Weronika Marczuk: Urodzić dziecko w wieku 48 lat to jest wynik

- Od samego początku dorosłości warto wiedzieć jak najwięcej na temat macierzyństwa i rodzicielstwa.I świadomie postanowić, kiedy chcemy być rodzicami, nie spychać tego na drugi plan - tak Weronika Marczuk odpowiedziała w TOK FM na pytanie o przesłanie książki, którą niedawno napisała. A jest to książka o walce o macierzyństwo.

Gościem audycji "Jak z dzieckiem" Przemysława Iwańczyka była Weronika Marczuk, która niedawno napisała i wydała książkę "Walka o macierzyństwo", w której opowiada historię zmagań, jakie przeżyła, zanim w wieku 48 lat urodziła córkę. 

- Okazało się, że takiej wiedzy (jak starać się o dziecko - red.), nie ma na co dzień. Musimy po nią sięgać albo poprzez doświadczenia, albo przez  ekstremalne sytuacje. Poradniki są raczej dla mam, dla rodziców. Są wtedy, kiedy nam się udaje. A kiedy się nie udaje albo kiedy spotyka nas tragedia - na takie sytuacje poradników nie ma - mówiła Marczuk. Jak dodała, urodzić dziecko w wieku 48 lat "to jest wynik".

 - Ja walkę zaczęłam koło czterdziestki i wydawało mi się, że wszystko się uda bez wysiłku. A to okazało się bardzo trudne - stwierdziła jego Marczuk.  

Iwańczyk dopytywał, czy z jej książki płynie przesłanie: "nie odkładajcie na później zostania mamą". - Nie powiedziałabym, że takie jest przesłanie. Ja sama to odkładałam i nie radzę, więc to może przestroga, że później jest trudniej. Podkreślam cały czas: bądźcie świadome, co was spotka, jak to odłożycie, bo ja nie byłam świadoma. I wiele moich koleżanek nie jest - stwierdziła Marczuk. Tłumaczyła, że przede wszystkim chciała podzielić się z czytelnikami wiedzą

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM