Koronawirus w Polsce. Ponad 24 tys. nowych przypadków. Sprawdź dane [21 listopada]

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 24 213 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. Zmarło 574 chorych na COVID-19.
Zobacz wideo

Najwięcej nowych zakażeń odnotowano na Mazowszu (3086), w Wielkopolsce (2525) oraz na Śląsku (2263). Kolejne przypadki dotyczą województw: małopolskiego (2213), dolnośląskiego (1792), pomorskiego (1715), lubelskiego (1600), łódzkiego (1563), kujawsko-pomorskiego (1257), warmińsko-mazurskiego (1191), zachodniopomorskiego (1101), podlaskiego (927), podkarpackiego (872), świętokrzyskiego (760), opolskiego (703), lubuskiego (645). 

Łączna liczba przypadków potwierdzonych w Polsce od początku epidemii wzrosła w sobotę do 843 475.

Jeśli chodzi o liczbę ofiar śmiertelnych. Resort podał, że z powodu COVID-19 zmarło ostatniej doby 115 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 459 osób. Łącznie to 574 chorych.

Liczba zgonów od początku epidemii w Polsce wynosi 13 288.

Koronawirus w Polsce. Bilanse zachorowań

W piątek (20 listopada) Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 22 464 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. Zmarło 626 chorych na COVID-19. W czwartek (19 listopada) resort informował o 23 975 nowych zakażeniach. W związku z COVID-19 zmarło 637 osób - najwięcej od początku epidemii. Łącznie od marca potwierdzono już ponad 800 tysięcy zakażeń. 

Koronawirus w Polsce. Rekordowo wysokie liczby zgonów 

Ostatnie dni nie były rekordowe jeżeli chodzi o liczby nowych przypadków, umierało jednak rekordowo dużo chorych na COVID-19. Zarówno w czwartek, jak i w piątek, zmarło ponad 600 osób. - Jeśli mieliśmy maksymalny punkt zachorowań w okolicach 5 listopada, to czekają nas jeszcze 2-3 dni z liczbą zgonów na poziomie 700-800 dziennie - zauważał w TOK FM dr Paweł Grzesiowski.

Problem jest jeszcze jeden, czyli dostępność leku remdesivir. Jak informował reporter TOK FM Michał Janczura, nie wszystkie szpitale w Polsce mogą liczyć na dostawę tego leku dla chorych na COVID-19. Wiceminister zdrowia Macieja Miłkowskiego tłumaczył, że w dystrybucji leku biorą udział szpitale, które mają co najmniej 30 miejsc dla pacjentów z COVID-19.

Minister zdrowia zapewnił jednak, że leku nie zabraknie. - Dostępne dawki remdesiviru na listopad i grudzień powinny wystarczyć do leczenia miesięcznie 8 tys. pacjentów z COVID-19 - poinformował w piątek rano w Radiu Plus Adam Niedzielski. Zaznaczył jednak, że w kontekście problemów z dostępnością do tego leku zgłaszanych przez niektóre szpitale trzeba pilnować mechanizmu dystrybucji leku, by zapewniając go jednej placówce, nie sprawić, by zabrakło go gdzieś indziej.

Koronawirus w Polsce. Rząd zniesie część obostrzeń? 

Rzecznik rządu zapowiadał, że premier Mateusz Morawiecki najpóźniej w poniedziałek przedstawi dalsze plany rządu na walkę z koronawirusem. Jak stwierdził Piotr Müller, na ukończeniu jest  "matryca działań dotycząca poszczególnych etapów, ale bardzo szczegółowa, czyli pokazująca na jakim etapie, co będzie dokładnie robione". Dodał, że jeżeli sytuacja epidemiczna się nie zmieni to "możemy liczyć na pewne zmniejszenie obostrzeń".

Jednocześnie minister zdrowia Adam Niedzielski ostrzegał w wywiadzie dla "Super Expressu" przed zbyt wczesnym "luzowaniem" obostrzeń. Jako przykład podał okres wakacji i Czechów, którzy szybko zdejmowali obostrzenia, co zdaniem ministra przełożyło się na wysoką liczbę chorych. - Jako minister zdrowia, który odpowiada za zabezpieczenie zdrowia Polaków, będę rekomendował, abyśmy spędzili święta w domach z najbliższą rodziną, ale bez dalszych znajomych - zapowiedział.

DOSTĘP PREMIUM