Co z weselami? Branża uważa, że na 50 osób nie będą się opłacały

Rząd wciąż się waha, czy ograniczyć liczbę uczestników wesel. Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska mówi, że jego resort "bardzo mocno zastanawia się, jak zmienić tę sytuację" i jak przygotować nowe rekomendacje dla rodzinnych uroczystości.
Zobacz wideo

Z kolei rzecznik rządu - Piotr Mueller - przekonuje, że być może żadne nowe regulacje nie będą potrzebne.

Branża weselna jest gotowa na nowe wytyczne, ale wesela na 50 osób są nieopłacalne, dlatego jeśli rząd zdecyduje się na takie wytyczne, przedsiębiorcy będą się domagać rekompensat. - Konsekwencje branżowe, rynkowe będą bardzo dotkliwe. Już prawdopodobnie dla wielu firm w ogóle nie do odbicia - mówiła Katarzyna Gajek, rzecznik prasowy Polskiego Stowarzyszenia Branży Ślubnej w "Popołudniu" TOK FM. I dodała, ze nie zgadza się ze słowami wiceministra Kraski, jakoby wytyczne dotyczące wesel były przestrzegane tylko przez pierwsze dwie godziny. - To nie jest tak, że jak ludzie chodzą na wesela, to upijają się do nieprzytomności Bardziej się dzielimy na tych, którzy wierzą w istnienie wirusa i zabezpieczają się w różnych obszarach swojego życia i na tych, którzy go negują jakby z zasady. Wówczas również na weselach - mówiła Gajek. 

Decyzji dotyczącej liczby uczestników wesel jeszcze nie ma. Jeśli taka zapadnie, ministerstwo zdrowia ogłosi ją w tym tygodniu.

Blokada na podcaście? Odblokuj wszystkie podcasty za 5 zł

DOSTĘP PREMIUM