Koronawirus. Czy wystarczy miejsc w szpitalach? "Mamy ponad 50 proc. wolnych łóżek dla pacjentów z COVID-19"

Rzecznik rządu zapewnił, że obecnie "ponad 50 procent łóżek dla pacjentów z COVID-19" nie jest zajętych. - Na podobnym poziomie jest liczba respiratorów - dodał Piotr Müller. Jak podkreślił, od wszystkich obywateli zależy, czy uda się spowolnić rozwój pandemii w naszym kraju.
Zobacz wideo

Rzecznik rządu w Programie Pierwszym Polskiego Radia, w związku ze wzrostem liczby zakażeń koronawirusem, zapytany został, gdzie jest granica wytrzymałości służby zdrowia. - Na tym etapie mamy ponad 50 procent wolnych łóżek, jeżeli chodzi o szpitale, które pomagają osobom chorym. Na podobnym poziomie jest liczba respiratorów. Mamy zapasy w tym zakresie - powiedział.

Zdaniem Piotra Müllera szpitale obecnie są gotowe przyjąć kolejnych chorych na COVID-19. Zwrócił on uwagę, że nie wszystkie osoby, które mają pozytywny wynik testu na koronawirusa, wymagają hospitalizacji. - Większość z nich może pod opieką lekarza, ale w domu spędzić ten czas choroby - dodał.

Jak mówił, służba zdrowia na tym etapie jeszcze sobie radzi, jednak wszystko zależy od podejścia obywateli do nowych obostrzeń. Od soboty cały kraj znajdzie się w żółtej strefie, a wiele powiatów także w czerwonej. Dla mieszkańców oznacza to m.in. obowiązek zasłanianiu nosa i ust w przestrzeni publicznej w sklepie, komunikacji, ale także na ulicy.

Müller stwierdził, że jeżeli wprowadzane obostrzenia będą przestrzegane, w ciągu najbliższych tygodni jest szansa na spowolnienie rozwoju epidemii. - Z drugiej strony nie chcemy wprowadzać drugiego lockdownu, nie chcemy ograniczać tak mocno gospodarki, jak to miało miejsce w marcu czy kwietniu, ponieważ chcemy, aby równolegle funkcjonowało społeczeństwo i gospodarka. Te dwie szale, które tutaj są ważone, na stale zmieniają swój środek ciężkości - zaznaczył.

Cała Polska żółtą strefą. Jakie nowe obostrzenia?

Rzecznik rządu pytany był także, czy można spodziewać się nowych obostrzeń w sobotę. Jak podkreślił, decyzje o tym podejmować będzie Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego, a obecnie trwa analiza sytuacji. Według Müllera rozważane jest m.in. wprowadzenie limitu dotyczącego liczby osób w danych przestrzeniach. Rząd, jak wyjaśnił, rozważa takie rozwiązania, które mogą ograniczyć transmisję wirusa, ale zarazem nie uderzają w gospodarkę.

Rzecznik rządu zapytany został też, czy rozważane jest w Polsce wprowadzenie stanu wyjątkowego. - Na tym etapie nie ma takich propozycji. Pamiętajmy o tym, że w innych krajach często stan nadzwyczajny ma inny charakter niż ten konstytucyjny w Polsce - powiedział.

W szpitalach w całym kraju przybywa pacjentów zakażonych koronawirusem. Z danych zebranych przez PAP wynika, że najwięcej z nich przebywa w szpitalach w woj. wielkopolskim (527), mazowieckim (526 osób) i małopolskim (509). W czwartek premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w ciągu kilku najbliższych dni liczba tzw. łóżek covidowych zwiększy się o kolejne kilka tysięcy. Teraz jest ich ponad 9 tys. Poinformował również, że wolnych jest obecnie ok. 500 z ponad 800 respiratorów przewidzianych dla osób chorych na COVID-19 i podał, że w magazynach jest jeszcze ponad 500 dodatkowych.

Posłuchaj podcastu.

DOSTĘP PREMIUM