Koronawirus w Polsce. Nowe rekordy. Prawie 25 tys. przypadków. Zmarły 373 osoby [4 listopada]

Koronawirus w Polsce. W środę 4 listopada resort zdrowia podał informację o 24 692 nowych zakażeniach. W związku z COVID-19 zmarły 373 osoby. To największa liczba przypadków i zgonów od początku epidemii.
Zobacz wideo

W środę 4 listopada resort zdrowia poinformował o 24 692 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. Najwięcej z województw: wielkopolskiego (3952), mazowieckiego (2797), dolnośląskiego (2324), małopolskiego (2245), śląskiego (2165). To najwyższa liczba od marca, czyli od początku pandemii. Z powodu COVID-19 zmarło 57 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 316 osób. Co także jest niestety rekordem. Przeprowadzono 69 tysięcy testów.

Resort poinformował, że dla pacjentów z COVID-19 przygotowano łącznie 27 143 łóżek i 2094 respiratory. W porównaniu z wtorkiem liczbę łóżek zwiększono o 1241, a respiratorów o 115. W szpitalach przebywa 18 654 chorych, o 494 więcej niż we wtorek. 1625 pacjentów jest podłączonych do respiratorów, o 75 więcej niż dzień wcześniej. W skali kraju pula wolnych łóżek wynosi 8 489, a respiratorów 469. Na kwarantannie przebywają 408 121 osób, a nadzorem sanitarno-epidemiologicznym objęto 43 549 osób.

Od początku epidemii wyzdrowiało 168 960 chorych, ostatniej doby - 8 974 osoby.

Koronawirus w Polsce. Bilans liczby zakażeń

We wtorek 3 listopada resort zdrowia poinformował o o 19 364 nowych przypadkach zachorowań na COVID-19 w naszym kraju. Zmarło 227 osób. W poniedziałek liczba nowych zakażeń wynosiła 15 578 (92 osoby zmarły). To znacznie niższe dane niż te, które obserwowaliśmy przed kilkoma dniami, ale też "typowa" sytuacja dla wyników uzyskiwanych w weekend i tuż po nim.

W niedzielę (1 listopada) resort informował o 17 171 nowych zakażeniach. W sobotę (31 października) natomiast nowych zachorowań było 21 897, co stanowiło dotychczasowy rekord, jeśli chodzi o dobowy przyrost zakażeń. W sobotę też informowano o śmierci 280 osób. 

W piątek 30 października potwierdzono 21 629 zakażeń, a w związku z COVID-19 zmarły 202 osoby. Dzień wcześniej (29 października) po raz pierwszy w Polsce w ciągu doby wykryto ponad 20 tysięcy zakażeń. Zmarło aż 301 osób. 

Koronawirus w Polsce. Mamy nową definicję przypadku COVID-19

Główny Inspektor Sanitarny opublikował na swojej stronie nową definicję przypadku COVID-19. Według kryterium klinicznego, za chorego uznaje się osobę, u której wystąpił co najmniej jeden z poniższych objawów: kaszel, gorączka, duszność, utrata węchu lub smaku o nagłym początku albo też zaburzenie smaku. Według kryterium diagnostyki obrazowej muszą występować zmiany w obrazie radiologicznym płuc wskazujące na tę chorobę. Kryteria zaś laboratoryjne mówią o wykryciu z materiału klinicznego kwasu nukleinowego SARS-CoV-2 albo antygenów wirusa SARS-CoV-2. - To jest absolutna rewolucja, musimy zdawać sobie z tego sprawę - mówiła w TOK FM dr Matylda Kłudkowska.

Koronawirus w Polsce. Najmłodsza ofiara pandemii COVID-19

Zakażony koronawirusem czteromiesięczny chłopczyk, który zmarł w szpitalu w Katowicach, cierpiał na choroby współistniejące - przekazała rzeczniczka wojewody śląskiego. Niemowlę ok. 10 dni temu trafiło do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka, już wtedy było w bardzo ciężkim stanie. Informację o śmierci zakażonego koronawirusem czteromiesięcznego chłopczyka z powiatu cieszyńskiego przekazała we wtorek Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Katowicach (WSSE). To prawdopodobnie najmłodsza ofiara SARS-CoV-2 w Polsce.

Koronawirus. Cała Polska w czerwonej strefie

Cała Polska znajduje się w czerwonej strefie. Obowiązuje nakaz zakrywania ust i nosa. Zamknięte są m.in. siłownie i baseny, a restauracje i kawiarnie mogą serwować jedynie dania na wynos. Wprowadzono też obostrzenia do szkół - uczniowie od czwartej do ósmej klasy w podstawówkach uczą się zdalnie. Podobnie jak szkoły średnie i uczelnie wyższe. 

Osoby starsze nie mogą wychodzić z domu, z wyjątkiem załatwienia ważnej potrzeby życiowej. W sklepach, między godziną 10 a 12, od poniedziałku do piątku, obowiązują "godziny dla seniorów". 

Przez ostatnie trzy dni (sobota, niedziela i poniedziałek) zamknięte były cmentarze. Premier Mateusz Morawiecki decyzje w tej sprawie ogłosił w piątek po południu po to, by - jak mówił - ograniczyć transmisję wirusa. Decyzja spotkała się z wieloma krytycznymi opiniami (że ogłoszona za późno) - zwłaszcza ze strony handlowców, którzy nie mieli co zrobić z zakupionymi na Wszystkich Świętych kwiatami i zniczami. 

Koronawirus w Polsce. Będą nowe obostrzenia. Co z lockdownem?

Szef KPRM Michał Dworczyk był pytany we wtorek w TVN24, czy w związku z rosnąca liczbą zakażeń koronawirusem rząd rozważa wprowadzenie w najbliższych dniach lockdownu. - Nie wykluczamy żadnego scenariusza oczywiście. Natomiast ten twardy lockdown, to rząd robi wszystko, żeby tego scenariusza uniknąć. Dlatego, że wiemy, jakie będzie to miało konsekwencje dla gospodarki - zaznaczył. Wcześniej poseł Konfederacji, Jakub Kulesza zdradził, że na spotkaniu z opozycją o takiej możliwości mówił premier Mateusz Morawiecki już od środy.

Pewne jest, że po godzinie 14 premier ogłosi nowe obostrzenia. 

DOSTĘP PREMIUM