociągów Intercity - dodał. - Wszystko jest uruchomione - zapewnił.

Koronawirus w Polsce. 18 przypadków zakażenia

Do tej pory w Polsce potwierdzono 18 przypadków zarażenia koronawirusem. Pięciu pacjentów przebywa w szpitalu w Raciborzu, trzech we Wrocławiu, dwóch w Ostródzie, jeden w Zielonej Górze, dwóch w Warszawie, dwóch w Szczecinie oraz po jednym w Krakowie i Poznaniu. 

Minister Zdrowia Łukasz Szumowski na konferencji we wtorek 10 marca poinformował o kolejnym przypadku zarażenia w województwie mazowieckim. 

Stan trzech pacjentów określany jest jako ciężki. Przebywająca w szpitalu w Poznaniu ma objawy zapalenia płuc o bardzo ciężkim przebiegu klinicznym, jest podłączona do respiratora i jest w stanie śpiączki farmakologicznej. Pozostali pacjenci w poważnym stanie to osoby starsze hospitalizowane we Wrocławiu. 

Stan pięciorga mieszkańców woj. śląskiego leczonych na oddziale zakaźnym w Szpitalu Rejonowym im. Józefa Rostka w Raciborzu (Śląskie) jest stabilny i dobry – poinformowała we wtorek rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska.

Poinformowała też, że badania przebywających w kwarantannie mieszkańców Rybnika, którzy mieli kontakt z chorymi, dały wynik ujemny – nie stwierdzono u nich koronawirusa. "Czekamy jeszcze tylko na jeden wynik - próbkę osoby przebywającej w innym województwie" - dodała Alina Kucharzewska. 

Pierwszym pacjentem z potwierdzeniem zakażenia koronawirusem w woj. śląskim jest mieszkaniec Rybnika, który w nocy z 29 lutego na 1 marca wrócił autokarem z wyjazdu narciarskiego w północnych Włoszech. Służby sanitarne dotarły do wszystkich podróżujących z nim osób i objęły je kwarantanną domową. Kobieta z potwierdzonym zakażeniem nie była we Włoszech, ale jest osobą z otoczenia chorego rybniczanina. Przebywają w szpitalu w Raciborzu podobnie jak kolejne trzy osoby, u których potwierdzono obecność groźnego patogenu.

DOSTĘP PREMIUM