Testy na koronawirusa. Jak działają? Ile trzeba czekać na wyniki? Komu są wykonywane?

W jaki sposób przeprowadza się testy na koronawirusa w Polsce? Ile czasu trzeba czekać na wyniki? Komu robione są testy na koronawirusa? Rozmawiamy z Janem Bondarem, rzecznikiem Główneg Inspektoratu Sanitarnego.
Zobacz wideo

Testy na obecność koronawirusa to jedyne narzędzie pozwalające potwierdzić ewentualne zakażenie. W Polsce do tej pory przebadano blisko 2900 próbek. W jaki sposób działają testy na koronawirusa? Jak się je przeprowadza? Ile czasu trzeba czekać na wynik?

Testy na koronawirusa. Jak działają?

Istnieją dwa rodzaje testów na koronawirusa: genetyczne lub wykrywające przeciwciała przeciwko koronawirusowi. Ze względu jednak na zbyt małą czułość tych ostatnich w Polsce wykonuje się tylko testy genetyczne. - Istnieje zbyt duże ryzyko, że dadzą one wyniki fałszywie ujemne lub fałszywie dodatnie - mówi o testach wykrywających przeciwciała Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Materiał do testów genetycznych pobierany jest w formie wymazu z nosogardła lub ewentualnie z niższych partii dróg oddechowych. 

Testy na koronawirusa. Jak długo trzeba czekać na wyniki?

Rzecznik wyjaśnia, że wszystko zależy od logistyki. - Samo badanie próbki trwa kilka godzin. Problem pojawia się wtedy, kiedy wyniki są niejasne. Wtedy badanie trzeba powtarzać - tłumaczy, dodając, że w takiej sytuacji ocena pobranego wymazu może trwać nawet kilkadziesiąt godzin. 

Czas samego badania to jednak nie wszystko, trzeba do niego również doliczyć czas potrzebny na pobranie próbki i przewiezienie jej do laboratorium. 

Testy na koronawirusa. Komu robione są testy?

Do tej pory testy wykonywane były osobom, które podejrzewane były o zakażenie koronawirusem. Były to osoby mające objawy mogące świadczyć o zarażeniu. - Teraz - zgodnie z nowymi zaleceniami WHO - oprócz tych osób podejrzanych o zakażenie wykonujemy również testy osobom z bezpośredniego kontaktu, które są w kwarantannie - mówił podczas briefingu prasowego rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. 

Jan Bondar precyzuje, że osoba przebywającą na kwarantannie powinna - o ile nie ma żadnych objawów - być badana dopiero w siódmej dobie odizolowania, co jest związane z czasem inkubacji wirusa. - Jeżeli wynik będzie negatywny, to nie ma powodów, żeby kogoś trzymać w kwarantannie - podsumowuje.

Aplikacja TOK FM. Słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM