Koronawirus w Polsce. Zarażona kobieta z Wrocławia przebywa na kwarantannie domowej

"Wbrew zapewnieniom Ministerstwa Zdrowia czwarta zarażona koronawirusem osoba z Wrocławia nie jest hospitalizowana. Przebywa w swoim mieszkaniu z dzieckiem i innymi domownikami" - infromuje wrocławska "Gazeta Wyborcza".
Zobacz wideo

O czwartym przypadku zarażenia koronawirusem we Wrocławiu poinformowano we wtorek po południu. Wrocławska "Gazeta Wyborcza" zwraca uwagę, że wbrew informacji zamieszczonej na Twitterze Ministerstwa Zdrowia pacjentka wcale nie przebywa w szpitalu. Informację tę dziennikarze "GW" potwierdzili u rzeczniczki Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy ul. Koszarowej oraz w rozmowie z sanepidem. 

"Pani została do szpitala przywieziona karetką, tam pobrano jej próbki, a następnie została odwieziona do domu. Następnego dnia, już po stwierdzeniu pozytywnego wyniku badania na obecność koronawirusa, ze względu na stan jej zdrowia zdecydowano, że może przebywać w domu. Jest zupełnie zdrowa, choć wciąż jest nosicielką wirusa. Jej organizm sam go w końcu wydali. Do tego czasu powinna jednak ściśle przestrzegać zasad domowej kwarantanny" - przekazał gazecie dr Jacek Klakocar z sanepidu. 

Jak dowiedziała się "GW", kobieta jest przed trzydziestką, to siostra mężczyzny, który po powrocie z Włoch zapewne zaraził swojego dziadka i innego wiekowego członka rodziny. Mężczyzna jest obecnie hospitalizowany w Stanach Zjednoczonych. Informację potwierdza też PAP. "Według informacji sanepidu, kobieta jest z tego samego ogniska epidemicznego co 73-letni pacjent zarażony koronawirusem, który jest hospitalizowany w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu. Z tego ogniska jest też leczona w tym szpitalu 74-latka, u której stwierdzono zakażenie nowym patogenem. Stan starszego mężczyzn jest ciężki, ale stabilny, zaś 74-latki poważny. 73-latek zaraził się od osoby z rodziny, która przyjechała z USA" - czytamy w depeszy. 

Według informacji "GW" kobieta, choć jest zakażona, nie gorączkuje, nie skarży się na żadne bóle, nie kaszle ani nie kicha.  "Wyborcza" dowiedziała się nieoficjalnie, że wpływ na pozwolenie odbywania kwarantanny w domu miał fakt, że ma pod opieką kilkumiesięczne dziecko. "To nowa dla nas sytuacja: czy kobietę od tak małego dziecka izolować, czy pozwolić jej na opiekę nad nim" - mówił gazecie jeden z lekarzy, znający przypadek. 

Rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna we Wrocławiu Magdalena Odrowąż-Mieszkowska powiedziała we wtorek PAP, że kobieta, po tym jak stwierdzono zakażenie koronawirusem u 73-latka, została objęta kwarantanną. - Ona od tygodnia jest w kwarantannie domowej. Służby sanitarne pobrały od niej próbki do badań, a wyniki przekazaliśmy szpitalowi” - powiedziała rzeczniczka.

Koronawirus w Polsce. Kto pilnuje kwarantanny pacjentki z Wrocławia

Według nieoficjalnych informacji "GW" kwarantannę w mieszkaniu, w którym przebywa kobieta, odbywają jeszcze dwie inne osoby. Zostały od nich pobrane próbki na obecność koronawirusa. 

Rozmówcy dziennika są jednak zgodni, że "jeśli kobieta rzeczywiście przestrzegać będzie zaleceń związanych z domową kwarantanną, nie będzie groźna dla osób postronnych. Jeśli jednak zacznie wychodzić z domu, pojedzie do galerii handlowej lub zacznie czule się z kimś witać, wciąż może zarażać".

We wtorek nikt nie odpowiedział "GW" na pytanie, czy i w jaki sposób ktokolwiek sprawuje nadzór nad osobami poddanymi domowej kwarantannie w tym mieszkaniu. 

Koronawirus w Polsce. 25 przypadków zakażenia

W Polsce zarażonych koronawirusem jest 25 osób; ponad 1000 jest objętych kwarantanną, a ponad 9300 nadzorem epidemiologicznym.

Przypomnijmy, o pierwszym zakażeniu w Polsce poinformowano 4 marca. Dotyczyło ono około 65-letniego mężczyzny, który wrócił do kraju z Niemiec. Pacjent obecnie wciąż przebywa w szpitalu w Zielonej Górze, choć - jak informował minister zdrowia - jego stan jest dobry.

Aplikacja TOK FM. Słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo.

DOSTĘP PREMIUM