Kolejne ofiary koronawirusa w Polsce. W szpitalu we Wrocławiu zmarło dwóch mężczyzn

Ministerstwo Zdrowia potwierdziło śmierć dwóch kolejnych osób zakażonych koronawirusem w Polsce. To mężczyźni, którzy mieli choroby towarzyszące.
Zobacz wideo

"Z przykrością informujemy, że w szpitalu we Wrocławiu zmarły dwie osoby - 41-letni oraz 71-letni mężczyzna, którzy mieli choroby towarzyszące. W sumie liczba osób zakażonych koronawirusem: 927/12 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe)" - czytamy na Twitterze resortu zdrowia. 

Ministerstwo Zdrowia przekazało także informację o kolejnych 26 potwierdzonych przypadkach zakażenia koronawirusem. Dotyczą one 9 osób z woj. śląskiego, 4 osób z woj. wielkopolskiego i lubelskiego, 3 osób z woj. zachodniopomorskiego i woj. warmińsko-mazurskiego, 2 osób z woj. podkarpackiego i 1 osoby z woj. małopolskiego.

Koronawirus w Polsce. Inne zmarłe osoby

O ostatnich osobach, które zmarły z powodu koronawirusa resort zdrowia informował we wtorek (24 marca). To 71-letni mężczyzna, który zmarł w szpitalu w Cieszynie oraz 68-letni pacjent hospitalizowany w Puławach. Ten ostatni to duchowny, proboszcz parafii w Białopolu (Lubelskie). Stan obojgu był ciężki i - jak podawali urzędnicy resortu - mieli choroby współistniejące.

Również we wtorek (24 marca) śmierci kolejnego pacjenta zakażonego koronawirusem poinformowała rzeczniczka Radomskiego Szpitala Specjalistycznego Elżbieta Cieślak. Mężczyzna, jak podawała, miał 79 lat. Ministerstwo jednak do tej pory nie uwzględniło go w statystykach. 

Przypomnijmy, pierwszą osobą, która zmarła w Polsce z powodu koronawirusem była 57-letnia kobieta z Poznania, o której śmierci poinformowano w czwartek 12 marca. Jak podawał minister zdrowia Łukasz Szumowski, kobieta cierpiała też na szereg innych schorzeń i przyjmowała leki obniżające odporność. Jej stan od początku był ciężki.

Koronawirus. Zakaz zgromadzeń i inne obostrzenia

We wtorek (24 marca) premier Mateusz Morawiecki poinformował o nowych ograniczeniach wprowadzanych w Polsce w związku z epidemią koronawirusa. Dotyczą one przemieszczania się. Obywatele - jak mówił szef rządu - mogą wychodzić z domu tylko w sprawach naprawdę pilnych, jak wyjście do sklepu, apteki czy na spacer z psem. Ograniczono też zgromadzenia - do maksymalnie dwóch osób. Nowe obostrzenia obowiązują na razie do 11 kwietnia. Za ich łamanie grozić będzie kara nawet do 5 tys. zł. 

Wcześniej - w piątek (20 marca) premier Morawiecki ogłosił wprowadzenie w Polsce stanu epidemii. Taka sytuacja daje ministrowi zdrowia szerokie uprawnienia. Może on ustanowić m.in. zakaz przemieszczania się, obowiązkowe szczepienia oraz zakaz funkcjonowania określonych instytucji i zakładów pracy. Rząd wprowadził też znacznie wyższe kary za nieprzestrzeganie kwarantanny. Grzywnę podniesiono z do 30 tys. zł.

Od północy z soboty na niedzielę (z 14 na 15 marca) w Polsce zamknięte są granice naszego kraju dla cudzoziemców chcących dotrzeć zarówno drogą lotniczą, lądową, jak i morską, a wracający Polacy muszą poddać się kwarantannie. 

Oprócz tego ograniczona została działalność galerii handlowych (gdzie działać mogą tylko sklepy spożywcze, apteki, drogerie i niektóre punkty usługowe, np. pralnie). Zamknięto restauracje, bary, puby, kawiarnie czy inne miejsca rozrywki. 

Objawy zakażenia koronawirusem

Koronawirus przenosi się drogą kropelkową. Typowe objawy zakażenia przypominają objawy grypy - chorzy mają gorączkę, kaszel i bóle mięśni. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM