Nadal wykonujemy za mało testów na Covid-19? Poseł PiS: Nie chodzi o to, żeby testować ludzi z łapanki

Chodzi o to, żeby testować mądrze, wtedy kiedy są objawy, czy podejrzenie kontaktu z zakażonym. Nie testujmy tak, że wyjdziemy na ulice i będziemy do tego zachęcać. To jest bez sensu - mówił w TOK FM poseł PiS Tomasz Latos, szef sejmowej komisji zdrowia.
Zobacz wideo

Od kilku dni liczba nowych przypadków koronawirusa, wykrywanych w ciągu doby, nie spada poniżej 1000. A wciąż w Polsce wykonuje się tylko około 20 tysięcy testów dziennie. Maciej Głogowski, prowadzący Poranek Radia TOK FM, przypomniał, że Polska ma bardzo wysoki odsetek zakażonych wśród testowanych i pytał Tomasza Latosa z PiS, czy to nie jest moment, w którym należałoby zwiększyć liczbę przeprowadzanych testów. – Jeśli ktoś będzie potrzebował testu, a nie będzie miał możliwości go zrobić, to wtedy będzie problem. To nie chodzi o to, żeby testować ludzi z łapanki – powiedział przewodniczący sejmowej komisji zdrowia.

Takiej okazji, by zacząć słuchać, jeszcze nie było! Wszystkie podcasty TOK FM za 1 zł

- Znam taką sprawę, gdzie kobietę odseparowano od nowourodzonego dziecka, bo miała pozytywny test na Covid-19. Potem cztery razy wyszedł ujemny, wiadomo było, że pierwszy był fałszywie dodatni. Dopiero potrzebna była interwencja poselska, żeby to wyprostować. Wniosek z tego jest taki, że niestety, te testy nie są stuprocentowo skuteczne – przyznał Latos.

Głogowski, idąc za logiką posła PiS, zaproponował zatem "wyrzucenie testów", skoro są nieskuteczne. – To nie jest takie proste rozwiązanie. Chodzi o to, żeby testować mądrze, wtedy kiedy są objawy, czy podejrzenie kontaktu z zakażonym. Nie testujmy tak, że wyjdziemy na ulice i będziemy do tego zachęcać. To jest bez sensu. Bo ten testowany, dzisiaj może być ujemny, a za dwa dni może być zakażony koronawirusem – wskazywał polityk PiS.

Latos przyznał, że jeszcze dziś ma spotkanie w Ministerstwie Zdrowia ws. epidemii. – Chcę wiedzieć, jak możemy pomóc. Komisja przeradza się czasem w jakieś przepychanki polityczne. A powinna być potrzebna właśnie do pomocy. Nie odpuszczamy korzystania z funkcji kontrolnej Sejmu, ale należy to robić mądrze i kiedy trzeba – mówił szef komisji zdrowia.

Głogowski sugerował zatem, że pandemia to właśnie taki moment, bo to ważniejsza kwestia niż np. rekonstrukcja rządu. - Rozmawiamy na ten temat, ale nie widzę, żeby był sens by robić to codziennie. Systematycznie tak, ale nie codziennie – odparł poseł PiS.

DOSTĘP PREMIUM