Min. Szumowski o szczepionce na koronawirusa: Trzeba będzie ją kupić w takiej ilości, żeby była dostępna dla każdego Polaka

Przekazujemy wiele milionów złotych na wynalezienie szczepionki przeciwko COVID-19, ale i tak trzeba będzie ją kupić w takiej ilości, żeby była dostępna dla każdego Polaka - stwierdził minister zdrowia Łukasz Szumowski. Apelował też o poprawne noszenie maseczek i podkreślał, że to ma istotny wpływ na rozprzestrzenianie się wirusa.
Zobacz wideo

W poniedziałkowe przedpołudnie minister zdrowia Łukasz Szumowski zorganizował konferencję prasową, na której był pytany m.in. o poziom finansowania przez Polskę międzynarodowych i krajowych badań nad szczepionką przeciwko Covid-19. - Przekazujemy wiele milionów złotych na ten cel, ale jest pytanie, kto będzie pierwszy, która grupa będzie pierwsza, czy to będzie grupa rosyjska, chińska, ze Stanów Zjednoczonych, z Unii Europejskiej. Trudno powiedzieć - stwierdził.

Jak zaznaczył, "i tak tę szczepionkę trzeba będzie kupić w takiej ilości, żeby ona była dla każdego Polaka dostępna".

Kilka dni temu premier Mateusz Morawiecki informował, że Polska i kraje Grupy Wyszehradzkiej zdecydowały o przeznaczeniu dodatkowych 3 mln euro na walkę z wirusem (sama Polska 750 tys. euro). Wszystko w ramach "maratonu" zbierania pieniędzy na walkę z pandemią, jaki w zeszłym tygodniu zainaugurowała Komisja Europejska. Największy datek, wart 1,2 mld dolarów, obiecała norweska premier Erna Solberg.

Trudna sytuacja na Śląsku

Podczas swojej poniedziałkowej konferencji minister Szumowski dużo mówił także o trudnej sytuacji na Śląsku. To obecnie województwo z największą liczbą zachorowań. Problem stanowi rozprzestrzenianie się wirusa w kopalniach - wśród górników, a potem także wśród górniczych rodzin. 

Minister poinformował, że w sobotę na Śląsku wykonano ponad 3 tys. wymazów, a w niedzielę 5 tys. W poniedziałek i w kolejnych dniach ma być robione po 3 tys. wymazów "po to, żeby jak najszybciej te ogniska zlokalizować, zlokalizować osoby chore i odizolować od pozostałych". - W trzech kopalniach już całe załogi są przebadane, czekamy na wyniki. W pozostałych mam nadzieję, że w przeciągu dwóch dni zakończymy ten proces. Jednocześnie badamy inne kopalnie wyrywkowo. To jest bardzo poważna sytuacja z punktu widzenia epidemicznego, na szczęście nie aż tak dramatyczna z punktu widzenia takiego medycznego i ludzkiego, bo te osoby nie chorują ciężko - powiedział Szumowski.

Jeśli chodzi o dalsze decyzje dotyczące walki z koronawirusem na Śląsku, szef resortu zdrowia zapewnił, że będą podejmowane po tym, jak spłyną wyniki badań przesiewowych.

Apel ministra: Nośmy te maseczki

Ministra spytano też, czy duża liczba turystów i skupisk osób bez maseczek, którą można było ostatnio zaobserwować, może wpłynąć na zatrzymanie poluzowania obostrzeń.

- Na decyzję o poluzowaniu obostrzeń wpływają dane twarde, mierzalne, nie oceny subiektywne, bo nie ma danych statystycznych, ile osób na przykład źle nosi maskę lub zdejmuję ją wieczorem czy rano - odpowiedział szef resortu zdrowia. Zaznaczył, że te dane to liczba zachorować, ich procentowy wzrost czy liczba wolnych łóżek i respiratorów w szpitalach.

- Ale oczywiście, jeśli nie będziemy tych maseczek nosili, to przy trzydziestu kilku milionach ludzi to może mieć wpływ na zwiększoną zachorowalność, na zwiększoną zapadalność i wskaźniki pójdą w górę. Więc tu jest ogromny apel; nośmy te maseczki, by kto inny przez nas nie został zarażony, na pewno daje to większy stopień bezpieczeństwa niż gdybyśmy ich po prostu nie nosili - powiedział Szumowski. 

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM