Polski lek Arechin nie będzie już stosowany przy leczeniu COVID-19. Chciał tego sam producent

Arechin to polski lek, który miał wspomagać leczenie COVID-19. Teraz jednak na wniosek producenta z listy wskazań do jego stosowania usunięto "leczenie wspomagające w zakażeniach koronawirusami typu beta, takimi jak SARS-CoV".
Zobacz wideo

Arechin produkuje w Pabianicach pod Łodzią firma Adamed. Jak mówi rzeczniczka Adamedu Martyna Strupczewska, firma złożyła wniosek do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych w zeszłym miesiącu. 

Firma nie chce, by Arechin był rekomendowany do leczenia wspomagającego przy COVID-19 z powodu wniosków z nowych badań naukowych, m.in. WHO SOLIDARITY oraz zaleceń Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.

Nie oznacza to jednak, że Arechin był szkodliwy dla pacjentów. - Liczba zgłoszonych działań niepożądanych była znikoma - tłumaczy Strupczewska. Przyczyną decyzji Adamedu było to, że wspomniane badania nie wykazały, żeby chlorochina - główny składnik leku - znacząco poprawiała stan chorych na COVID-19.

Tymczasem przed wycofaniem środku z leczenia wspomagającego COVID-19 Agencja Rezerw Materiałowych wykupiła jego zapas za 150 tys. zł.

Nowe badania wskazują również na to, że przy leczeniu COVID-19 pomaga inna substancja - deksametazon. Dlatego Adamed złożył również wniosek o "dodanie nowego wskazania terapeutycznego dotyczącego leczenia pacjentów z COVID-19 dla produktu leczniczego Pabi-Dexamethason zawierającego substancję czynną deksametazon" - czytamy na stronie firmy.

DOSTĘP PREMIUM