Stres przed epidemią koronawirusa może wpłynąć na cykl menstruacyjny

Konieczność odbywania kwarantanny oraz izolacja spowodowana przez epidemię koronawirusa mogą wywoływać zaburzenia układu hormonalnego, a w konsekwencji także cyklu miesiączkowego u kobiet.
Zobacz wideo

Ginekolodzy zwracają uwagę, że stres związany z zagrożeniem zarazą może prowadzić do nadprodukcji prolaktyny, która z kolei ma wpływ na regularność cyklu. Według lekarzy, nawet jeśli subiektywnie wydaje nam się, że nie jesteśmy zestresowani epidemią koronawirusa i jej skutkami, to ciało - mówiąc w uproszczeniu - i tak wie swoje.

Dlatego, jak stwierdza szef Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników prof. Mariusz Zimmer, kobiety niemające do tej pory problemów z regularnością cyklu miesiączkowego, mogą obserwować odstępstwa od normy, ale nie powinny od razu panikować.

- Jeżeli kobieta nie miała wcześniej problemów z zaburzeniami miesiączkowymi, to w pierwszej kolejności myślimy rzeczywiście, że ta nietypowa sytuacja emocjonalna mogła wpłynąć na to pewne zaburzenie. Ono wymaga obserwacji - mówi profesor.

Zdaniem eksperta, incydentalne krwawienie czy wcześniejsza menstruacja w czasie epidemii też nie powinny stanowić powodu do zmartwień. - Jednorazowa sprawa, bez żadnych innych dodatkowych objawów nie skłania nas do jakichś interwencji i konieczności zgłaszania się do badania ginekologicznego, bo w tych warunkach apelujemy wszyscy, że te badania powinny być ograniczone do minimum - zaznacza prof. Zimmer.

Niedawno prof. Mariusz Zimmer był także gościem audycji "U TOKtora", gdzie odpowiadał na wszelkie pytania dotyczące ciąży, jej przebiegu, badania czy planowania w trakcie pandemii koronawirusa. Mówił też o badaniach ginekologicznych u pacjentek, które nie są w ciąży.

Profesor zalecał, że jeżeli nie dzieje się nic niepokojącego, a wizyta miałaby mieć charakter stricte kontrolny - "można ją przełożyć o miesiąc czy dwa, nic się nie stanie". - Tak samo rutynowo wykonywana cytologia. Tu apelowałbym o rozsądek i przeczekanie w domu problemu koronawirusa - powiedział. Przypomniał też, że jeżeli pacjentka chciałaby przedłużyć receptę na przykład na tabletki antykoncepcyjne, lekarz może to zrobić w formie elektronicznej, bez kontroli osobistej. Wystarczy nawiązać z nim kontakt mailowy bądź telefoniczny. 

Posłuchaj całej rozmowy - możesz to zrobić w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM