Wysłaliśmy wsparcie Włochom. 15 lekarzy i ratowników w czerwonej strefie pomoże w walce z koronawirusem

Polscy lekarze i ratownicy wyruszyli w poniedziałek do Lombardii. Będą pomagać tamtejszym służbom medycznym i zdobywać doświadczenie w walce z koronawirusem. Misja medyczna z Polski ma odciążyć włoskie służby w jednym ze szpitali polowych w Brescii, kilkadziesiąt kilometrów od Mediolanu.
Zobacz wideo

Misja polskich lekarzy powstała z inicjatywy Wojskowego Instytutu Medycznego, wsparcie mundurowym dali lekarze i ratownicy Medycznego Zespołu Ratunkowego PCPM, certyfikowanego przez Światową Organizację Zdrowia, a działającego przy Fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Ratownicy z PCPM to "specialsi" wśród medyków. Doświadczeni na misjach po trzęsieniu ziemi w Nepalu, w czasie kryzysu uchodźczego w Libanie, obozach dla uchodźców w Ugandzie, powodziach na Bałkanach, lawinach błotnych w Peru, a nawet podczas protestów na kijowskim Majdanie.

Misja do Włoch wymagała od nich jednak specjalnego przygotowania, a walka z epidemią stawia przed nimi nowe wyzwania. Przeszli m.in. dodatkowe szkolenia z zasad użycia konkretnych środków ochrony indywidualnej i procedur pracy we włoskim szpitalu.

Chcą pomóc swoim kolegom po fachu we Włoszech, ale też zdobyć doświadczenie, które przyda się wkrótce w Polsce. Niewykluczone, że i my w kraju będziemy potrzebować takiej solidarności i pomocy od innych krajów UE.

 - Na miejscu okaże się dopiero, w jakim systemie będziemy pracować. Większość czasu będziemy przebywać w strefie skażonej. W związku, z czym podjęliśmy specjalne środki zabezpieczające i zabieramy dodatkowy sprzęt - wyjaśnia Michał Madeyski koordynator Medycznego Zespołu Ratunkowego PCPM.

Polacy mają odciążyć miejscowy personel, walczący od tygodni o życie chorych, ale też zdobyć doświadczenie w walce z koronawirusem. We Włoszech zmarłych z powodu koronawirusa jest ponad 3 razy więcej niż w Chinach.

Prezes Fundacj PCPM i jednocześnie ekspert ONZ w sprawach zarządzania kryzysami humanitarnymi, dr Wojciech Wilk odpiera zarzuty o to, że wysyłamy do Włoch lekarzy podczas gdy w Polsce brakuje personelu.

- W Polsce jest około 130 tys. lekarzy i 300 tys. pielęgniarek. Wyjazd 15-osobowego zespołu na 10 dni nie osłabi polskiego systemu ochrony zdrowia - przekonuje. - To akt solidarności i konkretnej pomocy ze strony Polski. Wsparcie włoskich lekarzy pozwoli im odpocząć po kilku tygodniach pracy bez przerwy - dodaje dr Wilk.

Misję medyczną do Włoch zaplanowano na 10 dni. Lekarze i ratownicy polecieli transportem wojskowym z Warszawy. Wrócą 9 kwietnia. W kraju przeszli testy na obecność SARS-CoV-2. Wszyscy są zdrowi. Takie same badania dwukrotnie i kwarantanna czekają ich po powrocie z misji.

Swoją pomoc Włochom zaoferowała także Albania, która wysłała dwukrotnie większą ekipę niż Polska. Pomogli też Niemcy, przyjmując część włoskich pacjentów u siebie. Pomoc do Włoch wysłała też Grecja, Francja, Chiny, Kuba, Austria, Brazylia, Czechy, Rosja, USA czy Turcja.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM