Karczewski: Prezydent powinien wziąć pod uwagę zaszczepienie się na grypę, bo jest w grupie podwyższonego ryzyka

Senator PiS Stanisław Karczewski, z zawodu lekarz, uważa, że prezydent Andrzej Duda powinien wziąć "bardzo pod uwagę" zaszczepienie się na grypę, bo spotykając się z dużą liczbą osób, jest w grupie podwyższonego ryzyka. Karczewski zaznaczył, że będzie namawiał Polaków, aby się szczepili.
Zobacz wideo

O tym, że Andrzej Duda nigdy nie szczepił się przeciwko grypie, dowiedzieliśmy się w czasie słynnej "debaty" wyborczej w Końskich. - Absolutnie nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek szczepień obowiązkowych. Powiem państwu otwarcie: ja osobiście nigdy się nie zaszczepiłem na grypę. Bo uważam, że nie - stwierdził wtedy prezydent. Ta wypowiedź spowodowała lawinę komentarzy, oburzenia nie kryli lekarze.

Dziś głos zabrał były marszałek Senatu - lekarz Stanisław Karczewski. - Nie będę namawiał pana prezydenta, będę namawiał Polaków, żeby się szczepili - stwierdził w rozmowie z TVN24. Karczewski przypomniał, że kilkukrotnie brał udział w publicznych szczepieniach, by zachęcić Polaków do szczepienia się. - Będę szczepił się na pewno z ważnymi osobami w państwie - powiedział Karczewski.

Jego zdaniem, prezydent powinien szczepienia wziąć "bardzo pod uwagę, przeanalizować", ponieważ jest w grupie podwyższonego ryzyka: spotyka się z dużą liczbą osób, nawiązuje bliskie kontakty z ludźmi. - Uważam, że powinien się zaszczepić, powinni się szczepić ci, którzy są w grupie ryzyka: lekarze, pielęgniarki, dziennikarze - powiedział Karczewski.

Polityk PiS podkreślił, że on sam jest zwolennikiem szczepień na grypę, szczególnie u osób starszych.

DOSTĘP PREMIUM