Są przypadki ponownego zachorowania na COVID-19. Przekonanie o uzyskaniu odporności po "przechorowaniu" było życzeniowe?

Lekarze potwierdzili już co najmniej trzy powtórne zakażenia koronawirusem. Do takich przypadków doszło m.in. w Belgii i Holandii. Drugą infekcję potwierdzono też u młodego mężczyzny z Hongkongu, który pierwsze zakażenie koronawirusem przeszedł zaledwie cztery miesiące temu.
Zobacz wideo

33-latek, u którego cztery miesiące po wyleczeniu z Covid-19 znów wykryto koronawirusa, najpewniej zakaził się ponownie podczas podróży do Hiszpanii. Według naukowców z Uniwersytetu w Hongkongu to powód do niepokoju, bo ponowne zakażenie może oznaczać, że przeciwciała na koronawirusa utrzymują się w organizmie zaledwie przez kilka miesięcy. Do tego z dystansem podchodzi jednak Światowa Organizacja Zdrowia, według której nie można wyciągać wniosków na podstawie tak niewielu udokumentowanych przypadków.

Sprawę w TOK FM komentował dr hab. n. med. Tomasz Dzieciątkowski, adiunkt w Katedrze i Zakładzie Mikrobiologii Lekarskiej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Pytany, czy przekonanie, że "przechorowanie" COVID-19 może dawać odporność było życzeniowym myśleniem odparł, że absolutnie nie. 

- To jest myślenie oparte na funkcjonowaniu ludzkiego układu odpornościowego. W wyniku kontaktu z każdym patogenem, w tym z koronawirusem Sars-CoV-2, nasz układ immunologiczny wytwarza tzw. odpowiedź humoralną opartą na przeciwciałach, ale także odpowiedź komórkową bazującą przede wszystkim na cytotoksycznych limfocytach T. Taka odpowiedź jest wytwarzana także przy zakażeniu Covid-19 - wyjaśniał gość TOK FM. - Niemniej jednak może, jak widać, dojść do ponownej infekcji. Aczkolwiek warto zauważyć, że mamy 24 mln zakażeń na całym świecie, a tylko trzy przypadki opisane po reinfekcji, więc to nawet nie jest promil - zauważył.

Chcesz posłuchać, a nie masz Premium? Podcasty możesz odblokować już za 5 zł

Dr Dzieciątkowski zwrócił uwagę, że na razie nie da się z tych trzech przypadków wyciągnąć żadnych konkretnych wniosków. - Wiemy, że u tych pacjentów stwierdzono ponownie koronawirusa. To jest fakt, z tym się nie dyskutuje. Nie wiemy jednak, jaki jest status zdrowotny tych osób. Czy ich układ immunologiczny funkcjonuje prawidłowo; czy po pierwotnym zakażeniu zostały wytworzone przeciwciała, a jeśli tak, to na jakim poziomie były - wyjaśniał ekspert. Podkreślał, że jeżeli owych przeciwciał było mało, to mogło dojść do sytuacji, w której zupełnie zanikły i doszło do ponownego zakażenia.

- Kolejna możliwość jest taka, że doszło do zakażenia innym wariantem koronawirusa od tego, który zainfekował dane osoby pierwotnie. Choć byłoby to o tyle nietypowe, że do tej pory nie potwierdzono, że te warianty koronawirusa różnią się swoim "opakowaniem" czyli budową antygenową - powiedział.

Od początku pandemii na całym świecie odnotowano blisko 24 miliony potwierdzonych przypadków koronawirusa. 820 tysięcy osób zmarło. Blisko 16 milionów chorych wyzdrowiało. W Polsce od 4 marca (kiedy pojawił się pierwszy przypadek COVID-19) potwierdzono 63 802 zachorowań (dane na środę 26 sierpnia). Zmarło 1994 osób.

DOSTĘP PREMIUM