60 tysięcy testów na dobę? W Europie i tak jesteśmy na końcu

Rekordy nowych przypadków, ale też rekordowa liczba testów. Ostatniej doby przebadano 44 tysięcy próbek. Choć polskie laboratoria mogą przeprowadzić dobowo ponad 60 tysięcy testów, to i tak w europejskim rankingu jesteśmy na szarym końcu.
Zobacz wideo

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia przyznał, że resort obserwuje "wzmożone zainteresowanie" testami. Kolejki oczekujących ustawiły się do Państwowego Zakładu Higieny, więc ministerstwo ma tam "reagować". Jak mówił Wojciech Andrusiewicz, dobowo polskie laboratoria mogą przebadać 60 tysięcy próbek. - Taka jest ich wydajność, ale można ją jeszcze zwiększyć - zapewnił. 

Ostatnia dobra była rekordowa nie tylko jeżeli chodzi o liczbę przypadków, których potwierdzono ponad trzy tysiące, ale też liczbę testów. Wykonano ich 44 tysiące, co jest zdecydowanym rekordem. Dzień wcześniej przebadano 24 tysiące próbek, a w poniedziałek nieco ponad 18 tysięcy. Od początku epidemii liczba wykonanych testów ani razu nie przekroczyła 40 tysięcy, a tylko kilka razy przekroczyła 30 tysięcy. Średnio, biorąc pod uwagę dane od początku epidemii, wykonuje się w Polsce 16 tysięcy testów na dobę. 

Rekordowa liczba testów. Ale w Europie i tak jesteśmy na końcu

Dotychczas przebadano w Polsce łącznie 3 533 697 próbek. Jednak według ostatnich wyliczeń portalu Euractiv, pod względem liczby wykonanych testów na milion mieszkańców daje nam to 23. miejsce w Unii Europejskiej. Za nami są tylko cztery kraje, czyli Słowacja, Chorwacja, Węgry i Bułgaria. Wypadamy więc zdecydowanie gorzej niż większość unijnych krajów. 

Na głowę bije nas Łotwa, gdzie ten współczynnik jest niemal dwa razy wyższy, podobnie jak w Niemczech. Ponad trzy razy wyższy współczynnik mają Hiszpanie, Belgowie i Litwini. Na samym szczycie rankingu są Dania i Luksemburg, z którymi trudno porównywać polski wynik. Jeżeli chodzi o samą liczbę testów, najwięcej wykonali ich Niemcy, którzy przebadali około 17 milionów próbek. 

DOSTĘP PREMIUM