Szczepionka na COVID-19. Kto może ją otrzymać w pierwszej kolejności? Ekspertka wskazuje potencjalne grupy

Służba medyczna, policjanci, seniorzy, a może dzieci - między innymi o tych grupach mówi się w kontekście najszybszego podania szczepionki na COVID-19, kiedy ta będzie już dostępna. - Miejmy świadomość, że produkcja tych szczepionek nie będzie wystarczająca, żeby otrzymali je wszyscy - mówiła w TOK FM dr inż. Ewa Ocłoń, biotechnolożka z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.
Zobacz wideo

Jak wskazała już na wstępie rozmowy dr Ewa Ocłoń, szczepionek na COVID-19 prawdopodobnie będzie kilka. Prace nad nimi podejmuje bowiem wiele grup badawczych, a niektóre przeszły już do drugiej fazy badań. Na najbardziej zaawansowanym etapie są zespoły ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Chin.

- Normalnie powinno się pracować też nad tym, żeby opracować model, komu takie szczepionki należy podać w pierwszej kolejności. Ale żeby wiedzieć, komu je podać, trzeba najpierw znać wyniki badań klinicznych fazy pierwszej, drugiej i trzeciej - powiedziała rozmówczyni Jakuba Janiszewskiego. Nadmieniła, że tych wyników jeszcze nie ma.

Niemniej jednak o pewnych rekomendacjach co do tego, kto powinien otrzymać szczepionkę najszybciej eksperci dyskutują już teraz. - Najczęściej uważa się, że będą to grupy szczególnie narażone na kontakt z wirusem, czyli służba medyczna, policja, pracownicy handlu, czyli ci, którzy w swojej pracy mają kontakt z wieloma osobami - powiedziała dr Ocłoń.

Z drugiej strony, jak dodała, są także rozważania, iż w pierwszej kolejności szczepionkę powinny dostać osoby najbardziej na wirusa narażone, które przechodzą COVID-19 najciężej - czyli seniorzy. - Są też dyskusje, że powinno się szczepić dzieci. Sytuacja najmłodszych jest ciągle badana, ale uważa się, że oni są ważnym czynnikiem tej transmisji chorób - kontynuowała biotechnolożka.

Jej zdaniem mogą zdarzyć się również sytuacje, w których szczepionki będą dystrybuowane tam, gdzie będą występować ogniska zakażeń - chociażby takie, jakie miało miejsce początkowo w Wuhan czy obecnie w Stanach Zjednoczonych. Wszystko, jak mówiła ekspertka, zależy od wyników badań - to one wskażą, na kogo dane szczepionki będą działać najskuteczniej i w największym stopniu będą zapobiegać rozprzestrzenianiu się epidemii.

- Ale miejmy świadomość, że produkcja tych szczepionek nie będzie wystarczająca, żeby otrzymali je wszyscy. I one nie będą dostępne dla każdego w momencie, kiedy już będą z tej skali laboratoryjnej przeniesione na produkcyjną - uprzedzała ekspertka.

Kiedy będzie szczepionka?

Jeden ze znanych specjalistów amerykańskich prof. William Haseltine, pytany kilka dni temu o to, kiedy może być dostępna szczepionka koronawirusa, odparł, że nie liczyłby na jej szybkie opracowanie.

Zwrócił uwagę, że jak dotąd nie powiodły się próby opracowania szczepionki przeciwko innym typom koronawirusa, wywołującym przeziębienia oraz zapalenia płuc. Z dotychczasowych obserwacji wynika, że testowane szczepionki wywołują reakcję odpornościową i ograniczają przenikanie tych patogenów do płuc i innych narządów, natomiast wirusy nie są zatrzymywane w śluzówce górnych dróg oddechowych, poprzez którą wnikają do organizmu.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM