Szpitale apelują o wsparcie. Tylko w jednej placówce na maseczki czy rękawice trzeba wydać 1,5 mln zł miesięcznie

Pogarsza się sytuacja finansowa szpitali powiatowych. Niektóre z nich o wsparcie apelują do pacjentów i lokalnych firm. W takiej sytuacji są m.in. szpitale w Nowej Dębie, Sanoku, Działdowie czy Ostrowie Wielkopolskim.
Zobacz wideo

Szpitale powiatowe już przed koronawirusem nie miały się zbyt dobrze. Jak informował przed rokiem Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych, zadłużenie tych placówek wynosiło  1,7 mld złotych. Epidemia pogorszyła więc i tak złą sytuację.

Szpital w Nowej Dębie na Podkarpaciu apeluje o "wsparcie do wszystkich instytucji i ludzi dobrej woli". "Ze względu na ogromne niedofinansowanie placówek zdrowia, w tym i szpitali, brakuje nam funduszy na zakup koniecznych i podstawowych środków ochrony indywidualnej dla personelu i pacjentów, takich jak: maseczki, kombinezony, płyny dezynfekcyjne, leki, testy oraz na zakup sprzętu medycznego" - pisze dyrektor szpitala Wiesława Barzycka.

Podobny apel znajdujemy na stronie szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. "W związku z dramatyczną sytuacją epidemiologiczną wywołaną koronawirusem, ponownie zwracamy się do Państwa – przedsiębiorców, samorządowców i ludzi dobrej woli o wsparcie finansowe dla ostrowskiego szpitala. Państwa pomoc jest naprawdę nieoceniona" - czytamy na stronie placówki.

W szpitalu w związku z pandemią utworzono 65 łóżek dla pacjentów z podejrzeniem lub potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2, w tym 10 łóżek respiratorowych. "Wszystkie stworzone do tej pory łóżka dla pacjentów są zajęte, a chorych przybywa. Z myślą o tych pacjentach przygotowujemy kolejnych 60 łóżek" - pisze dyrekcja placówki. I informuje, że z pieniędzy z darowizn zakupi m.in. łóżka dla pacjentów, kardiomonitory czy środki ochrony indywidualnej dla lekarzy i pielęgniarek. "Bez Państwa wsparcia finansowego stworzenie i wyposażenie tak dużego oddziału przekracza możliwości finansowe szpitala" - kończy się apel na stronie ostrowskiej placówki.

Podczas pierwszej fali koronawiorusa udało się szpitalowi zebrać ponad 2 mln zł w gotówce. Były też darowizny rzeczowe - na kwotę ponad pół miliona złotych.

Ale wydatki wzrosły wielokrotnie. "Dziennie tylko ilość zużywanych kompletów ochrony osobistej, w skład których wchodzi: ubranie flizelinowe, kombinezon, maska, przyłbica, ochraniacze oraz rękawiczki to około 500 sztuk w skali całego szpitala. Przy cenie za komplet w granicach 100 zł i ilości dni w miesiącu daje nam miesięczną kwotę w granicach 1,5 mln zł na same środki ochrony osobistej" - wyjaśnia dyrekcja.

Wydatki rosną lawinowo

W trudnej sytuacji znalazł się także szpital powiatowy w Działdowie, który - zgodnie z decyzją wojewody - musiał utworzyć dodatkowe łóżka dla pacjentów z COVID-19.

- Skala świadczeń medycznych, jakiej będą potrzebować nasi pacjenci, okazuje się bardzo duża i rośnie z każdym dniem. W celu leczenia pacjentów podejrzanych lub zakażonych koronawirusem zaistniała konieczność wyposażenia oddziału w dodatkowy sprzęt i aparaturę medyczną - informuje dyrektor dr Ireneusz Weryk. Jak dodaje, kwoty wydatków rosną lawinowo, w tym m.in. na zakup środków ochrony osobistej. Liczba kupowanych masek, kombinezonów, ochraniaczy na obuwie idzie w tej chwili w tysiące. - Musieliśmy przygotować na to specjalny magazyn - mówi dyrektor. I tłumaczy, że w tej dramatycznej sytuacji dla szpitala liczy się każda złotówka, stąd apel o pomoc. Finansową, ale również rzeczową.

O wsparcie do pacjentów i przedsiębiorców apeluje również szpital w Sanoku, który spłaca kredyty i pożyczki, których miesięczna wysokość to ponad pół miliona złotych. "Szpital nie jest w stanie udźwignąć tego ciężaru zwłaszcza, że potrzeby zdrowotne społeczeństwa, jak i zużywająca się infrastruktura szpitala generują dalsze niezbędne inwestycje. W związku z powyższym zwracamy się o wsparcie finansowe" - pisze dyrekcja. I podaje numer konta.   

Wiele szpitali, w związku z pandemią, nie wyrabia kontraktów z NFZ, czy też przyznanych ryczałtów. Dlatego wydłużono okres rozliczeniowy w umowach na udzielanie świadczeń medycznych. Chodzi o te szpitale i placówki medyczne, które w okresie obowiązywania obostrzeń związanych z COVID-19, nie mogły w pełni zrealizować świadczeń objętych umową. Okres rozliczeniowy zostanie dla nich przedłużony do 30 czerwca 2021 roku.

DOSTĘP PREMIUM