Rząd zamyka szkoły "To duże wyzwanie. Do tej pory nie mieliśmy jeszcze takiej sytuacji"

Z powodu koronawirusa rząd zdecydował o zawieszeniu działalności placówek oświatowych. Jak komentowała w TOK FM rzeczniczka ZNP, "spora grupa nauczycieli, ale też rodziców" oczekiwała wprowadzenia takiego rozwiązania. Ale nie można zapominać, że jeżeli zawieszenie lekcji trwałoby dłużej, mogłoby mieć wpływ na kalendarz maturalny.
Zobacz wideo

Ze względu na zagrożenie związane z rozprzestrzeniającym się koronawirusem rząd zdecydował o zawieszeniu zajęć w placówkach oświatowych na dwa tygodnie. Czwartek i piątek będą dniami "przejściowymi", kiedy rodzice, którzy nie będą mieli z kim zostawić dzieci, będą mogli przyprowadzić je do szkoły, gdzie zostanie zapewniona opieka.

Od poniedziałku (16 marca) wszystkie szkoły, przedszkola i żłobki będą zamknięte. 

Magdalena Kaszulanis, rzeczniczka prasowa Związku Nauczycielstwa Polskiego, przyznała w TOK FM, że już od kilku dni nauczyciele spodziewali się takiej decyzji. - Nauczyciele wiedzą jak szybko na terenie szkół i przedszkoli rozprzestrzeniają się choroby, najbardziej w tym okresie zimowo-wiosennym - mówiła w rozmowie z Mikołajem Lizutem. Działaczka podkreśliła, że zamknięcia placówek oświatowych oczekiwali też rodzice.  - Do tej pory nie mieliśmy jeszcze takiej sytuacji - przyznała rzeczniczka największego nauczycielskiego związku zawodowego. Jak oceniła, zawieszenie działania placówek oświatowych w całym kraju wydaje się "sytuacją trudniejszą  i bardziej skomplikowana od ubiegłorocznego strajku nauczycieli, w czasie którego uczniami bardzo często zajmowali się dziadkowie". W związku z tym, że to właśnie dla seniorów koronawirus jest najgroźniejszy, zostawianie dzieci pod opieką babć i dziadków nie jest dobrym rozwiązaniem. 

Nauczyciele będą pracować zdalnie?

Przyjęta przez Sejm specustawa ws. koronawirusa przewiduje, że nauczyciele mogą pracować zdalnie. Jak zdaniem szefowej Komisji edukacji w warszawskiej radzie, trudno sobie taką sytuację wyobrazić na masową skalę. Szczególnie w przypadku nauczycieli młodszych klas. - Myślę, że w Warszawie łatwiej zdecydowanie o taki tryb pracy z uwagi na to, że właściwie wszyscy nasi uczniowie i uczennice mają dostęp do komputerów i internetu. Więc na pewno w części szkół, a zwłaszcza tam, gdzie uczą się starsze dzieci, szczególnie maturzyści (...) na pewno nauczyciele będą z tego korzystać. Musimy dać im chwilę czasu, żeby się do tego przygotowali - przekonywała w rozmowie z Mikołajem Lizutem.

Koronawirus w Polsce. Co z terminami egzaminów?

Na razie, w związku dwutygodniową przerwą w nauce ministerstwo edukacji nie zdecydowało o przesunięciu terminów egzaminów ósmoklasistów ani egzaminów maturalnych. Choć specustawa pozwala jednak na takie działanie. - Trudno jest w tym momencie ocenić, czy taka konieczność będzie, czy też nie.  Trudno jest sobie wyobrazić, że za dwa tygodnie ryzyko epidemii zostanie zażegnane, dlatego że dynamika rozwoju tej choroby pokazuje, że to jednak trwa dłużej niż dwa tygodnie - oceniła Dorota Łoboda. 

Jeśli jednak czas zamknięcia szkół zostanie wydłużony, jej zdaniem konieczne będzie przesunięcie terminów egzaminów. - Mimo optymizmu pana ministra, że ta podstawa programowa umożliwia właściwie dowolnie długą przerwę, a dwutygodniową na pewno, to ja jednak uważam, że nauczyciele i nauczycielki nie będą w stanie przygotować uczniów w ostatniej chwili do egzaminu - podkreśliła radna.  Jak dodała Magdalena Kaszulanis, specustawa daje możliwość zorganizowania roku szkolnego w innych terminach niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni. - Wówczas rok szkolny wcale nie musi kończyć się w czerwcu, ale w innym miesiącu. Jeżeli będą zachodziły takie przesłanki, to pewnie taka decyzja będzie rozważana - oceniła rzeczniczka Związku Nauczycielstwa Polskiego. 

Egzaminy ósmoklasistów - zgodnie z zaplanowanym do tej pory harmonogramem - powinny odbyć się od 21 do 23 kwietnia. Dodatkowe egzaminy ósmoklasisty powinny zaś odbyć się między 1 a 3 czerwca. Matury są zaplanowane na 4-22 maja. Na kwiecień zaplanowano również dodatkowe terminy egazminów gimnazjalnych. 

Całej rozmowy posłuchasz wygodnie na telefonie dzięki aplikacji TOK FM. Słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo.

DOSTĘP PREMIUM