Koronawirus w Polsce. Są kolejne ofiary śmiertelne i nowe zakażenia

Minsterstwo Zdrowia podało najnowszy raport dotyczący koronawirusa w Polsce. Zmarło kolejne 6 osób, odnotowano ponad 200 nowych zakażeń.
Zobacz wideo

W piątek po południu Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 213 kolejnych przypadkach zakażenia koronawirusem w Polsce. Dotyczą one osób z województwa: mazowieckiego (77), wielkopolskiego (38), łódzkiego (31), podlaskiego (16), podkarpackiego (15), małopolskiego (10), lubelskiego (10), dolnośląskiego (9), opolskiego (4), pomorskiego (2) oraz lubuskiego (1). 

Łącznie zatem liczba potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce wzrosła do 5955.

Oprócz tego, w popołudniowym komunikacie resort poinformował także o śmierci kolejnych sześciu osób. To dwaj mężczyźni ze szpitala w Poznaniu (87-letni i 82-letni), 69-letnia kobieta z Bydgoszczy, 75-letni mężczyzna z Wrocławia, 71-letnia kobieta z Bolesławca i 73-letni mężczyzna z Krakowa. 

Łączna liczba zgonów spowodowanych koronawirusem w Polsce wzrosła więc do 181.

W piątek rano (10 kwietnia) resort zdrowia poinformował o kolejnych 167 nowych, potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce. Dodano, że zmarła kolejna osoba. To 88-letni mężczyzna, którego miejscem zgonu był Lublin. 

W związku z koronawirusem hospitalizowanych 9 kwietnia było 2 409 osób, wyzdrowiało 318 osób. Dodatkowo na kwarantannie przebywało w tym czasie 158 tys. 663  osób, a  33 tys. 879 objęto nadzorem sanitarno-epidemiologicznym - podało w piątek rano dane z poprzedniego dnia Ministerstwo Zdrowia.

Koronawirus w Polsce. Bilans 

Dzień wcześniej - w czwartek, 9 kwietnia - resort informował o śmierci 16 osób zakażonych koronawirusem. Byli to pacjenci między innymi między innymi z Warszawy (aż 5 osób) czy z Bolesławca (3 osoby). Oprócz tego, w czwartek odnotowano o 370 nowych potwierdzonych przypadkach zakażenia koronawirusem. To nieco więcej niż w środę (8 kwietnia), kiedy informowano o 357 nowych zakażeniach. Jednak w środę zdecydowanie więcej było nowych zgonów - aż 30 przypadków. 

Koronawirus w Polsce. Zakaz wychodzenia z domu i inne obostrzenia

Na razie ani rządzący, ani eksperci nie precyzują, kiedy skończy się epidemia koronawirusa. W poniedziałek (6 kwietnia) w Sejmie premier Mateusz Morawiecki informował, że szczyt choroby wciąż jeszcze przed nami. Jak mówił, przyjdzie on "może w maju, może w czerwcu". Z kolei w czwartek (9 kwietnia) poinformowano o przełożeniu matur i egzaminów ósmoklasistów. Na razie nie wiadomo, na kiedy - zastrzeżono jednak, że odbędą się one nie wcześniej niż w czerwcu.

Do 19 kwietnia obowiązują w Polsce liczne obostrzenia dotyczące m.in. przemieszczania się, działalności sklepów czy punktów usługowych. Zamknięte są m.in. hotele, bulwary czy parki.  Osoby poniżej 18. roku życia nie mogą bez obecności opiekuna przebywać poza domem. W sklepie mogą przebywać tylko 3 osoby na kasę lub stanowisko do płacenia. Natomiast w godzinach 10-12 w sklepach, aptekach czy drogeriach mogą przebywać wyłącznie osoby powyżej 65. roku życia. 

Koronawirus w Polsce. Będzie nakaz zakrywania ust i nosa

Od 16 kwietnia w Polsce będzie obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej - na przykład maseczką lub chustką.  Jednak należy pamiętać, że obywatele mogą wychodzić z domu tylko w sprawach naprawdę pilnych, jak np. wyjście do sklepu, apteki czy na spacer z psem. Ograniczono też zgromadzenia - do maksymalnie dwóch osób. Nowe obostrzenia obowiązują na razie do 11 kwietnia. Za ich łamanie grozić będzie kara nawet do 5 tys. zł. 

W piątek (20 marca) premier Morawiecki ogłosił wprowadzenie w Polsce stanu epidemii. Taka sytuacja daje ministrowi zdrowia szerokie uprawnienia. Może on ustanowić m.in. obowiązkowe szczepienia oraz zakaz funkcjonowania określonych instytucji i zakładów pracy. Rząd wprowadził też znacznie wyższe kary za nieprzestrzeganie kwarantanny. Grzywnę podniesiono z do 30 tys. zł.

DOSTĘP PREMIUM