W szkołach bez zmian. Morawiecki: Nie widzimy konieczności wprowadzenia trybu zdalnego

Na dzisiaj nie widzimy konieczności wprowadzenia obowiązku nauki w trybie zdalnym - oświadczył w sobotę premier Mateusz Morawiecki. Po długiej dyskusji z epidemiologami uważam, że utrzymanie obecnego stanu w systemie edukacji jest właściwe - dodał.
Zobacz wideo

W sobotę premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia pojawili się na konferencji prasowej. Jeszcze w czwartek premier zapowiadał, że ogłoszone zostaną zasady funkcjonowania szkół w najbliższym czasie. Finalnie jednak Morawiecki mówił głównie o wprowadzeniu godzin dla seniorów w sklepach i aptekach. 

W szkołach bez zmian

Do kwestii szkół odniósł się tylko dlatego, że dziennikarze o to dopytywali. - My dyskutujemy bardzo intensywnie o systemie edukacji. 98 procent szkół funkcjonuje teraz w systemie stacjonarnym, ta strategia, którą zaproponowało ministerstwo edukacji, ona na razie zdaje egzamin w tym trudnym bardzo zakresie. Nie widzimy takiej konieczności, żeby wprowadzać obowiązek nauki w trybie zdalnym. Tryb nauki zdalnej nie odbywa się bez żadnych skutków społecznych. Słyszymy bardzo wyraźnie, że są poważne uszczerbki na zdrowiu, także psychicznym, z powodu długotrwałej izolacji - przekonywał Morawiecki. 

Dziennikarze pytali, czy w szkołach zostanie chociaż wprowadzony obowiązek noszenia maseczek bądź inne restrykcje (np. dotyczące liczebności klas). - Komunikaty dotyczące obostrzeń chcemy przekazywać w cyklu tygodniowym - odpowiadał premier. - Na dzień dzisiejszy uważamy, że to podejście, które w sierpniu zostało zaproponowane przez resort zdrowia i resort edukacji, jest odpowiednie - dodaje. A minister zdrowia dodał, że maseczki są obowiązkowe na przerwach, a nie ma decyzji, że staną się obligatoryjne również w czasie lekcji. 

- Po długiej dyskusji z epidemiologami, uważam, że utrzymanie tego obecnego stanu w systemie edukacji jest właściwe -podkreślił szef rządu.

DOSTĘP PREMIUM