"NFZ, którym kierował, w czasie pandemii wydawał się ogłuszony". Sośnierz o "plusach ujemnych" nowego ministra zdrowia

- NFZ w czasie epidemii zupełnie nie panował nad sytuacją, służba zdrowia działała chaotycznie, a środki często były marnotrawione - mówił w TOK FM Andrzej Sośnierz, poseł Porozumienia. Nowym szefem resortu zdrowia zostanie Adam Niedzielski, który zarządzał do tej pory Narodowym Funduszem Zdrowia.
Zobacz wideo

Dotychczasowy szef Narodowego Funduszu Zdrowia, Adam Niedzielski, ma zostać nowym ministrem zdrowia. Premier Mateusz Morawiecki, ogłaszając tę kandydaturę wskazywał na bogate doświadczenie Niedzielskiego, które pomoże w kierowaniu resortem. Adam Niedzielski ukończył studia z zakresu ekonomii oraz metod ilościowych i systemów informacyjnych. Pracował m.in. w Najwyższej Izbie Kontroli, Ministerstwach Sprawiedliwości i Finansów oraz Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.

Blokada na podcaście? Odblokuj wszystkie podcasty za 5 zł

Andrzej Sośnierz, poseł Porozumienia, przyznał w Poranku Radia TOK FM, że trzeba dać szansę nowemu ministrowi. – Jednak ja cały czas wskazywałem dwie instytucje, które nie sprawdziły się w czasie pandemii. To sanepid i właśnie NFZ. Fundusz wydawał się całkowicie ogłuszony przez tą sytuację – mówił Sośnierz. Dodał, że polityka NFZ była całkowicie błędna. – Doprowadzono do tego, że służba zdrowia działa chaotycznie, a środki są marnotrawione. Na ile prezesa, a na ile minister zdrowia są za to odpowiedzialni, to trudno powiedzieć. Jednak jako instytucja NFZ nie sprawdził się w czasie pandemii – wskazywał poseł Porozumienia.

Jacek Żakowski pytał, czy Sośnierz zagłosuje w Sejmie za kandydaturą Niedzielskiego. Poseł powtórzył, że trzeba dać Niedzielskiemu szansę. – Wiem, że to nie jest budujące i lepsza byłaby kandydatura, za którą bez wahania można podnieść rękę. Aczkolwiek nie przesądzałbym. Ja po prostu zwracam uwagę – jak mawiał klasyk – zarówno na plusy dodatnie, jak i te ujemne – podkreślał Andrzej Sośnierz. I odniósł się też do tego, że Niedzielski nie ma wykształcenia medycznego. – Szefowaniem resortu powinni się zajmować organizatorzy służby zdrowia, są takie specjalności, ale mało się z tego korzysta – podsumował poseł Porozumienia.

Dotychczasowy szef resortu zdrowia - Łukasz Szumowski - przypomnijmy, podał się we wtorek do dymisji. Kierował MZ od 2018 roku. Kilkadziesiąt godzin wcześniej z pracy w ministerstwie zrezygnował też jego zastępca - Janusz Cieszyński.

DOSTĘP PREMIUM