Szpital na Narodowym. Kiedy będzie gotowy? "Realny czas to poniedziałek. Trwa weryfikacja personelu"

Szpital na Stadionie Narodowym będzie gotowy za kilka dni. - Realny czas to poniedziałek - mówi reporterowi TOK FM dr n. med. Artur Zaczyński, odpowiedzialny za organizację pracy w tymczasowej placówce. Lekarz zapewnia, że do pracy w ciągu pierwszej doby zgłosiło się ponad 400 osób.
Zobacz wideo

Trwa budowa szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym w Warszawie. Jak zapowiedział szef KPRM Michał Dworczyk, na początku ma znaleźć się tam 300 łóżek dla chorych na COVID-19, z czego 50 przeznaczonych do intensywnej terapii. Drugi etap to ma być 500 łóżek.

Kiedy szpital zacznie przyjmować pacjentów? Jak poinformował w rozmowie z TOK FM dr n. med. Artur Zaczyński, "realny czas to poniedziałek". - Najważniejsza jest instalacja tlenowa i sprzętowa. Dziś dojeżdżają sprzęty, będziemy robić całą infrastrukturę, więc mam nadzieję, że zamknięcie wszystkiego plus sprawdzenie i odbiory, do poniedziałku zrobimy - powiedział w rozmowie z Szymonem Kępką.

Jednak szpital to nie tylko sprzęt, ale przede wszystkim - personel. Dr Zaczyński poinformował, że przez pierwszą dobę do pracy na Narodowym "zgłosiło się kilkaset osób". Poproszony o doprecyzowanie, powiedział, że chodzi o ponad 400 osób: pielęgniarek, ratowników, asystentów medycznych i lekarzy. - Fala jest bardzo pozytywna - przyznał. 

Na razie nie wiadomo, jakie kwalifikacje posiadają zgłoszeni kandydaci. Wszystko, jak powiedział szef szpitala, jest obecnie weryfikowane. - Współpracujemy z działami HR LOT-u i PGNIG. Także dział rekrutacji szpitala w tej chwili zajmuje się obdzwonieniem tych osób - poinformował.

Jeśli ktoś pozytywnie przejdzie weryfikacje, będzie musiał przejść specjalne szkolenie. Dr Zaczyński wskazał, że szkolenia i rozmowy kwalifikacyjne będą odbywać się bezpośrednio na Stadionie Narodowym. Mówił o konieczności zachowania wyjątkowego bezpieczeństwa. Wskazywał, że szkolenia nie mogą być "masowe", bo jeśli ktoś okaże się zakażony koronawirusem, to "odpadnie cała grupa".

Szpital na Stadionie Narodowym. Jaka pensja i forma zatrudnienia?

Na jaką pensję będą mogły liczyć osoby zatrudnione? - Pensja jest po stronie wojewodów (to oni będę oddelegowywać do pracy w tymczasowym szpitalu osoby, które będą miały być zatrudnione - red.). Nie chce podawać danych, co do których nie jestem uprawniony - powiedział dr Zaczyński. Podkreślił jednak, że "to mają być godne warunki".

Już na początku tygodnia rzecznik rządu Piotr Mueller informował, że formalnie szpital na Narodowym będzie filią warszawskiego szpitala MSWiA. Dr Zaczyński przekonywał jednak, że nie dojdzie do "kanibalizacji" systemu tej placówki i z kadry zarządczej przejdzie tam 2-3 lekarzy. Zapewniał też, że tymczasowa placówka na stadionie nie będzie osłabiać zespołów innych szpitali. Nie może dojść do sytuacji, że cały zespół jakiejś placówki zgłosi się do pracy na Narodowym. 

Szpital na Stadionie Narodowym. Ogłoszenie o pracę

Wiele kontrowersji wzbudziło w środę ogłoszenie zamieszczone na stronie internetowej Szpitala Narodowego, którym zachęca się przedstawicieli ochrony zdrowia do pracy w tym miejscu. "Nie boisz się nowych wyzwań? Dołącz do nas!" - czytamy w ofercie, w której stresująca i ciężka praca przy pacjentach covidowych określana jest jako "ciekawe i wyjątkowe doświadczenie zawodowe".

Dr Zaczyński zwrócił uwagę, że ogłoszenie zawsze można poprawić. Zgodził się jednak z tym, że praca na Narodowym będzie "bardzo dużym wyzwaniem". - Ale myślę, że równie ciężkim, jak praca na OIOM-ie czy w szpitalu zwykłym - profesjonalnym, a nie tymczasowym. (...) Ale ta praca ma być też profesjonalnie zorganizowana i to robimy - stwierdził w rozmowie z TOK FM.

Koszt urządzenia szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym ma wynieść kilkanaście milionów złotych. 

Na początku tygodnia rzecznik rządu zapowiedział, że do szpitala na Stadionie Narodowym trafiać mają pacjenci z województwa mazowieckiego. Tu liczba nowych zachorowań rośnie bardzo szybko - każdego dnia to dużo ponad 1000 nowych przypadków. W Warszawie ma pojawić się jeszcze jedna taka placówka - prawdopodobnie w hali Expo XXI na Woli. 

Przedstawiciele rządu zapewniają, że tymczasowe szpitale będą systematycznie powstawały w innych regionach kraju.

W czwartek resort zdrowia poinformował o 12 107 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem - to rekord, jeśli chodzi o dotychczasowy dobowy przyrost nowych zachorowań. Zmarło (również rekordowo dużo) 168 pacjentów. 

DOSTĘP PREMIUM