Koronawirus a ciąża. Oboje rodziców zakażonych, a dziecko urodziło się zdrowe

Kobiety w ciąży nie są bardziej podatne na zarażenie się koronawirusem, ale należą jednak do grupy podwyższonego ryzyka, bo istnieje u nich większe prawdopodobieństwo powikłań w wypadku zachorowania na COVID-19.
Zobacz wideo

Jednak większość kobiet w ciąży powinna przejść zakażenie koronawiursem łagodnie, jedynie odczuwając średnio nasilone objawy grypopodobne, do których może dojść kaszel. - W wypadku cięższego przebiegu, ciężarne leczy się standardowo, ale wówczas konieczne jest zakończenie ciąży cięciem cesarskim ze względu na ryzyko niedotlenienia płodu. Opisano kilka przypadków kobiet powyżej 30 tygodnia ciąży chorujących na COVID-19, które wymagały podłączenia do respiratora - wszystkie wyzdrowiały i urodziły zdrowe dzieci – wyjaśniała w "Przewodniku TOK FM Na Zdrowie" Ewa Podolska.

Koronawirus w ciąży

Dodawała, że koronawirus nie przechodzi przez łożysko i nie powoduje zakażenia wewnątrzmacicznego. Nie wykryto wirusa w płynie owodniowym, ani we krwi żadnego z noworodków kobiet zakażonych, choć opisano dwa przypadki potwierdzenia infekcji koronawirusem wirusem w 17 dobie i w 36 godzinie po porodzie. Przypuszcza się jednak, że do zakażenia doszło już po porodzie. – Taki jest nasz stan wiedzy na ten moment – podkreślała Podolska.

Rodzice z koronawirusem, dziecko urodziło się zdrowe

Niezwykle budujące wieści nadeszły ze Zgierza.  W tamtejszym jednoimiennym szpitalu zakaźnym przyszła na świat dziewczynka, której rodzice są zakażeni koronwirusem. Mała Klara jest zdrowa, wynik jej testu na obecność wirusa SARS-CoV-2 jest ujemny. Mama czuje się dobrze.

O narodzinach dziecka na wtorkowej wideokonferencji prasowej poinformowali marszałek woj. łódzkiego Grzegorz Schreiber i prof. Przemysław Oszukowski ze szpitala wojewódzkiego w Zgierzu. - To radosna wiadomość w tym czasie. W szpitalu w Zgierzu przyszła na świat dziewczynka. Niby nic nienormalnego, urodziła się zdrowa dziewczynka, ale jej rodzicie - i mama i tata - to osoby zarażone koronawirusem. To była sytuacja, w której ryzyko było bardzo duże, ale radosna wiadomość jest taka, że dziewczynka jest zdrowa. Mała Klara ma ujemny wynik testu na obecność koronawirusa - przekazał marszałek.

Dodał, że obecnie jedynym kłopotem jest przymusowa izolacja noworodka od rodziców. Jak jednak zapewnił Schreiber, personel szpitala filmuje i robi zdjęcia dziewczynki, które są udostępniane rodzicom oraz przekazuje noworodkowi nagrany głos mamy. - Takie sytuacje budują. Stąd pozwoliłem sobie nazwać tę wiadomość radosną - podkreślił marszałek.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny