Zmarła 27-latka zarażona koronawirusem. MZ: Powodem śmierci było coś innego

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o śmierci kolejnej osoby zarażonej koronawirusem. To 27-letnia kobieta, która była w stanie ciężkim, chorowała też na sepsę. I właśnie to, zdaniem resortu, było przyczyną śmierci.
Zobacz wideo

O śmierci pacjentki Ministerstwo Zdrowia poinformowało w piątek, przed godziną 12 na Twitterze. "Z przykrością informujemy, że w szpitalu w Łańcucie (woj. podkarpackie) zmarła szósta osoba zakażona koronawirusem. To 27-letnia kobieta, która była w stanie ciężkim" - podał resort w krótkim komunikacie.

Po południu rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz poinformował, że 27-letnia pacjentka chorowała też na sepsę i "wszystko na to wskazuje, że bezpośrednią przyczyną śmierci nie był koronawirus, ale właśnie sepsa". 

Jednocześnie resort zdrowia podał przed godziną 12 informację o 11 nowych zakażeniach koronawirusem. "Potwierdzone przypadki dotyczą: 3 osób z woj. lubelskiego, 3 osób z dolnośląskiego, 2 osoby z woj. wielkopolskiego oraz po 1 osobie z woj. podkarpackiego, podlaskiego i małopolskiego" - precyzują urzędnicy. Łącznie, do tej pory odnotowano w Polsce 378 zachorwań, w tym sześć osób zmarło.

Wcześniej zmarło pięć osób

Wcześniej z powodu koronawirusa zmarło w Polsce pięć osób. Pierwsza to 57-letnia kobieta z Poznania, o której śmierci poinformowano w czwartek 12 marca. Jak podawał minister zdrowia Łukasz Szumowski, kobieta cierpiała też na szereg innych schorzeń i przyjmowała leki obniżające odporność. Jej stan od początku był ciężki.

Drugą osobą zmarłą w Polsce z powodu koronawirusa był 73-letni mężczyzna, który przebywał we wrocławskim szpitalu. Jego stan także był ciężki, miał choroby współistniejące. O jego śmierci poinformowało Ministerstwo Zdrowia wieczorem 13 marca.

Trzecia ofiara to 66-letni mężczyzna z województwa lubelskiego, który w stanie ciężkim przebywał w szpitalu w Lublinie. On także, jak podawał resort zdrowia, cierpiał na choroby współistniejące. O jego śmierci poinformowano w sobotę (14 marca) wieczorem.

Czwarty pacjent zmarł w szpitalu w Łańcucie w poniedziałek (16 marca). To 67-letni mężczyzna, który był w stanie ciężkim.

I piąta ofiara śmiertelna to 57-letni mężczyzna, który zmarł w szpitalu w Wałbrzychu. O jego śmierci resort zdrowia poinformował we wtorek (17 marca) rano. 

Koronawirus. Zamknięte granice i inne obostrzenia

Od północy z soboty na niedzielę (z 14 na 15 marca) w Polsce obowiązują liczne obostrzenia mające  na celu walkę z rozprzestrzeniającą się epidemią. Zamknięte zostały granice naszego kraju dla osób chcących dotrzeć zarówno drogą lotniczą, lądową, jak i morską - granice będą zamknięte dla przyjeżdżających cudzoziemców, a wracający Polacy muszą poddać się kwarantannie. 

Oprócz tego  zawieszona została działalność galerii handlowych (gdzie działać mogą tylko sklepy spożywcze, apteki, drogerie i niektóre punkty usługowe, np. pralnie). Zamknięto restauracje, bary, puby, kawiarnie czy inne miejsca rozrywki. Poza tym, w Polsce obowiązuje zakaz zgromadzeń liczących więcej niż 50 osób (dotyczy to także mszy w kościołach). 

Objawy zakażenia koronawirusem

Koronawirus przenosi się drogą kropelkową. Typowe objawy zakażenia przypominają objawy grypy - chorzy mają gorączkę, kaszel i bóle mięśni. Szef WHO stwierdził w czwartek, że epicentrum pandemii stała się Europa, w której dzienny przyrost nowych przypadków koronawirusa jest większy, niż to miało w szczytowym okresie epidemii w Chinach.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM