Rzecznik MZ zapowiada wydłużenie godziny pracy punktów drive thru. "Chcemy rozładować kolejki"

W tej chwili naszym celem jest rozładowanie wszelkich kolejek w punktach drive thru. Mamy ich ponad 460, będzie na pewno więcej, wydłużamy też godziny ich pracy - poinformował w środę rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz.
Zobacz wideo

W środę ministerstwo zaraportowało o 10 040 nowych potwierdzonych zakażeniach koronawirusem. Jak podkreślił rzecznik MZ na konferencji prasowej, na czele zestawienia zachorowań wciąż są Mazowsze i Małopolska, a najwięcej zakażeń potwierdzonych zostało w dużych miastach. Podał, że ponad 500 było ich w Krakowie, prawie 500 w Warszawie, ponad 200 w Łodzi i blisko 200 w Toruniu. - To jest obraz tego, jak przebiega obecnie epidemia, tego, jak się zakażamy, a niestety zakażamy się w dużych miastach - wskazywał Andrusiewicz.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że przy tym dużym wyniku potwierdzonych zakażeń, wykonanych zostało też blisko 60 tys. testów.- Rzecz istotna jest taka, że nasz system testowania ma dobową wydolność na poziomie około 77 tys. Jeżeli będzie taka potrzeba, jeżeli będziemy się zbliżać do 70 tys. testów, to będziemy te możliwości zwiększać - mówił. 

Kolejki do testów na koronawirusa będą krótsze?

W mediach cały czas pojawiają się informacje o bardzo długich kolejkach do punktów, gdzie można wykonać test na koronawirusa. - Na przykład, mobilny punkt pobrań drive-thru w szpitalu MSWiA przy ul. Dojazd w Poznaniu przeżywa od kilku dni oblężenie. Na trwający kilkanaście sekund wymaz z dna gardła czeka się tu nawet cztery godziny - donosiła "Wyborcza". 

- W tej chwili naszym celem jest rozładowanie wszelkich kolejek w punktach drive thru. Mamy ich ponad 460, kolejne na pewno będą dochodzić. Wydłużamy godziny ich pracy - poinformował Andrusiewicz. Dodał, że Narodowy Fundusz Zdrowia "już zaprezentował każdemu z punktów informacje o dodatkowej wycenie każdej godziny przedłużenia otwarcia". Przypomniał też, że zgodnie z zapowiedziami przedstawicieli rządu żołnierze będą wspomagać personel medyczny w tych punktach, by można było przekierować więcej personelu tam, gdzie jest potrzebny.

"Przesuwamy granicę wydolności polskiej służby zdrowia"

Rzecznik MZ podczas konferencji prasowej ostrzegał, że jeżeli nie będziemy odpowiedzialni i nie ograniczymy naszych kontaktów do minimum, to w niedługim czasie będziemy mieć 15-20 tys. nowych zakażeń koronawirusem dziennie. Zaapelował po raz kolejny o odpowiedzialność. - Budujemy bufor dla pacjentów COVID-owych, cały czas przesuwamy granicę wydolności polskiej służby zdrowia. Gdybyśmy tego nie robili, to już dzisiaj nie mielibyśmy wolnych łóżek dla pacjentów - wskazał Andrusiewicz.

Dlatego - jak dodał - zarzuty sugerujące, że rząd nic nie zrobił, by przygotować się do jesiennej fali epidemii, "można włożyć między bajki". - Jeżeli dzisiaj dysponujemy nadal jednak dużą pula wolnych łóżek, wolnych respiratorów i mówimy o tych respiratorach i łóżkach, które będą wykorzystywane za dwa, trzy tygodnie, to znaczy, że my cały czas tę granicę wydolności systemu ochrony zdrowa budujemy - podkreślił Andrusiewicz.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM