Rzecznik MZ po kolejnym rekordzie koronawirusa w Polsce. "Możliwa bardziej kategoryczna egzekucja obowiązujących obostrzeń"

Obecna liczba zakażeń w Polsce jest pokłosiem kilku zjawisk: to przede wszystkim ogniska w dużych zakładach pracy i wynik badań dużych grup osób, prowadzonych w ramach badań przesiewowych - ocenił w piątek wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.
Zobacz wideo

W piątkowym raporcie Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 657 nowych potwierdzonych przypadkach zakażenia koronawirusem. To oznacza, że pobity został rekord z czwartku, kiedy nowych zachorowań było 615.  Wiceminister Cieszyński w piątek w Polskim Radiu Wrocław podkreślił, że notowana w ostatnich dniach w Polsce liczba zakażeń koronawirusem to pokłosie kilku zjawisk. - Przede wszystkim są to ogniska w dużych zakładach pracy. I tu apel do pracodawców, aby tam, gdzie to tylko możliwe, zabezpieczyć stanowiska pracy - mówił wiceminister.

Jako kolejny czynnik rzutujący na wzrost notowanych przypadków zakażeń Cieszyński wymienił duże grupy osób, które były badane w ramach badań przesiewowych. - I teraz mamy ciąg dalszy (...), badane są rodziny osób, które uzyskały wynik dodatni i przebywają na kwarantannie - mówił. Wiceminister pytany o obostrzenia związane z rozwoje epidemii powiedział, że trzeba się przygotować na wszystkie scenariusze, ale na podstawie prognoz, jakie ma ministerstwo "nie spodziewamy się takiego lockdownu" jak na początku drugiego kwartału tego roku.

Zaapelował przy tym o przestrzeganie obowiązujących od wielu tygodniu obostrzeń - przede wszystkim noszenia maseczek w zamkniętych przestrzeniach. - Za nieprzestrzeganie tego grożą kary i myślę, że w najbliższych dniach liczba nakładanych kar będzie rosła, bo widać niestety poluzowanie -mówił. Cieszyński wskazał przy tym, że w połowie województw w Polsce notuje się pojedyncze liczby zakażeń. - Zakażenia koncentrują się obecnie przede wszystkim w trzech województwach - śląskim, małopolskim i w mazowieckim - mówił.

Pytany o powroty z zagranicy, wiceminister powiedział, że działania będą podejmowane wraz z nowymi danymi. - Stąd też decyzje w ubiegłym tygodniu o tym, aby od tej środy ograniczyć loty do Czarnogóry i Luksemburga. Przygotowujemy analizy, czy takich ograniczeń nie należy wprowadzić, jeśli chodzi o Hiszpanię -  dodał Cieszyński. Mówił też o szczepionkach na koronawirusa. - Polska uczestniczy w rozmowach, które są prowadzone na okoliczność powołania ogólnoeuropejskiego konsorcjum zakupowego, jeśli chodzi o szczepionki - mówił. Dodał, że "decyzje o zaproponowaniu polskiemu społeczeństwu szczepionki będą podejmowane po tym, jak będzie to produkt bezpieczny i zaaprobowany przez ekspertów".

"Możliwa bardziej kategoryczna egzekucja obowiązujących obostrzeń"

W związku z rosnącą tendencją potwierdzanych dziennie przypadków rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz został zapytany, czy możliwy jest powrót do obostrzeń. - Wszystko jest możliwe - odparł.

- Jeżeli w ciągu najbliższych dni będziemy obserwować skalę wzrostu poza tymi ogniskami, które są, i jeżeli nadal będziemy obserwowali, że ludzie nie stosują się do obowiązujących rygorów sanitarno-epidemiologicznych, to możliwa jest bardziej kategoryczna egzekucja tych przepisów - powiedział Andrusiewicz.

Wyjaśnił, że być może pojawią się wyższe, bardziej odczuwalne kwoty mandatów. - Takie, że kilka razy się zastanowimy, zanim zdecydujemy się nie wyjąć maseczki z kieszeni - powiedział rzecznik MZ. Zwrócił również uwagę, że "to jest nasz obowiązek, obowiązek chronienia innych", żeby maseczki zakładać i stosować inne zalecane środki ostrożności.

Zapytany o ewentualne rekomendacje resortu zdrowia, odparł, że "jeżeli nadal będziemy obserwowali niepokojącą sytuację, to rekomendacje na pewno się pojawią". Jak jednak dodał, "na razie jest jeszcze zbyt wcześnie, żeby mówić, do czego możemy powrócić, o jaki krok możemy się cofnąć".

Posłuchaj podcastu!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM