Sąd w Janowie Lubelskim zamknięty z powodu kwarantanny. "Iustitia" apeluje do min. Zbigniewa Ziobry

W Janowie koronawirusa wykryto u pracownicy sądowego sekretariatu. Wszyscy zatrudnieni w sądzie poddani zostali domowej kwarantannie. Inne sądy działają, ale wprowadzają obostrzenia. Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" apeluje do ministra sprawiedliwości o podjęcie natychmiastowych działań.
Zobacz wideo

W sądach codziennie pojawiają się tysiące osób - złożyć pismo, zapytać o termin, wziąć udział w rozprawie czy posiedzeniu. Stąd - w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa - decyzje, wprowadzające określone ograniczenia.

W Sądzie Okręgowym w Lublinie wydzielono strefy, do których wchodzą tylko sędziowie i pracownicy sekretariatów. Na porządku dziennym jest dezynfekowanie klamek, poręczy, blatów. Dodatkowo prezes sądu zaapelował, by osoby wezwane na rozprawę - w charakterze stron, obrońców, świadków - które wróciły z kraju dotkniętego koronawirusem lub miały kontakt z osobami potencjalnie zakażonymi,  kontaktowały się z sądem telefonicznie lub mailowo. Wszystkie nieobecności na rozprawach - zgłoszone sądowi w ten sposób - będą usprawiedliwiane. Nie będzie grzywien za nieusprawiedliwioną nieobecność. - W obecnej sytuacji wydaje się to oczywiste, że takie usprawiedliwienie jest wystarczające i adekwatne - mówi sędzia Barbara Markowska, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. I nie chodzi tylko o osoby objęte kwarantanną.

W Lublinie były już przypadki takich telefonów, m.in. od osób, które "utknęły" we Włoszech - nie mają jak wrócić, nie są w stanie z tego powodu stawić się w sądzie. - Sytuacja jest nadzwyczajna. Zdrowie i życie ludzkie jest wartością dla człowieka najważniejszą - mówi sędzia Markowska.

Apel dotyczący kontaktowania się z sądem wyłącznie telefonicznie lub mailowo, np. w przypadku osób odbywających kwarantannę, pojawiło się też w innych sądach; m.in. w Puławach, Prudniku. 

Koronawirus w Polsce. Kwarantanna w sądzie w Janowie Lubelskim

W Sądzie Rejonowym w Janowie Lubelskim, ze względu na chorobę jednej z pracownic, wprowadzono kwarantannę.  W związku z tym sąd jest nieczynny - pracownicy muszą przez 14 dni pozostać w domach. Nie tylko sędziowie i sądowi sekretarze, ale także niektórzy adwokaci. Wśród nich mecenas Ewa Stępniak z Lublina, która miała kontakt z chorą pracownicą sądu. "Nie mam żadnych objawów choroby i oby tak zostało. Każdy, kto miał ze mną kontakt - obserwujcie się!" - zaapelowała mecenas na Twitterze.

W sprawie koronawirusa i sądownictwa wypowiedziało się Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia". Zaapelowało do ministra sprawiedliwości o podjęcie natychmiastowych działań, zmierzających do zapewnienia bezpieczeństwa obywateli, w tym osób pracujących w sądach.

"W sądach nie zapewniono koniecznych środków bezpieczeństwa. Nie dezynfekuje się pomieszczeń, nie egzekwuje obowiązku dezynfekcji rąk przed wejściem do sali rozpraw czy sekretariatu. Tym samym istnieje realne niebezpieczeństwo rozprzestrzenienia się koronawirusa. Należy niezwłocznie wprowadzić profilaktycznie badanie przez służby medyczne każdej osoby przychodzącej do sądu, czy nie ma objawów zakażenia" - czytamy w apelu "Iustitii".

Sytuacja wymaga interwencji, a może wszystko jest pod kontrolą?

Do sprawy odniósł się na swoim profilu na Facebooku m.in. sędzia Paweł Juszczyszyn. Zwrócił uwagę na apel "Iustitii". 

W dyskusję o przygotowaniu sądów do walki z koronawirusem włączył się na Twitterze także sędzia Maciej Nawacki, prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie (który jest przełożonym Pawła Juszczyszyna), a jednocześnie członek Krajowej Rady Sądownictwa. Napisał m.in., że są wytyczne, jak postępować, a sąd nawet zakupił termometry. "Bez paniki" - napisał sędzia Nawacki. 

Adwokatka, mecenas Ewa Stępniak - podobnie jak wielu innych prawników, aktywnych w mediach społecznościowych - twierdzi jednak, że jest zupełnie inaczej:

"Czy wraz z zaleceniami dla sądów i prokuratur ktoś tam w MS i PG pomyślał przez sekundę o przekazaniu instytucjom środków dezynfekcji, mydła i termometrów?" - zapytała min. Ziobrę. 

Aplikacja TOK FM. Słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM