"Obecny stan służby zdrowia jest w kompletnej rozsypce. Tylko czekamy na moment, w którym przestanie być wydolny"

- Pan minister Szumowski jak nikt inny wie, że nadchodzą ciężkie czasy i wbrew temu, co mówi, my nie jesteśmy do tych ciężkich czasów przygotowani - mówiła w TOK FM Joanna Solska z "Polityki". Dziennikarka przestrzegała, że niebawem polski system ochrony zdrowia przestanie być wydolny, bo "nie zrobiono nic", żeby zmniejszyć liczbę zakażeń.
Zobacz wideo

Głównym tematem niedzielnego wydania "Gości Passenta" była zmiana na stanowisku ministra zdrowia. Redaktor Daniel Passent zastanawiał się, dlaczego teraz - w trakcie pandemii - zarówno minister Łukasz Szumowski, jak i jego zastępca Janusz Cieszyński odeszli z funkcji. Zdaniem Marka Balickiego "ta zmiana była spodziewana od kilku tygodni". - Z takiego ludzkiego punktu widzenia rozumiem rezygnację ministra Szumowskiego. Wiele miesięcy trudnej pracy przy zmasowanej krytyce - czasem uzasadnionej, a czasem niemającej podstaw - powoduje, że wypalenie następuje stosunkowo szybko. A minister Szumowski pełnił swój urząd ponad dwa lata - powiedział były minister zdrowia.

Podcast jest zablokowany? Za 5 złotych odblokujesz wszystkie!

Nieco inne zdanie miała w tej sprawie Joanna Solska, dziennikarka "Polityki". - Pan minister Szumowski jak nikt inny wie, że nadchodzą ciężkie czasy i wbrew temu, co mówi - my nie jesteśmy do tych ciężkich czasów przygotowani - stwierdziła. Zdaniem publicystki, nikt nie chce odpowiadać za to, co wydarzy się jesienią, kiedy do epidemii COVID-19 dojdzie grypa. - Mimo, że pan minister Szumowski mówi, że wszystko dopiął i że wszystko jest przygotowane, to z punktu widzenia pacjenta obecny stan służby zdrowia jest w kompletnej rozsypce. Tylko czekamy na moment, w którym on przestanie być wydolny - powiedziała Solska.

Dziennikarka przypomniała też wypowiedź prof. Włodzimierza Guta sprzed kilku tygodni. Wirusolog z Państwowego Zakładu Higieny pod koniec lipca (w rozmowie z WP) ostrzegał przed wzrostem zakażeń na COVID-19 w Polsce. "Mam nadzieję, że uda się zmobilizować ludzi do przestrzegania obostrzeń. Mamy trend wzrostowy zachorowań. Jeśli dojdziemy do tysiąca przypadków zakażeń dziennie, oznaczać to będzie, że przegraliśmy" - mówił. 

- Pan profesor jest wirusologiem. Wie, co mówi. Zakażeń mamy już ponad 900. (…) Nie zrobiono absolutnie nic, żeby ten strumień chorych nie zakorkował systemu - oceniła Solska.

Wyzwania nowego ministra

Nowym ministrem zdrowia ma zostać obecny szef Narodowego Funduszu Zdrowia Adam Niedzielski. Marek Balicki zauważył, że jest to zaufana osoba premiera Mateusza Morawieckiego. Jeśli chodzi zaś o jego plany w Ministerstwie Zdrowia - na razie nic o nich nie wiadomo. Niedzielski zapowiedział, że przedstawi je wtedy, kiedy zostanie oficjalnie powołany. 

- Pan Niedzielski był od dwóch lat szefem NFZ i to był czas, kiedy mógł coś zrobić. Nie zauważam żadnych dobrych efektów jego działalności, więc mój kredyt zaufania wobec niego jest mniejszy - powiedziała z kolei redaktor Solska. Dziennikarka podkreślała, że oprócz walki z pandemią nowy minister będzie musiał skupić się na zapewnieniu opieki osobom, które nie są dotknięte COVID-19, ale cierpią na przykład na raka czy przeszły zawał. - Dziś te osoby są często w ogóle pozbawione leczenia. Nie widzę, żeby ktoś coś w tej sprawie robił i to mnie przeraża - podsumowała dziennikarka.

DOSTĘP PREMIUM