Fotograf pokazał tłumy na plaży we Władysławowie. Burmistrz: To przekłamanie

Fotograf Kacper Kowalski zamieścił w mediach społecznościowych zdjęcie z plaży we Władysławowie. Plażowicze wyglądają na ściśniętych jak sardynki, jednak burmistrz miasta Roman Kużel utrzymuje, że fotografia nie pokazuje prawdy. Jego zdaniem wykonano ją pod takim kątem, że tłum wydaje się znacznie gęstszy niż w rzeczywistości.
Zobacz wideo

Gdyński fotograf Kacper Kowalski specjalizuje się w fotografiach robionych z powietrza. Za swoje prace otrzymał wiele nagród (m.in. wyróżnienie w konkursie World Press Photo), ale chyba żadna nie wzbudziła tylu emocji, co zdjęcie wykonane 1 sierpnia we Władysławowie.

Kowalski opublikował je w mediach społecznościowych z krótkim komentarzem. "W zeszły poniedziałek też latałem we Władku. Po publikacji zdjęć w jednym z serwisów pojawiły się głosy, że to fejk, bo ktoś tam był i plaża była pusta. I chyba ten ktoś miał rację. W porównaniu do dziś, rzeczywiście w zeszły poniedziałek ludzi prawie nie było..." - napisał.

Fotografia błyskawicznie rozeszła się po internecie, budząc zrozumiałe oburzenie. 1 sierpnia resort zdrowia informował o 658 nowych zakażeniach koronawirusem, tymczasem turyści na zdjęciu wydawali się nie zachowywać bezpiecznego dystansu. Większość nie miała zakrytego nosa i ust.

Portal Onet poprosił o komentarz burmistrza Władysławowa Romana Kużela. "Przede wszystkim zaprzeczam, że jest tłok na plaży. To nieprawda! Turystów w tym roku jest kilkadziesiąt procent mniej niż w ubiegłym roku. Zdjęcie z drona z takiej wysokości jest przekłamaniem. Jeżeli dron zrobiłby zdjęcie z wysokości 100 metrów wyżej, to i byłoby ważenie, że jest bardziej "gęsto" czy oznaczałoby to że jest ludzi jeszcze więcej? Odpowiadam - Nie. Na jakiej podstawie fotograf amator, nie mający żadnych kwalifikacji do pomiaru ilości osób może być wiarygodnym źródłem" - napisał Kużel w odpowiedzi.

Burmistrz zapewnił, że gmina na bieżąco monitoruje liczbę turystów i rozdaje ulotki informujące, jak uniknąć zakażenia Covid-19. Oprócz tego w letnisku zamontowano kilkadziesiąt automatów do dezynfekcji rąk.

"Turyści i mieszkańcy powinni wiedzieć, że we Władysławie póki co nie stwierdzonego żadnego przypadku koronawirusa! W przypadku naszych sąsiednich gmin nadmorskich sytuacja jest bardzo podobna. Turyści przebywający na terenie powiatu puckiego czują się dzięki temu bardzo bezpiecznie i to nas cieszy" - pochwalił się Kużel.

DOSTĘP PREMIUM