Przemysław Czarnek miał zrobiony ekspresowy, drogi test na koronawirusa

O sprawie poinformował portal Onet. Dotarł do informacji, że Przemysław Czarnek, wojewoda lubelski i przyszły minister edukacji miał zrobiony test trójgenowy, który daje pewny wynik już po dwóch godzinach.
Zobacz wideo

Sanepid nie stosuje takich testów dla "zwykłych" pacjentów z powodu ich wysokich kosztów. Przemysława Czarnka jednak przebadał w ekspresowym tempie - wynika z informacji Onetu. 

Przemysław Czarnek w poniedziałek 5 października poinformował, że ma koronawirusa. Z tego powodu zaprzysiężenie rządu zostało przesunięte na wtorek 6 października. 

Jak opisuje Onet: "około godz. 8 rano w poniedziałek poseł udał się do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, która znajduje się przy ul. Pielęgniarek 6 w Lublinie. Nie wchodził do środka, tylko czekał w samochodzie na parkingu. Jeden z pracowników sanepidu wyszedł do niego i pobrał wymaz. Po około 1,5-2 godz. poseł PiS dowiedział się, że jest chory."

Sanepid standardowo stosuje testy dwugenowe - z dwoma genami specyficznymi dla SARS CoV-2. Średni czas oczekiwania na wynik to 24 godziny, ale od momentu dostarczenia materiału do laboratorium, a nie od momentu pobrania.

DOSTĘP PREMIUM