Koronawirus w Polsce. Znów duża liczba nowych przypadków

Resort zdrowia poinformował, że w ciągu ostatniej doby zanotowano 575 nowych przypadków koronawirusa w Polsce. Zmarła 1 osoba.
Zobacz wideo

Badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 575 osób; w ciągu doby zmarła jedna osoba - poinformowało w poniedziałek Ministerstwo Zdrowia. 

Nowe potwierdzone przypadki zakażenia dotyczą województw: śląskiego (146), wielkopolskiego (98), mazowieckiego (82), małopolskiego (78), podkarpackiego (42), pomorskiego (20), łódzkiego (20), dolnośląskiego (17), zachodniopomorskiego (15), lubelskiego (13), lubuskiego (13), podlaskiego (10), kujawsko-pomorskiego (9), świętokrzyskiego (8), opolskiego (3) i warmińsko-mazurskiego (1).

MZ poinformowało też o śmierci jednej osoby. To kobieta w wieku 76 lat, która zmarła w szpitalu w Grajewie. Według resortu miała choroby współistniejące.

Koronawirus w Polsce. Bilans

W niedzielę Ministerstwo Zdrowia przekazało informację o odnotowaniu 548 przypadków zakażeń oraz o 10 osobach zmarłych. Najwięcej zakażeń potwierdzono w woj. śląskim (191), małopolskim (76), wielkopolskim (72) i mazowieckim (71). 

W sobotę Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że kolejny dzień z rzędu mamy rekord zakażeń - 658 nowych przypadków oraz pięć zgonów na COVID-19.

W piątek resort zdrowia poinformował o 657 nowych potwierdzonych przypadkach zakażenia koronawirusem, co oznacza, że pobity został rekord z czwartku, kiedy nowych zachorowań było 615. O godz. 13 zebrał się rządowy zespół zarządzania kryzysowego. Po spotkaniu okazało się, że rekomendacje dla premiera będą przedstawiane po weekendzie. 

W środę - resort informował o 512 nowych zakażeń, najwięcej w województwach śląskim i małopolskim. Resort zdrowia poinformował, że zmarło 12 osób zakażonych koronawirusem. Najmłodsza osoba miała 33 lata. 

Od początku roku na świecie odnotowano ponad 18 mln zakażeń koronawirusem. Zmarło blisko 700 tys. chorych. [MAPA ZAKAŻEŃ]

Apel by przestrzegać obostrzeń związanych z epidemią

- Koronawirus jest z nami i cały czas będzie. Jeżeli nie będziemy przestrzegać nakazów dotyczących dystansu społecznego czy noszenia maseczek, to ta liczba pokazuje, co może być dalej - tak rzecznik Ministerstwa Zdrowia komentował czwartkowy rekord zakażeń. Wojciech Andrusiewicz pytany, czy będzie reakcja resortu na wzrost przypadków koronawirusa w Polsce, odpowiedział, że sytuacja na bieżąco jest analizowana. 

Apelujemy, by przestrzegać reguł i obostrzeń związanych z epidemią, które są, bo ich rozprzężenie może być niepokojące; na ten moment jeszcze nie mamy nowych konkretnych zaleceń z resortu zdrowia, ale bardzo prosimy, żeby trzymać się tych, które są - zaapelował w czwartek premier Mateusz Morawiecki i dodał: Niewykluczone, że będziemy musieli wrócić do stosowania zasad kwarantanny na 12 dni, czy dwa tygodnie, wobec osób z innych państw, które przyjeżdżają do Polski lub wobec naszych obywateli, którzy wracają z niektórych państw.

Jeszcze kilka tygodni temu najgroźniejsze ogniska zakażeń notowano w kopalniach. Teraz sytuacja się zmienia, choć wciąż najwięcej zakażeń diagnozuje się na Śląsku. Służby sanitarne odnotowują coraz więcej przypadków zakażeń wśród uczestników wesel i pogrzebów, a także w sklepach. Resort zdrowia apelował niedawno do właścicieli sklepów, by zwracali uwagę na to, czy klienci mają zasłonięte usta i nos, bo choć zakaz noszenia maseczek (lub np. przyłbic) w miejscach publicznych i przestrzeniach zamkniętych wciąż obowiązuje - wiele osób go nie przestrzega.

Rozpoczęcie w tym tygodniu kontroli zasłaniania ust i nosa przez klientów i przez personel w sklepach zapowiedział w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski. Jego zdaniem, trudno jeszcze mówić o drugiej fali pandemii.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM