Koronawirus w Polsce i rekordowy piątek. Ponad 400 zachorowań jednego dnia

W piątek potwierdzono w Polsce aż 437 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, zmarło 14 osób. To smutny rekord dobowych wzrostów od początku epidemii w naszych kraju.
Zobacz wideo

W piątek, przed godziną 23, Ministerstwo Zdrowia podało najnowsze dane dotyczące zachorowań na koronawirusa w Polsce. Poinformowano o 117 nowych przypadkach. Dotyczą one 39 osób z woj. kujawsko-pomorskiego, 17 osób z woj. mazowieckiego, 16 osób z woj. dolnośląskiego, 1 osoby z woj. wielkopolskiego oraz 1 osoby z woj. lubuskiego.

Łącznie zatem liczba zachorowań na koronawirusa w Polsce wzrosła do 3383.

Koronawirus. Sześć kolejnych osób nie żyje

Oprócz tego resort podał informację o śmierci sześciu kolejnych osób. "Są to: 89-letnia kobieta ze szpitala w Bytomiu, 67-letni mężczyzna ze szpitala w Katowicach, 75-letni mężczyzna ze szpitala w Zgierzu, 72-letni mężczyzna ze szpitala w Łodzi, 68-letnia kobieta i 66-letni mężczyzna ze szpitala w Poznaniu" - czytamy w komunikacie ministerstwa opublikowanym na Twitterze.

Łącznie liczba zgonów spowodowanych koronawirusem wzrosła do 71.

Wcześniej w piątek (około godziny 17) Ministerstwo Zdrowia także informował o sześciu osobach, które zmarły z powodu zakażenia koronawirusem. Tym razem chodzi o sześć osób. Byli to: 75-letni mężczyzna ze szpitala w Tychach, 87-letnia kobieta ze szpitala w Raciborzu, 71-letni mężczyzna ze szpitala w Poznaniu, 82-letni mężczyzna ze szpitala w Lublinie, 80-letnia kobieta ze szpitala w Grudziądzu i 84-letni mężczyzna ze szpitala w Krakowie. - Wszystkie osoby miały choroby współistniejące - poinformował resort.

Odnotowano też 117 nowych zakażenia, potwierdzonych pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych. W sumie bilans potwierdzonych zakażeń to 3266. 65 osób - według oficjalnych danych - zmarło. 

Wcześniej w piątek resort zdrowia informował o dwóch pacjentkach zmarłych w szpitalach w Bytomiu i Poznaniu. Obie miały powyżej 80 lat oraz cierpiały na choroby współistniejące. 

Koronawirus. Rośnie liczba chorych

Wcześniej w czwartek (2 kwietnia) resort zdrowia informował już o 79 przypadkach zakażenia koronawirusem potwierdzonych tylko tego dnia. Podano też, że zmarły dwie kolejne osoby - 59-latek ze szpitala w Tychach i 88-latka ze szpitala w Łańcucie. 

W środę (1 kwietnia) resort informował o 243 nowych przypadkach zakażeń. Byli to pacjenci m.in. z Mazowsza, Dolnego Śląska, Śląska i Wielkopolski. Oprócz tego, w środę, Ministerstwo Zdrowia poinformowało także o śmierci kolejnych dziewięciu osób, które zmarły z powodu koronawirusa.

We wtorek, Ministerstwo Zdrowia informowało aż o 256 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem - to do tej pory najwyższy dobowy wzrost od początku epidemii. 

Dzień wcześniej, w poniedziałek, liczba nowych zachorowań wyniosła 193. Oprócz tego, w poniedziałek resort zdrowia poinformował o kolejnych dziewięciu osobach, które zmarły z powodu zakażenia koronawirusem. 

W niedzielę liczba nowych zachorowań wynosiła 224, a w sobotę 249.

Minister Zdrowia Łukasz Szumowski w poniedziałek na konferencji prasowej podkreślał, że liczba chorych w Polsce nadal będzie rosnąć, a pod koniec tego tygodnia może sięgnąć kilku tysięcy przypadków. 

Koronawirus. Zakaz wychodzenia z domu i inne obostrzenia

We wtorek (31 marca) po południu premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski ogłosili nowe ograniczenia w związku z epidemią koronawirusa. Zapowiedziano zamknięcie między innymi hoteli, bulwarów, parków czy sklepów budowlanych. Osoby poniżej 18 roku życia nie będą mogły bez obecności opiekuna przebywać poza domem. Ograniczenia dotkną też sklepy spożywcze – w sklepie będą mogły przebywać tylko 3 osoby na kasę lub stanowisko do płacenia. Od 1 kwietnia obowiązkowej kwarantannie zostaną też objęci wszyscy, którzy mieszkają z osobą kierowaną na kwarantannę. Premier zapowiedział też, że sklepy, drogerie, apteki w godz. 10-12 będą dostępne wyłącznie dla osób powyżej 65. roku życia.

Od wtorku (24 marca) obowiązują obostrzenia dotyczące przemieszczania się. Obywatele - jak mówił szef rządu - mogą wychodzić z domu tylko w sprawach naprawdę pilnych, jak np. wyjście do sklepu, apteki czy na spacer z psem. Ograniczono też zgromadzenia - do maksymalnie dwóch osób. Nowe obostrzenia obowiązują na razie do 11 kwietnia. Za ich łamanie grozić będzie kara nawet do 5 tys. zł. 

Wcześniej - w piątek (20 marca) premier Morawiecki ogłosił wprowadzenie w Polsce stanu epidemii. Taka sytuacja daje ministrowi zdrowia szerokie uprawnienia. Może on ustanowić m.in. obowiązkowe szczepienia oraz zakaz funkcjonowania określonych instytucji i zakładów pracy. Rząd wprowadził też znacznie wyższe kary za nieprzestrzeganie kwarantanny. Grzywnę podniesiono z do 30 tys. zł.

Od północy z soboty na niedzielę (z 14 na 15 marca) w Polsce zamknięte są granice naszego kraju dla cudzoziemców chcących dotrzeć zarówno drogą lotniczą, lądową, jak i morską, a wracający Polacy muszą poddać się kwarantannie. Oprócz tego ograniczona została działalność galerii handlowych (gdzie działać mogą tylko sklepy spożywcze, apteki, drogerie i niektóre punkty usługowe, np. pralnie). Zamknięto restauracje, bary, puby, kawiarnie czy inne miejsca rozrywki.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny