Lekarz punktuje najnowszy projekt dot. walki z pandemią koronawirusa. "To oznacza pracę ponad siły"

Rząd zapowiada szeroki pakiet zmian w przepisach w związku z kolejną falą epidemii. Wiele z nich dotyczy personelu medycznego. Lekarze mają sporo wątpliwości. Jest wśród nich dr Łukasz Durajski, który w TOK FM zwrócił uwagę na propozycje dotyczące czasu pracy lekarzy.
Zobacz wideo

Sejm miał dziś zająć się m.in. przepisami dotyczącymi pracowników służby zdrowia, które mają pomóc w walce z pandemią koronawirusa. Projekt zwykło nazywać się specustawą o dobrym Samarytaninie.

Nowelizacja zawiera rozwiązania, które mają doprowadzić do zwiększenia liczby lekarzy i pielęgniarek. Chodzi między innymi o tzw. "poluzowanie norm zatrudnienia" w szpitalach. - Będziemy optymalizowali normy zatrudnienia personelu medycznego. Ja dzisiaj podpiszę rozporządzenie, które będzie do grudnia wyłączało wszystkie normy związane z zatrudnieniem poszczególnych typów personelu - zapowiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Według specjalistów zmiana będzie oznaczał pracę ponad siły. - Bo zgoda na pracowanie poza normatywnym czasem pracy oznacza, że będziemy pracować jeszcze więcej. Z własnego doświadczeniem wiem, że już teraz mamy po 2-3 dyżury z rzędu, za innych kolegów. Już teraz jesteśmy bardzo obciążeni pracą, a sytuacja będzie jeszcze gorsza - komentował w TOK FM doktor Łukasz Durajski z Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

Lekarz zmiany proponowane przez resort zdrowia łączył też ze zniesieniem odpowiedzialności za błędy lekarskie popełnione przy walce z Covid-19. Takie przepisy znajdują się w projekcie. – Moje zdanie jest takie, że wpuszczamy niedoświadczony personel, a jak coś się nie uda, to będzie azyl bezpieczeństwa, w postaci braku kar. Nie wiem, czy to jest dobra perspektywa. Od lat powinniśmy stawiać na kształcenie personelu i przygotowanie zaplecza – wskazywał Durajski. Komentując zapisy dotyczące zwiększenia uposażenia lekarzy walczących z pandemią, mówił o kwestii osób zatrudnionych na kontraktach. – Co z nimi? Czy też otrzymają te dodatki? To jest jakiś bonus, ale nie wiadomo, jak to będzie zorganizowane i czy zmiany będą dotyczyć tylko etatowców – mówił lekarz.

Rząd chce też sprecyzować kwestię delegowania lekarzy do pracy w innych miejscach. Projekt przewiduje, że izby lekarskie będą miały obowiązek dostarczyć wojewodom listy medyków, których będzie można wykorzystać do walki z epidemią. – Do tej pory absurdów nie brakowało, gdy wojewoda powoływał zmarłego lekarza czy matkę trójki dzieci. Wydaje się, że to taka nić której brakowało, żeby normalnie funkcjonować. Szukanie po omacku nic nie wnosi – przekonywał gość TOK FM.

Pakiet zmian przepisów trafił do Sejmu, jako projekt poselski - w takim wypadku nie trzeba prowadzić konsultacji w sprawie przepisów. Dr Durajski nie ma wątpliwości, że sytuacja jest tak poważna, że zmiany powinny być konsultowane w szerszym gronie specjalistów. – Powinno się zorganizować okrągły stół w zakresie zdrowia – zaproponował.

Pakiet przepisów dotyczących walki z pandemią nie będzie dziś ostatecznie dyskutowany w Sejmie. Większość poparła wniosek KO o odroczenie obrad Sejmu do jutra (środa 21 października).

DOSTĘP PREMIUM